W oficjalnym komunikacie czytamy, że Ter Stegen podda się leczeniu więzadła rzepki w prawym kolanie. Barça znów użyła nieprecyzyjnego sformułowania, przez które trudno określić, na czym będą polegały podjęte działania względem stanu zdrowia bramkarza. Klub wyjaśnił jedynie, że Niemiec 20 maja poleci do Malmo, gdzie leczyć go będzie doktor Hakan Alfredson. Przypomnijmy, że już przed rozpoczęciem sezonu Ter Stegen przeszedł operację rzepki pod okiem doktora Ramona Cugata. Absencja 29-latka wyniosła wówczas około trzech miesięcy, a zawodnik opuścił osiem spotkań. Samuel Marsden z ESPN uważa jednak, że tym razem nie chodzi o poddanie się operacji. Z kolei Javi Miguel z ASa twierdzi, że drugi zabieg będzie mniej inwazyjny niż ten pierwszy.
Ter Stegen niedługo po komunikacie Barcelony dodał wpis w mediach społecznościowych, którego treść przytaczamy poniżej.
Jestem rozczarowany wczorajszą porażką i tym, że teraz nie możemy już wygrać LaLigi. Po skomplikowanym początku sezonu pokazaliśmy dobry charakter serią 19 meczów bez porażki, ale nie byliśmy w stanie utrzymać tej formy.
Postanowiłem wraz z zespołem medycznym klubu, że przeprowadzimy uzupełniającą interwencję chirurgiczną mojego kolana. Jestem smutny, że tego lata przegapię EURO 2020 z Niemcami. Po raz pierwszy od wielu lat będę kibicem domowym, wspierając mój kraj. Mam nadzieję, że to wygramy!
Mam nadzieję, że po wakacyjnej przerwie, kiedy wrócimy na boisko, znów będę mógł grać przy kibicach, brakuje mi tego! Dziękuje za wasze wsparcie w trakcie trudnego sezonu i zostańcie zdrowi!
Stan zdrowia Ter Stegena może w pewnym sensie tłumaczyć obniżkę jego formy, którą było widać zwłaszcza w meczu z Celtą. Niemiec źle ustawił się do strzału Santiego Miny, a później w ogóle nie zareagował na uderzenie napastnika. Ponadto dał się zaskoczyć zagraniu Solariego, którego dośrodkowanie przerodziło się w strzał, a ostatecznie zakończyło się bramką. Sport jeszcze przed komunikatem Barcelony informował, że Ter Stegen nie epatował taką pewnością siebie jak zazwyczaj i w mniejszym stopniu dyrygował swoimi partnerami. Od początku kwietnia 29-latek tylko w 2 z 11 meczów zdołał zachować czyste konto, tracąc w tym czasie 15 bramek. Ter Stegen rzadziej popisywał się fenomenalnymi interwencjami, a w niektórych przypadkach można było odnieść wrażenie, że mógł zrobić więcej, choć głównym powodem traconych goli była słaba postawa obrońców popełniających dużo błędów indywidualnych.
Pozycja Ter Stegena zarówno na boisku, jak i w szatni jest niekwestionowana, a wątpliwości wzbudza tylko to, kto zastąpi pierwszego bramkarza w ostatniej kolejce LaLigi. Teoretycznie powinien być to Neto, ale Brazylijczyk ma odejść z klubu, więc byłaby to dobra okazja na debiut dla znakomicie spisującego się w rezerwach Iñakiego Peñi, który w następnym sezonie może być pierwszym zmiennikiem Niemca.
Komentarze (36)