Ronald Koeman odpowiedział na pytania dziennikarzy po porażce 1:2 z Celtą w 37. kolejce LaLigi.
- Jeśli popatrzymy na pierwszą połowę, to naprawdę graliśmy dobrze, kontrolowaliśmy grę i stwarzaliśmy sobie sytuacje. Rywal przeprowadził jedną akcję, przez co na przerwę schodziliśmy remisując 1:1. To było mentalnie trudne. Druga połowa nie była już tak dobra, ale mogliśmy ją wygrać. Po stracie Lengleta straciliśmy drugiego gola, znów zabrakło nam szczęścia.
- Nie będę odpowiadał na pytania na temat mojej przyszłości, wypowiedziałem się o tym wczoraj i nie mam zamiaru się powtarzać.
- Mam nadzieję, że to nie był ostatni mecz Messiego na Camp Nou, ponieważ cały czas jest on najlepszym piłkarzem na świecie i gra bez niego byłaby nie do pomyślenia. W tym sezonie ligowym strzelił już 30 goli, które dały wiele punktów Barcelonie. O przyszłość trzeba spytać samego Leo. Dla mnie i dla klubu najlepiej byłoby, gdyby został, ponieważ on daje niezwykle wiele temu zespołowi.
- Nie wydaje mi się, żeby dzisiejszy mecz był odosobnionym przypadkiem. W spotkaniu z Granadą mieliśmy szansę wyjść na prowadzenie w tabeli i ją zmarnowaliśmy, przegrywając w dokładnie ten sam sposób. Trzeba zaakceptować rzeczywistość, ponieważ mistrz zdobędzie tytuł sprawiedliwie. My nie zrobiliśmy wystarczająco wiele.
Komentarze (140)