Po prostu, powinien grać ten który w danym tygodniu pokazuje lepszą formę. Każdy z nich wnosi do składu troche inne umiejętności, Flick wybierze dobrze.
Przy całej sympatii dla obydwu zawodników to ja tutaj powodów do obaw się widzę. Za Rafe minimum 100 trzeba wołać a wiemy, że on lepszy nie będzie a i utrzymać poziom będzie trudno. Za Lewego 20-30 i naprawdę z tych pieniędzy można coś ciekawego zrobić. Chociażby Nico W. I David z wolnego i jeszcze zostanie na solidnego obrońcę. I Hansi dalej możne sobie spokojnie budować. W sumie to dla mnie taka opcja wydaje się bardzo dobra.
@krycha2201 nie wystarczy czytać, trzeba coś jeszcze z tego rozumieć... "...zawodnikami powyżej 30. roku życia, chyba że jest to oferta nie do odrzucenia". Mam Ci to rozpisać czy już połączysz kropki ?
Jak to jest, że my wszyscy amatorzy mamy świadomość tego, iż ten transfer jest zbędny, a tych dwóch wiodących są jak dzieci napalone na nową zabawkę. Ciągle liczę, że to jednak media dokładają do pieca i Olmo do nas nie trafi.
Uważam, że artykuł mocno przesadzony w kierunku pokazania winy zawodnika. Tutaj trzeba skupić się przede wszystkim na tym co jest faktem a nie domysłem. A faktem jest to, że człowiek miał przez swojego pracodawcę obiecaną podwyżkę i skoro ten pracodawca nie wywiązywał się z umowy to pracownik szukał sposobu jak otrzymać to co zostało mu obiecane. Przecież mógł się obrazić i zwyczajnie odejść do innego klubu z topu a jednak postanowił (w taki a nie inny sposób) walczyć o pozostanie. Ponadto uważam, że okazywanie miłości do klubu nie koliduje z walka o "swoje". Nie bronie go całkowicie bo jego zachowanie po meczu z PSG pozostawiło niesmak do dziś ale w tym przypadku nie można zrzucić całej winy na niego bo gdyby klub dotrzymał słowa całego zamieszania z transferem pewnie by nie było. Ja bardzo lubię swoją pracę ale jeśli szef nie dotrzyma słowa w kwestii obiecanej podwyżki również będę walczył o swoje w tym rozważając zmiany.
Komentarze
2
Po prostu, powinien grać ten który w danym tygodniu pokazuje lepszą formę. Każdy z nich wnosi do składu troche inne umiejętności, Flick wybierze dobrze.
1
A co to ministra ?
0
Jeśli my wiemy, że ten transfer to duży błąd to Ci którzy powinni również to wiedzą. A nie czekajcie....
5
Gdyby sędzia nie był przerażony to w realu byłoby żółto do przerwy.
0
Przy całej sympatii dla obydwu zawodników to ja tutaj powodów do obaw się widzę. Za Rafe minimum 100 trzeba wołać a wiemy, że on lepszy nie będzie a i utrzymać poziom będzie trudno. Za Lewego 20-30 i naprawdę z tych pieniędzy można coś ciekawego zrobić. Chociażby Nico W. I David z wolnego i jeszcze zostanie na solidnego obrońcę. I Hansi dalej możne sobie spokojnie budować. W sumie to dla mnie taka opcja wydaje się bardzo dobra.
23
@krycha2201 nie wystarczy czytać, trzeba coś jeszcze z tego rozumieć... "...zawodnikami powyżej 30. roku życia, chyba że jest to oferta nie do odrzucenia". Mam Ci to rozpisać czy już połączysz kropki ?
19
Jak to jest, że my wszyscy amatorzy mamy świadomość tego, iż ten transfer jest zbędny, a tych dwóch wiodących są jak dzieci napalone na nową zabawkę. Ciągle liczę, że to jednak media dokładają do pieca i Olmo do nas nie trafi.
18
Depay ma "to coś więcej" co mieli inni wielcy piłkarze na tym poziomie jednak trochę za rzadko to pokazuje.
17
@tomaszek40
Porażka życiowa, to widać z tym wpisem.
16
Uważam, że artykuł mocno przesadzony w kierunku pokazania winy zawodnika. Tutaj trzeba skupić się przede wszystkim na tym co jest faktem a nie domysłem. A faktem jest to, że człowiek miał przez swojego pracodawcę obiecaną podwyżkę i skoro ten pracodawca nie wywiązywał się z umowy to pracownik szukał sposobu jak otrzymać to co zostało mu obiecane. Przecież mógł się obrazić i zwyczajnie odejść do innego klubu z topu a jednak postanowił (w taki a nie inny sposób) walczyć o pozostanie. Ponadto uważam, że okazywanie miłości do klubu nie koliduje z walka o "swoje". Nie bronie go całkowicie bo jego zachowanie po meczu z PSG pozostawiło niesmak do dziś ale w tym przypadku nie można zrzucić całej winy na niego bo gdyby klub dotrzymał słowa całego zamieszania z transferem pewnie by nie było. Ja bardzo lubię swoją pracę ale jeśli szef nie dotrzyma słowa w kwestii obiecanej podwyżki również będę walczył o swoje w tym rozważając zmiany.