Nieudany rewanż na Romie; pierwsza bramka Malcoma w Barcelonie [WIDEO]

Julia Cicha

1 sierpnia 2018, 04:01

64 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:4

Herb FC Barcelona

AS Roma

ASR

  • środa, 1 sierpnia 04:05
  • AT&T Stadium, Arlington
  • TVP Sport

FC Barcelona przegrała z Romą 2:4 w swoim drugim spotkaniu w ramach tegorocznego International Champions Cup. Pierwszą bramkę w barwach Barçy zdobył Malcom. 

Ernesto Valverde dał nowym zawodnikom szansę na grę w pierwszym składzie. Od pierwszej minuty na boisku zobaczyliśmy więc Lengleta, Arthura oraz Malcoma. Barça błyskawicznie wyszła na prowadzenie. Już w 6. minucie Katalończycy "rozklepali" obronę rzymian. Akcję rozpoczął Sergi Roberto, który podał do Malcoma, następnie piłka trafiła do Munira, a ten bez wahania oddał ją Rafinhi. Pomocnik uderzył na bramkę Olsena i zdobył gola. Początek spotkania zdecydowanie należał do Barcelony. Już chwilę po wyjściu na prowadzenie szansę na kolejnego gola dla Barçy miał Malcom, ale jego strzał obronił bramkarz Romy. Po upływie kwadransa gry następną okazję miał Rafinha, jednak i tym razem futbolówka nie znalazła drogi do siatki. Blaugrana przeważała, grała szybko i dynamicznie, a jej akcje mogły się podobać. Podopieczni Di Francesco doszli do głosu w 34. minucie za sprawą El Shaarawy'ego. Kluivert ładnie pociągnął akcję do linii końcowej, skąd zagrał do napastnika, któremu pozostało jedynie dostawić nogę, by doprowadzić do remisu. Gol wyraźnie ożywił Romę, ale do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W przerwie Ernesto Valverde przeprowadził aż sześć zmian. Z boiska zeszli Vidal, Arthur, Roberto, Munir, Cucurella i Marlon, a w ich miejsce pojawili się Tabla, Puig, Monchu, Ruiz, Miranda i Chumi. Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu drugiej połowy gola zdobył El Sharaawy. Zawodnik był jednak na pozycji spalonej, więc sędzia nie uznał tego trafienia. Podobnego błędu nie popełniła Barca. W 49. minucie Malcom zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Blaugrany. Spod linii końcowej dośrodkował Ballou Tabla, a nowemu zawodnikowi katalońskiego klubu pozostał jedynie dostawić stopę i skierować piłkę do pustej bramki. Dziesięć minut później Brazylijczyk ponownie ładnie uderzył po zejściu do środka, ale ten strzał wylądował w rękach bramkarza. Antonio Mirante kolejny raz wykazał się przy uderzeniu Abela Ruiza w bardzo dogodnej sytuacji.

Po upływie godziny gry obaj szkoleniowcy przeprowadzili kolejne zmiany. W Barcelonie w miejsce Malcoma, Rafinhi, Semedo i Lengleta pojawili się Pérez, Collado, Cuenca i Palencia. W 78. minucie do wyrównania doprowadził Florenzi, a pięć minut później na prowadzenie wyprowadził Romę Bryan Cristante, który uderzył z kilkunastu metrów. Jasper Cillessen miał piłkę na rękawicy, ale ostatecznie nie uchronił zespołu przed stratą gola. Młodzi zawodnicy Barcelony wyraźnie rozsypali się w końcówce meczu. W 85. minucie Chumi faulował w polu karnym Schicka, a Perotti pewnie wykonał jedenastkę.

Skrót meczu

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (64)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze