Świetna sprawa. Za to lubię Messiego - nie wchodzi w żadne gry słowne w mediach. Skromny jak zawsze, kibice go kochają, już teraz jest legendą. Prawda jest taka że Cristiano nigdy nie będzie traktowany jak Messi - na to trzeba sobie zasłużyć grą jak i zachowaniem poza boiskiem.
Wiecie co nas odróżnia od Realu? Kibice. My jak przegrywamy, dalem kochamy nasz klub, dalej z nim jesteśmy, nie wyzywamy piłkarzy czy szukamy winy ( przynajmniej większość ) ale jak patrze na kibiców Realu po ich przegranych.. strach patrzeć, większość z nich nie jest dorosła a piszą "składanki" gorsze niżeli nie jeden "dres" czy tam "kibol". Ja osobiście chciałem podziękować Barcelonie za walke do końca, i że nie ma tutaj takich kłótni jak na stronach Realu. Dziękuje za normalnych kibiców - przynajmniej w większości.
Co się dzieje z naszymi graczami? Tak chwaliliśmy obronę a teraz? Kompletnie nie obecni na boisku, zostawiają ogromną ilość wolnego miejsca.. A co Pique zrobił przy bramce Ronaldo? Przecież miał jeszcze czas by dobiec i przeszkodzić mu zamiast ustawiać się na bramce.. Jedynie Alba jak na razie gra dobrze i ambitnie. No i znowu ratuje nas Messi.. jak dla mnie, za mało przy piłce jest ale także brakuje jakiegoś typowego snajpera przed Messim - gdy tylko argentyńczyk dostaje piłkę leci do przodu ale nie ma komu przed siebie podać a wszystkich sam nie okiwa, raczej nie.. Wierzyć wierzę do końca ale przy takiej grze obrony, obawiam się kolejnych bramek Realu. Strasznie brakuje Alvesa i Puyola który podniósłby na duchu i zachęciłby do walki pozostałych.. no i opieprzyłby resztę śpiących królewn.
Strasznie trudny mecz. Do tego lekki brak zgrania, zmienił to dopiero Xavi. Obrońcy przeciwnika wyprzedzali nas we wszystkim, czytali niemalże każde podanie.. nie wiem czego nam tutaj brakowało. Całe szczęście udało się wygrać. Zastanawiam się tylko dlaczego Pedro nie grał od początku? Ostatnio jest w wielkiej formie, a obrońcami Osasuny kręcił aż miło.
http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/44742/peptitu.jpg - Dane ze strony Realu. Wydaje się że dosyć dużo zmian. Rola Busquets'a wydaje się dosyć dziwna w ataku. Już raczej wygląda to na taktykę "robioną" pod A. Songa. Co o tych zmianach sądzicie? Trochę obawiam się tych otwartych skrzydeł jeśli Real będzie wykonywał kontre..
Sanchez całkiem dobry mecz, czymś szczególnym się nie popisał ale mnie podobało się np. jak radził sobie z dwójką obrońców Milanu i jeszcze wywalczył aut - całkiem przyjemny widok jak obrońcy motali się koło siebie.
Mecz ciężki i mieliśmy jednak dużo szczęścia, chociaż.. to jest piłka. Ważne że wygraliśmy, ja jednak cały czas czekam na jakąś świetną akcję Sancheza zakończona golem, coś ala Messi. VeB!
SinMistico - też liczyłem na troszkę dłuższy wywiad. Chętnie poczytałbym jak układają się relecje między nim a Alexisem - bo to że jest świetnym piłkarzem już wiemy. Sanchez jest moim ulubionym zawodnikiem, mimo tego że to jego pierwszy sezon. On ma w sobie to coś. Jest skromny i zawsze uśmiechnięty, ciężko pracuje dla całego zespołu, nawet jeśli na zegarze widnieje 90 minuta. Mam nadzieje że w nowym sezonie nie bedą go łapać kontuzje i pokaże jeszcze więcej. Pozdrawiam.
Komentarze
0
Świetna sprawa. Za to lubię Messiego - nie wchodzi w żadne gry słowne w mediach. Skromny jak zawsze, kibice go kochają, już teraz jest legendą. Prawda jest taka że Cristiano nigdy nie będzie traktowany jak Messi - na to trzeba sobie zasłużyć grą jak i zachowaniem poza boiskiem.
0
Wiecie co nas odróżnia od Realu? Kibice. My jak przegrywamy, dalem kochamy nasz klub, dalej z nim jesteśmy, nie wyzywamy piłkarzy czy szukamy winy ( przynajmniej większość ) ale jak patrze na kibiców Realu po ich przegranych.. strach patrzeć, większość z nich nie jest dorosła a piszą "składanki" gorsze niżeli nie jeden "dres" czy tam "kibol". Ja osobiście chciałem podziękować Barcelonie za walke do końca, i że nie ma tutaj takich kłótni jak na stronach Realu. Dziękuje za normalnych kibiców - przynajmniej w większości.
0
Co się dzieje z naszymi graczami? Tak chwaliliśmy obronę a teraz? Kompletnie nie obecni na boisku, zostawiają ogromną ilość wolnego miejsca.. A co Pique zrobił przy bramce Ronaldo? Przecież miał jeszcze czas by dobiec i przeszkodzić mu zamiast ustawiać się na bramce.. Jedynie Alba jak na razie gra dobrze i ambitnie. No i znowu ratuje nas Messi.. jak dla mnie, za mało przy piłce jest ale także brakuje jakiegoś typowego snajpera przed Messim - gdy tylko argentyńczyk dostaje piłkę leci do przodu ale nie ma komu przed siebie podać a wszystkich sam nie okiwa, raczej nie.. Wierzyć wierzę do końca ale przy takiej grze obrony, obawiam się kolejnych bramek Realu. Strasznie brakuje Alvesa i Puyola który podniósłby na duchu i zachęciłby do walki pozostałych.. no i opieprzyłby resztę śpiących królewn.
0
Strasznie trudny mecz. Do tego lekki brak zgrania, zmienił to dopiero Xavi. Obrońcy przeciwnika wyprzedzali nas we wszystkim, czytali niemalże każde podanie.. nie wiem czego nam tutaj brakowało. Całe szczęście udało się wygrać. Zastanawiam się tylko dlaczego Pedro nie grał od początku? Ostatnio jest w wielkiej formie, a obrońcami Osasuny kręcił aż miło.
0
http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/44742/peptitu.jpg - Dane ze strony Realu. Wydaje się że dosyć dużo zmian. Rola Busquets'a wydaje się dosyć dziwna w ataku. Już raczej wygląda to na taktykę "robioną" pod A. Songa. Co o tych zmianach sądzicie? Trochę obawiam się tych otwartych skrzydeł jeśli Real będzie wykonywał kontre..
0
Sanchez całkiem dobry mecz, czymś szczególnym się nie popisał ale mnie podobało się np. jak radził sobie z dwójką obrońców Milanu i jeszcze wywalczył aut - całkiem przyjemny widok jak obrońcy motali się koło siebie.
Mecz ciężki i mieliśmy jednak dużo szczęścia, chociaż.. to jest piłka. Ważne że wygraliśmy, ja jednak cały czas czekam na jakąś świetną akcję Sancheza zakończona golem, coś ala Messi. VeB!
0
Nic tylko się cieszyć że taka zima przyszła dopiero teraz a nie mniej więcej na początku kalendarzowej zimy.
0
No to już po przyjaźni z C. Ronaldo :P
0
SinMistico - też liczyłem na troszkę dłuższy wywiad. Chętnie poczytałbym jak układają się relecje między nim a Alexisem - bo to że jest świetnym piłkarzem już wiemy. Sanchez jest moim ulubionym zawodnikiem, mimo tego że to jego pierwszy sezon. On ma w sobie to coś. Jest skromny i zawsze uśmiechnięty, ciężko pracuje dla całego zespołu, nawet jeśli na zegarze widnieje 90 minuta. Mam nadzieje że w nowym sezonie nie bedą go łapać kontuzje i pokaże jeszcze więcej. Pozdrawiam.
0
Czysto i na pewno bardzo sprawiedliwie.