Totalna biografia Johana Cruyffa. Ponad 700 stron o piłkarskim geniuszu!

To jeden z najlepszych piłkarzy i trenerów w historii futbolu, a do tego fascynująca postać, obok której trudno było przejść obojętnie. Johan Cruyff zapisał się w dziejach piłki nożnej złotymi zgłoskami, ale był też niezwykle skomplikowanym człowiekiem. Auke Kok podjął się próby przybliżenia jego złożonej osobowości, przeprowadzając na potrzeby książki 160 rozmów z kolegami Cruyffa, jego przyjaciółmi, rodziną, bliskimi oraz wrogami. Efekt jego prac – pozycja „Johan Cruyff. Biografia totalna” – trafi do polskich księgarni 19 czerwca. Rusza przedsprzedaż książki Wydawnictwa SQN!

TUTAJ MOŻESZ ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ

 

Zamów książkę „Johan Cruyff. Biografia totalna” w przedsprzedaży na LaBotiga.pl ⏩ https://bit.ly/fcbarca-cruyff

  • rabat od ceny okładkowej
  • wysyłka przed premierą – czytasz jako pierwszy!
  • atrakcyjne pakiety z innymi książkami i piłkarskimi gadżetami

Fragment

Pierwsze dwa trenerskie sezony Cruyffa w Hiszpanii były trudne. Barça mierzyła się z ogromną krytyką z powodu przeciętnych wyników. W latach 1989 i 1990 kończyła ligę na drugim i trzecim miejscu, z dużą stratą do Realu Madryt, ale Cruyff niewzruszony kontynuował stosowanie metod opartych na własnych doświadczeniach. „Umrzyj przy swoich pomysłach”, nazwie to później. W jego świecie nadal istniały tylko dwie możliwości: pożryj albo sam zostaniesz pożarty. Gdyby uległ życzeniom innych, to zostałby „pokonany”. Na szczęście w 1989 roku jego drużyna wygrała Puchar Zdobywców Pucharów, a rok później Puchar Króla, inaczej sprzeciw, jaki zaczynały budzić jego metody, mógłby okazać się dla niego zabójczy. Wybrany na kolejną kadencję prezes Núñez nie przestawał go wspierać, a gdy dziennikarze zapytali Cruyffa o możliwe zwolnienie, odpowiedział: „Jeśli będą chcieli, żebym odszedł, to odejdę. Już, zaraz, jutro”.

W sezonie 1990/91 Barcelona stopniowo zaczynała grać tak, jak Cruyff sobie tego życzył. Oprócz Koemana miał teraz do dyspozycji również Duńczyka Michaela Laudrupa (trafił na boczny tor w Juventusie) i Bułgara Christo Stoiczkowa (z CSKA Sofia). Laudrup dodawał do ataku inteligencję i dryblingi, a Stoiczkow nie pękał przed nikim. Z najstarszej grupy młodzieżowej przeszedł Pep Guardiola. Wielu w klubie uważało, że Guardiola jest zbyt kruchy na pierwszy zespół, ale zdaniem Cruyffa Pep umiał wychwycić w meczu „to coś”, a jego szybkość działania i technika przykrywały braki w muskulaturze i wytrzymałości biegowej. „Tylko pilnuj, żeby od obrony zawsze dzielił cię jak najmniejszy kawałek boiska – powtarzał trener Guardioli. – Wtedy będziesz najlepszy. A jak dopuścisz do tego, żeby odległości między tobą a nimi się powiększyły, to zaczną na ciebie biec z każdej strony i wtedy będziesz najgorszy. Wszystko zależy od odległości”. To Cruyff miał rację w sprawie Guardioli, dokładnie tak jak w 1987 roku w sprawie Dennisa Bergkampa. W sprawie dwóch piłkarzy, którzy – tak jak wcześniej on sam – nie byli zbyt mocni fizycznie, więc musieli być sprytni.

Barcelona grała w sposób bardzo urozmaicony i pełen ryzyka w ataku. Stadion regularnie się zapełniał, ponieważ dzięki trenerowi podczas każdego meczu można było obejrzeć coś wyjątkowego. Gdy zespół Cruyffa miał piłkę, wszyscy piłkarze byli w ruchu. Piłka krążyła płynnie między zawodnikami, pod warunkiem że każdy pamiętał o pilnowaniu odległości i ich „dostrajaniu”. Barcelona strzelała mnóstwo goli i w lutym była liderem już z dziesięcioma punktami przewagi nad Atlético Madryt. „Piłkarze wierzyli w słowa Johana – wspomina Guillermo Amor. – Dzięki grze pozycyjnej każdemu szło lepiej zarówno z piłką, jak i bez piłki. Z każdym tygodniem przyjemność z gry rosła”. Ale 24 lutego 1991 roku, w środku tego pięknego sezonu, rozegrał się dramat. FC Barcelona grała na wyjeździe z Realem Valladolid, Cruyff podczas meczu źle się poczuł. „Siedziałem na ławce obok Johana i zobaczyłem, jak pobladł – wspomina Rexach. – Zapytałem, czy coś mu jest. Podejrzewał, że to coś żołądkiem, w ostatnim czasie często miał z nim problemy. Nie, powiedziałem, chodzi o serce. Wydawało mu się, że to bzdura, ale poradziłem mu, żeby po powrocie do Barcelony jednak poszedł do lekarza. W pierwszym terminie nie dotarł. W końcu jednak poszedł, tylko już razem z Danny”.

Inaczej mówiąc: w końcu poszedł, bo go Danny do tego zmusiła. Cruyff z reguły lekceważył tego typu ostrzeżenia od organizmu. Niedawno miał badanie żołądka i zdarzało mu się w ostatnim czasie wymiotować, ale w tamten czwartek normalnie poprowadził poranny trening, a po południu pojechał z Danny oglądać ich nowy przyszły dom w dzielnicy Bonanova. Tam zaczął się znowu strasznie pocić i żona zawiozła go prosto do szpitala. Badanie wykazało zatory tętnic wieńcowych. Miażdżyca wymagała natychmiastowej operacji.

O książce

Kłótliwy, błyskotliwy, arogancki, wizjonerski. Johan Cruyff był jednym z największych piłkarzy wszech czasów, światowym fenomenem i prawdopodobnie najsłynniejszym Holendrem XX wieku. Zmieniał sposób gry, zarówno gdy biegał po boisku, jak i wtedy gdy siedział na ławce trenerskiej. Krzewił futbol totalny i pozostawił po sobie trwałe dziedzictwo.

Chociaż Cruyff prowadził znaczną część swojej wspaniałej kariery i życia w świetle reflektorów, pod wieloma względami jako człowiek i sportowiec wciąż pozostaje całkowitą tajemnicą. Ta biografia, oparta na latach szeroko zakrojonych badań, jako pierwsza obejmuje wszystkie aspekty jego życia i pracy, od wpływu, jaki wywarł na wielkie drużyny Ajaxu i Holandii w latach 70., po rolę, którą odgrywał w tworzeniu nowoczesnego fenomenu piłkarskiego, jakim jest FC Barcelona.

Opierając się na setkach wywiadów z przyjaciółmi z dzieciństwa i szkoły, trenerami, kolegami z drużyny, przeciwnikami z boiska, współpracownikami biznesowymi i członkami rodziny legendy futbolu, Auke Kok napisał biografię totalną. Historię chudego, zuchwałego piłkarza z ulicy, który stał się genialnym graczem, inspirującym menedżerem oraz piłkarskim pionierem i filozofem. Oto, kim był Johan Cruyff.

TUTAJ MOŻESZ ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ

 

Książkę polecają

"Na żadną książkę nie czekałem tak bardzo, jak na tę opowieść o człowieku, który dał nową tożsamość Holendrom i Katalończykom, a przy okazji jeszcze wymyślił piłkę nożną po raz kolejny." - Michał Okoński, Tygodnik Powszechny.

"Ta biografia to kolejny dowód, że życie wybitnego piłkarza może być pretekstem do pouczającej refleksji o świecie." - Mirosław Żukowski, Rzeczpospolita.

"Niejednoznaczny obraz piłkarskiego fenomenu. Bo Cruyffa i jego geniuszu nie sposób zaszufladkować." - Piotr Żelazny, Kopalnia. Sztuka futbolu, Viaplay.

"Książka, która nie pozostawia wątpliwości: współczesny futbol, tak na boisku, jak i poza nim, zaczął się od Cruyffa." - Michał Trela, CANAL+SPORT.

"Autor zabiera nas w rewelacyjną podróż, dzięki której możemy zrozumieć, jak niepozorny chłopak staje się geniuszem porywającym tłumy." - Paweł Czado.

"Ta książka to nie jest kolejna laurka dla Cruyffa, tylko opowieść o uliczniku z Betondorp, który nie uznawał kompromisów i zawsze stawiał na swoim." - Marcin Mendelski, Nieobiektywny kibic.