Od Leo to dziś taka pozytywna energia biła, jego uśmiech jest cholernie zaraźliwy :) Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, zwłaszcza gdy zobaczyłam minę samego Ronaldo, ogólnie gdy widzę naszego cracka szczęśliwego czy to na meczu, czy na treningu, to od razu jakoś lżej robi mi się na duchu :) Jeszcze jeśli dodatkowo Barca wygra, to mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy diler w mieście !
Grupa D grupą bardzo ciekawą i najbardziej wyrównaną. Nie da się jednoznacznie stwierdzić zwycięzcy, ale mimo wszystko mocno trzymam kciuki za Sevillę i Juventus.
Ogólnie jestem zadowolona z losowania. Zespoły w naszej grupie są solidne, gdy się je zlekceważy, mogą być groźne, ale jeśli będziemy grać swoje, to nikt nie powinien sprawić nam większego problemu. Czekam więc na same zwycięstwa ! :)
Poziom sędziowania na tym turnieju pozostawiam bez komentarza. Co do Puyola to zauważ, czy widziałeś kiedykolwiek jakieś nieadekwatne, agresywne czy chamskie zachowanie w stronę przeciwnika ? Bo ja nic takiego sobie nie przypominam. Ney częściej jest faulowany, ponieważ częściej wchodzi w próby dryblingu, Puyol nie musiał tego robić, mimo to na pewno nieraz doświadczył jakiejś prowokacji w swoją stronę i potrafił się zachować należycie, zawsze próbował zapobiec kłótni i zachowywał się honorowo. Inna całkiem sprawa, że Ney czasem prowokuje innych do takiego chamskiego zachowania w swoją stronę swoimi aroganckimi odzywkami czy nurkowanie. Wiem, że łatwo mi pisać, kiedy siedzę sobie przed komputerem, że ma się upokoić, bo sama nie wiem, jakbym się zachowałą, ale na tym poniekąd polega jego zawód. Życzę mu jak najlepiej i wierzę, żę wyciągnie wnioski ze swojego postępowania. Swoją drogą za kim kolega kibicuje na CA ? ;) Argentyna ? Brazylia ? Czy bardziej orginalnie ? ;)
Z jednej strony mogę zrozumieć Neymara, bo próbuje ciągnąć tę Brazylię, ale jak wiadomo biednemu zawsze wiatr w oczy, ch*j w dupę, nóż w serce i kromka masłem do ziemi - Brazylijczyk ciągle jest kopany, na pewno jakoś prowokowany ( bo nie wierzę, żęby podczas meczu piłkarze ze sobą nie rozmawiali ), do tego jeszcze dochodzi nieudolność kolegów i fakt, że Ney jest w tych swoich działaniach praktycznie osamotniony. W tej sytuacji nie dziwię się, że facet jest rozwścieczony. Tu jakiś nieudany drybling, tu jakieś niewykorzystane podanie do kolegi, tu kopnięcie, tu jakieś "czułe słówko" i wkurzenie x100 gwarantowane. Tylko że ... to właśnie pokazuje, jak ważna dla piłkarza jest mocna psychika, trzeba umieć się powstrzymać, a jak widać Ney tego nie potrafi. I tu jest pies pogrzebany. Nasz zawodnik powinien nad sobą trochę popracować, bo przez takie zachowania będzie mieć tylko problemy. Warto w tym momencie wspomnieć o Puyolu, który zawsze potrafił zachować się z klasą. Zresztą ... tu na usta cisną się tylko dwa słowa : wielki człowiek !
Fajnie, jakby Neymar wziął przykład właśnie z naszego legendarnego kapitana.
"Czy jestem supergwiazdą? Gwiazdy są na niebie. Ja jestem tutaj, aby pomagać zespołowi w zdobywaniu trofeów." (Luis Suarez)
I wszystko się zgadza ;) Jest niesamowitym zawodnikiem, widać, że stara się na boisku wybierać najlepsze decyzje nie dla siebie, ale dla zespołu. Hat-trick w pełni zasłużony !
Wiecie co mnie najbardziej cieszy ? Ta radość, te uśmiechy, te fetowanie naszych zawodników.Te okrzyki, tańce, uściski, łzy radości. To jest bezcenne :) Kocham patrzeć na te wybuchy euforii ! Wtedy to dopiero chce mi się tańczyć !!! :)))
Trzymam kciuki za Argetnynę z Leo na czele. Całym serduchem i całą duszą pragnę zobaczyć La Plugę w chwili unoszenia pucharu Mistrzostw Świata. Wtedy będę chyba najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi nie wliczając Leo oczwywiście. ;-)
Mecz wygraliśmy 2-0, zdobylismy komplet punktów, ale czytając ponizsze komentarze człek, który meczu nie oglądał śmiało może pomyśleć, żę mecz przegraliśmy. Ludzie, pomyślcie troszku ! Przypominam, że to nie jest ostatni mecz sezonu ! Przed nami jeszcze wiele cięższych i na pewno ważniejszych meczy niż ten z Rayo. Chłopaki ustawili sobie pewien wynik i mogli się rozluźnić. Po co podwyższać punktacje, tracąc przy tym wiele sił i upocić się jak wół ? Czy będzie 6 czy 2 do zera i tak 3 punkty nasze. Sezon jest długi, a droga kręta do upragnionego mistrzostwa. Trzeba odpowiednio gospodarować siłami. Na manite przyjdzie czas.
Komentarze
3
Zdecydowanie wolę okazywanie radości w stylu Messiego niżeli godowe okrzyki C. Ronaldo :)
10
Od Leo to dziś taka pozytywna energia biła, jego uśmiech jest cholernie zaraźliwy :) Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, zwłaszcza gdy zobaczyłam minę samego Ronaldo, ogólnie gdy widzę naszego cracka szczęśliwego czy to na meczu, czy na treningu, to od razu jakoś lżej robi mi się na duchu :) Jeszcze jeśli dodatkowo Barca wygra, to mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy diler w mieście !
2
Grupa D grupą bardzo ciekawą i najbardziej wyrównaną. Nie da się jednoznacznie stwierdzić zwycięzcy, ale mimo wszystko mocno trzymam kciuki za Sevillę i Juventus.
Ogólnie jestem zadowolona z losowania. Zespoły w naszej grupie są solidne, gdy się je zlekceważy, mogą być groźne, ale jeśli będziemy grać swoje, to nikt nie powinien sprawić nam większego problemu. Czekam więc na same zwycięstwa ! :)
1
Poziom sędziowania na tym turnieju pozostawiam bez komentarza. Co do Puyola to zauważ, czy widziałeś kiedykolwiek jakieś nieadekwatne, agresywne czy chamskie zachowanie w stronę przeciwnika ? Bo ja nic takiego sobie nie przypominam. Ney częściej jest faulowany, ponieważ częściej wchodzi w próby dryblingu, Puyol nie musiał tego robić, mimo to na pewno nieraz doświadczył jakiejś prowokacji w swoją stronę i potrafił się zachować należycie, zawsze próbował zapobiec kłótni i zachowywał się honorowo. Inna całkiem sprawa, że Ney czasem prowokuje innych do takiego chamskiego zachowania w swoją stronę swoimi aroganckimi odzywkami czy nurkowanie. Wiem, że łatwo mi pisać, kiedy siedzę sobie przed komputerem, że ma się upokoić, bo sama nie wiem, jakbym się zachowałą, ale na tym poniekąd polega jego zawód. Życzę mu jak najlepiej i wierzę, żę wyciągnie wnioski ze swojego postępowania. Swoją drogą za kim kolega kibicuje na CA ? ;) Argentyna ? Brazylia ? Czy bardziej orginalnie ? ;)
1
Z jednej strony mogę zrozumieć Neymara, bo próbuje ciągnąć tę Brazylię, ale jak wiadomo biednemu zawsze wiatr w oczy, ch*j w dupę, nóż w serce i kromka masłem do ziemi - Brazylijczyk ciągle jest kopany, na pewno jakoś prowokowany ( bo nie wierzę, żęby podczas meczu piłkarze ze sobą nie rozmawiali ), do tego jeszcze dochodzi nieudolność kolegów i fakt, że Ney jest w tych swoich działaniach praktycznie osamotniony. W tej sytuacji nie dziwię się, że facet jest rozwścieczony. Tu jakiś nieudany drybling, tu jakieś niewykorzystane podanie do kolegi, tu kopnięcie, tu jakieś "czułe słówko" i wkurzenie x100 gwarantowane. Tylko że ... to właśnie pokazuje, jak ważna dla piłkarza jest mocna psychika, trzeba umieć się powstrzymać, a jak widać Ney tego nie potrafi. I tu jest pies pogrzebany. Nasz zawodnik powinien nad sobą trochę popracować, bo przez takie zachowania będzie mieć tylko problemy. Warto w tym momencie wspomnieć o Puyolu, który zawsze potrafił zachować się z klasą. Zresztą ... tu na usta cisną się tylko dwa słowa : wielki człowiek !
24
"Czy jestem supergwiazdą? Gwiazdy są na niebie. Ja jestem tutaj, aby pomagać zespołowi w zdobywaniu trofeów." (Luis Suarez)
I wszystko się zgadza ;) Jest niesamowitym zawodnikiem, widać, że stara się na boisku wybierać najlepsze decyzje nie dla siebie, ale dla zespołu. Hat-trick w pełni zasłużony !
18
Wiecie co mnie najbardziej cieszy ? Ta radość, te uśmiechy, te fetowanie naszych zawodników.Te okrzyki, tańce, uściski, łzy radości. To jest bezcenne :) Kocham patrzeć na te wybuchy euforii ! Wtedy to dopiero chce mi się tańczyć !!! :)))
13
"Barca bez Messiego jest jak kawa bez kofeiny".
Te słowa Leszka Orłowskiego chyba najlepiej oddają obecną sytuacje Barcy ...
12
Trzymam kciuki za Argetnynę z Leo na czele. Całym serduchem i całą duszą pragnę zobaczyć La Plugę w chwili unoszenia pucharu Mistrzostw Świata. Wtedy będę chyba najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi nie wliczając Leo oczwywiście. ;-)
11
Mecz wygraliśmy 2-0, zdobylismy komplet punktów, ale czytając ponizsze komentarze człek, który meczu nie oglądał śmiało może pomyśleć, żę mecz przegraliśmy. Ludzie, pomyślcie troszku ! Przypominam, że to nie jest ostatni mecz sezonu ! Przed nami jeszcze wiele cięższych i na pewno ważniejszych meczy niż ten z Rayo. Chłopaki ustawili sobie pewien wynik i mogli się rozluźnić. Po co podwyższać punktacje, tracąc przy tym wiele sił i upocić się jak wół ? Czy będzie 6 czy 2 do zera i tak 3 punkty nasze. Sezon jest długi, a droga kręta do upragnionego mistrzostwa. Trzeba odpowiednio gospodarować siłami. Na manite przyjdzie czas.