Niestety, ale główną winę ponosi drużyna: trener i zawodnicy. Nawet w przypadku błędów sędziowskich, drużyna powinna po prostu strzelić bramkę więcej. Pisałam już wielokrotnie, motywacja to jeden z motorów napędowych tej drużyny, jej brak niestety był widoczny w wielu spotkaniach. Poza tym wszyscy liczymy na geniusz Leo. To owszem genialny gracz, ale nie wygra sam jeden spotkań. Potrzebuje pomocy innych. Środek pola - czasami kompletnie nie istniał. Zmiennicy - fakt Real miał lepszą ławkę. Czy to wszystko wina Lucho - nie wiem. Nie znamy wielu zakulisowych decyzji. Mam nadzieję, że przyszły sezon odmieni zespół i jego nastawienie. Być może ta porażka w lidze, to taki policzek porównywalny do niezapomnianego obrazu Leo leżącego na trawie po faulu w czasie spotkania z Realem, po którym Leo grał jak z nut. Może cała drużyna
będzie też grać koncertowo. Trzymajmy kciuki. Barca jest wielka, równie wielka jest nasza wiara w zwycięstwo!
Jeszcze nieśmiało chciałam się podzielić swoją opinią. Jestem zagorzałym kibicem Barcy, nie mniej jednak trochę w tym sezonie nie wszystko mi się podobało. Mieliśmy wiele zepsutych spotkań. Patrząc na to wszystko z boku, odnosiłam wrażenie, jakby w zespole brakowało motywacji. Niestety dzisiaj mamy ostatnią szansę na to, że Real jednak polegnie. Może tak, jak w meczu z PSG zdarzy się cud. Miałam tego dnia groźny wypadek na autostradzie, z którego wyszłam bez szwanku, przy strzelonej przez PSG bramce, przestałam wierzyć , że Barca jest w stanie coś więcej zrobić, a jednak... Może i dzisiaj tak będzie? Vamos Barca!
Serdecznie dziękuję za pomoc, faktycznie google jest najlepszy, ale chyba wolę zapytać tu zgromadzonych, bo wtedy mam fajny komentarz jak wyżej :) i od razu jest przyjemniej
Moja Barca to zespół pełen zagrań na bardzo wysokim technicznym poziomie, finezyjnych, przepięknych, moja Barca to zespół, który walczy do końca. Ostatnio gra ktoś obcy
Niestety, ale główną winę ponosi drużyna: trener i zawodnicy. Nawet w przypadku błędów sędziowskich, drużyna powinna po prostu strzelić bramkę więcej. Pisałam już wielokrotnie, motywacja to jeden z motorów napędowych tej drużyny, jej brak niestety był widoczny w wielu spotkaniach. Poza tym wszyscy liczymy na geniusz Leo. To owszem genialny gracz, ale nie wygra sam jeden spotkań. Potrzebuje pomocy innych. Środek pola - czasami kompletnie nie istniał. Zmiennicy - fakt Real miał lepszą ławkę. Czy to wszystko wina Lucho - nie wiem. Nie znamy wielu zakulisowych decyzji. Mam nadzieję, że przyszły sezon odmieni zespół i jego nastawienie. Być może ta porażka w lidze, to taki policzek porównywalny do niezapomnianego obrazu Leo leżącego na trawie po faulu w czasie spotkania z Realem, po którym Leo grał jak z nut. Może cała drużyna
będzie też grać koncertowo. Trzymajmy kciuki. Barca jest wielka, równie wielka jest nasza wiara w zwycięstwo!
Komentarze
3
Niestety, ale główną winę ponosi drużyna: trener i zawodnicy. Nawet w przypadku błędów sędziowskich, drużyna powinna po prostu strzelić bramkę więcej. Pisałam już wielokrotnie, motywacja to jeden z motorów napędowych tej drużyny, jej brak niestety był widoczny w wielu spotkaniach. Poza tym wszyscy liczymy na geniusz Leo. To owszem genialny gracz, ale nie wygra sam jeden spotkań. Potrzebuje pomocy innych. Środek pola - czasami kompletnie nie istniał. Zmiennicy - fakt Real miał lepszą ławkę. Czy to wszystko wina Lucho - nie wiem. Nie znamy wielu zakulisowych decyzji. Mam nadzieję, że przyszły sezon odmieni zespół i jego nastawienie. Być może ta porażka w lidze, to taki policzek porównywalny do niezapomnianego obrazu Leo leżącego na trawie po faulu w czasie spotkania z Realem, po którym Leo grał jak z nut. Może cała drużyna
będzie też grać koncertowo. Trzymajmy kciuki. Barca jest wielka, równie wielka jest nasza wiara w zwycięstwo!
1
Jeszcze nieśmiało chciałam się podzielić swoją opinią. Jestem zagorzałym kibicem Barcy, nie mniej jednak trochę w tym sezonie nie wszystko mi się podobało. Mieliśmy wiele zepsutych spotkań. Patrząc na to wszystko z boku, odnosiłam wrażenie, jakby w zespole brakowało motywacji. Niestety dzisiaj mamy ostatnią szansę na to, że Real jednak polegnie. Może tak, jak w meczu z PSG zdarzy się cud. Miałam tego dnia groźny wypadek na autostradzie, z którego wyszłam bez szwanku, przy strzelonej przez PSG bramce, przestałam wierzyć , że Barca jest w stanie coś więcej zrobić, a jednak... Może i dzisiaj tak będzie? Vamos Barca!
0
Serdecznie dziękuję za pomoc, faktycznie google jest najlepszy, ale chyba wolę zapytać tu zgromadzonych, bo wtedy mam fajny komentarz jak wyżej :) i od razu jest przyjemniej
0
Serdecznie dziękuję za pomoc
0
Przepraszam, a czy ktoś może napisać, o której jest dzisiaj mecz? Miałam ostatnio dużo pracy, nie jestem na bieżąco. Z góry dziękuję
3
Moja Barca to zespół pełen zagrań na bardzo wysokim technicznym poziomie, finezyjnych, przepięknych, moja Barca to zespół, który walczy do końca. Ostatnio gra ktoś obcy
3
Niestety, ale główną winę ponosi drużyna: trener i zawodnicy. Nawet w przypadku błędów sędziowskich, drużyna powinna po prostu strzelić bramkę więcej. Pisałam już wielokrotnie, motywacja to jeden z motorów napędowych tej drużyny, jej brak niestety był widoczny w wielu spotkaniach. Poza tym wszyscy liczymy na geniusz Leo. To owszem genialny gracz, ale nie wygra sam jeden spotkań. Potrzebuje pomocy innych. Środek pola - czasami kompletnie nie istniał. Zmiennicy - fakt Real miał lepszą ławkę. Czy to wszystko wina Lucho - nie wiem. Nie znamy wielu zakulisowych decyzji. Mam nadzieję, że przyszły sezon odmieni zespół i jego nastawienie. Być może ta porażka w lidze, to taki policzek porównywalny do niezapomnianego obrazu Leo leżącego na trawie po faulu w czasie spotkania z Realem, po którym Leo grał jak z nut. Może cała drużyna
będzie też grać koncertowo. Trzymajmy kciuki. Barca jest wielka, równie wielka jest nasza wiara w zwycięstwo!
2
Lewadowski nic nie pokazuje, najwięcej ognia daje Vidal
2
Podzielam Twoje zdanie, czuje dokładnie to samo. Opisałeś powody dlaczego świat kocha Barcę.
1
No wiesz, pewnie tylko zna hiszpański