Koniec marzeń

Mateusz Doniec

16 maja 2021, 17:17

485 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:2

Herb FC Barcelona

RC Celta Vigo

CEL

  • Lionel Messi 28'
  • 38', 89' Santi Mina 
  • FC Barcelona uległa Celcie Vigo 1:2
  • Bramkę dla Dumy Katalonii zdobył Leo Messi, a goście odpowiedzieli za sprawą dwóch goli Santiego Miny
  • Wobec zwycięstw Realu Madryt oraz Atlético, Blaugrana straciła szansę na tytuł

Przedostatnia kolejka ligowa. Szanse na mistrzostwo dla Dumy Katalonii znikome. Mimo to zwycięstwo z Celtą Vigo na Camp Nou było obowiązkiem. Barcelona musiała liczyć na potknięcia drużyn z Madrytu, aby walczyć o tytuł do samego końca. Media donosiły przed meczem, że Ronald Koeman wróci do formacji 4-3-3, lecz holenderski szkoleniowiec pozostał przy znanym już 3-5-2. Pauzującego za kartki De Jonga zastąpił Ilaix Moriba.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo spokojnie od cierpliwego rozgrywania piłki przez gospodarzy. W 7. minucie przed okazją na gola stanął Pedri. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, Ousmane Dembélé podał do ustawionego przed polem karnym 18-latka, który ustawił piłkę na strzał lewą nogą. Uderzył jednak bardzo niecelnie. Chwilę później Dembélé wykorzystał błąd obrońcy, ruszył prawym skrzydłem i podał do Messiego. Argentyńczyk minął zawodnika Celty, ale jego strzał został zablokowany. Po kilkunastu sekundach kapitan Barçy wykreował okazję Griezmannowi, lecz Francuz nie zdołał znaleźć luki, uderzając z ostrego kąta. Blaugrana zadomowiła się pod polem karnym Celty, raz po raz stwarzając sobie sytuacje. W 19. minucie dwójkową akcję rozegrali Leo Messi oraz Griezmann. Francuz odegrał z pierwszej piłki do Messiego, który uderzył mocno z powietrza, lecz ponad poprzeczką.

W końcu w 28. minucie Barcelona potwierdziła swoją dominację, zdobywając bramkę na 1:0. Sergio Busquets wypatrzył z głębi pola wbiegającego w pole karne Leo Messiego. Argentyńczyk idealnie skontrował piłkę głową, pokonując bramkarza gości. Chwilę później 33-latek mógł podwyższyć prowadzenie, po podaniu Pedriego. Kanaryjczyk podciągnął z piłką do pola karnego i w odpowiednim momencie wyłożył piłkę nieobstawionemu Argentyńczykowi. Zabrakło jednak kilku centymetrów, aby Messi przyjął piłkę i stanął oko w oko z Villarem. W 38. minucie pierwszy celny strzał Celty zakończył się golem. Iago Aspas podał z lewego skrzydła do ustawionego przed szesnastką Santiego Miny. Napastnik gości przyjął piłkę i uderzył w kierunku bramki. Ter Stegen stanął w miejscu, pozwalając, aby piłka wpadła do siatki. Do przerwy Barcelona próbowała jeszcze odpowiedzieć, ale bezskutecznie.

Podobnie jak na początku pierwszej połowy Barcelona cierpliwie utrzymywała się przy piłce. W 54. minucie swoich sił z dystansu spróbował Ilaix Moriba. 18-latek uderzył mocno ze skraju pola karnego, ale za wysoko. Po pięciu minutach blisko gola był Araujo. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową zgrał Piqué, najwyżej wyskoczył do futbolówki właśnie Urugwajczyk, ale z odległości kilku metrów uderzył nad poprzeczką. Podopieczni Koemana zaczęli grać bardziej ofensywnie, co przekładało się na kolejne okazje. W 71. minucie do głosu doszła Celta. Denis Suárez otrzymał piłkę na skraju pola karnego i uderzył w kierunku bliższego słupka. Ter Stegen tym razem zachował się dobrze i obronił strzał byłego zawodnika Barçy.

Z czasem coraz trudniej było Barcelonie wykreować sytuację strzelecką, a goście coraz częściej meldowali się pod bramką Ter Stegena. W 81. minucie zawodnicy Blaugrany licznie znaleźli się w polu karnym Celty. Messi wyłożył piłkę Jordiemu Albie, który wstrzelił ją w kierunku dalszego słupka. Nikt jednak nie przeciął toru lotu piłki. Od 83. minuty Barcelona grała w dziesiątkę. Drugą żółtą, a zarazem czerwoną kartkę obejrzał Clement Lenglet. W 87. minucie znakomity kontratak wyprowadziła Celta. Zakończył się on strzałem Solariego w sam środek bramki. Ter Stegen obronił to bez kłopotu. W odpowiedzi przed świetną okazją stanął Braithwaite. Leo Messi wypuścił skrzydłem Albę, który podał do środka, do Duńczyka, a ten dołożył nogę, lecz piłka minimalnie minęła słupek.

W 89. minucie meczu Barcelona straciła kuriozalną bramkę. Z prawego skrzydła dośrodkował Solari. Futbolówka po wrzutce spadła za kołnierz Ter Stegena, odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Santiego Miny, który skutecznie dobił z kilku metrów. Zdemotywowana i bezradna Barcelona już tylko raz zdołała zagrozić bramce Celty za sprawą Leo Messiego. Strzał Argentyńczyka w kierunku dalszego słupka był jednak minimalnie niecelny. Ostatecznie Barcelona przegrywa na Camp Nou z Celtą Vigo. Tym samym, przy zwycięstwach Realu oraz Atlético Madryt, Blaugrana odpadła z wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.

FC Barcelona: Ter Stegen – Araujo, Piqué (min. 64, Dest), Lenglet – Dembélé (min. 70, Trincão), Moriba (min. 86, Pjanić), Busquets, Pedri (min. 46, Puig), Alba – Messi, Griezmann (min. 70, Braithwaite)

Celta Vigo: Ivan Villar – Kevin Vázquez, Dominguez, Nestor Araujo, Martín – Brais Mendes, Beltran (min. 93, Sotelo), Denis Suárez, Nolito (min. 69, Solari) – Aspas (min. 78, Baeza), Mina

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ten sezon nie był wcale taki zły zmienił się zarząd, Koemanowi udało się coś zmontować z tego obecnego składu i wygrał puchar króla a wy zamiast się cieszyć to płaczecie ze nie zodybylismy mistrza, nie odrazu Kraków zbudowanu , trzeba dać Koemanowi i zarządowi czas żeby posprzątali syf po Bartku.

Czyli co ? Można chłopakom zamówić wagon chrzanu, żeby się nie nudzili?

Nie rozumiem, jak tak duża liczba osób pisze, że Koeman musi odejść. Chłop z tak wypompowane drużyny, bez żadnych wzmocnień zdobył PK i mimo wszystko walczył o mistrzostwo. Najważniejsze jest to, że w tym sezonie na Barce dało się patrzeć. Momentami wręcz gra porywała, co w poprzednich kilku sezonach zdarzało się sporadycznie. Trenera można będzie osądzać, w połowie następnego sezonu kiedy dostanie zawodników których chce i według niego są potrzebni. Nie oszukujmy się. W drugiej połowie rundy rewanżowej było bardzo dobrze widać zmęczenie u kilku zawodników. Od razu rzuca się w oczy Pedri. Z tak wąska kadrą i z tak małymi nadziejami przed sezonem uznaje ten sezon za udany pod wieloma względami. I co najlepsze jest niedosyt!

Mistrzostwo nie przegraliśmy tym meczem a meczami z Granadą i Levante . Po meczu z Levante już się nie łudziłem że co kolwiek może się stać stąd też ta porażka mniej boli . Ogólnie ten mecz to cały sezon w wykonaniu Barelony w niektórych momentach graliśmy naprawdę ładną efektowną piłkę nagle gol dla przeciwnika i pojawiają się problemy nieskuteczność w tym sezonie wołała o pomstwę do nieba pozbycie się Suareza było błędem i to jeden z dwóch zarzutów jakie mam do Koemana drógi to oczywiście nie umiejętność reagowania w czasie meczu . Tak czy siak ogólnie nie był to taki zły sezon w sierpniu trzecie miejsce i wygranie w pucharze króla brałbym w ciemno także i tak ten sezon stosunkowo można uznać za udany . Oby Atletico w ostatniej kolejce się nie wysypało i zdobyło tego mistrza brak trofeów dla Realu automatycznie spowoduje że łaskawiej będzie można wspominać tą kampanie .

To że nie mamy szans na majstra wiemy już od jakiegoś czasu, ale ja bym tak nie krytykował za ten mecz, było prawie pewne że stracimy jakieś bramki, bo nasza obrona kuleje strasznie, ale pierwsza bramka padła po ładnej akcji, choć Mina nie powinien tej piłki dostać, a druga to cholerny pech, dośrodkowanie, które okazało się strzałem i piłka trafia idealnie do napastnika, obłęd. Oczywiście jak zwykle w tym sezonie Lenglet nie zawiódł oczekiwań rywali.
Bardziej niż obrona zawiodła jednak skuteczność...znowu, stworzyliśmy sobie multum akcji, w obu połowach, przy takiej defensywie to oczywiste, że trzeba nastrzelać ile się da, tymczasem znów marnowaliśmy na potęgę. Nie dziwię się, że ogarnia ich frustracja i tracą głowę, choć tracą ją zdecydowanie za często i oddają zdominowane mecze.
Oni przede wszystkim muszą odpocząć, są okrutnie zajechani fizycznie i psychicznie, teraz trzeba zagrać ten ostatni, cholerny mecz i zacząć budować normalną kadrę, pożegnać pomyłki i nie zachowywać żadnych sentymentów.

Jakich marzeń koniec?

Ogromne brawa dla żeńskiego zespołu za zwycięstwo w finale ligi mistrzyń. Dobrze ze Barca to nie tylko futbol męski ale także inne sekcje.

Tak jak w koszykówce - mecze i mistrzostwa wygrywa się OBRONĄ! Przecież my takie babole indywidualne w obronie robiliśmy w tym sezonie, ze to się w głowie nie mieści.. przypomnijcie sobie Araujo - Eibar, Atletico - aut Alby, Leglet - dziecinny karny na Ramosie + ten z Cadiz, Atletico - wycieczka Ter Stegena, Neto co mu piłka wypadła z rak nie pamietam już w jakim to meczu było. Przecież to są sytuacje, za które akurat Trener nie odpowiada, a one w końcowym rozrachunku zaważyły mocno. Kto w grudniu tutaj pomyślał, ze będziemy mogli jeszcze się liczyć w walce o Majstra? Bo ja patrząc na grę to nie myślałem o tym wgl..
Koeman zasłużył na kolejny sezon bo przyszedł do Klubu gdzie cyrki były straszne. Gówno, które zostawił Bartek po sobie śmierdzi dalej i od razu od tak nie da się tego wyczyścić.. Ostatni raz to napisze. Dajmy mu transfery, pełny okres przygotowawczy bo teraz musiał poprawiać kondycję zawodników po poprzednich Trenerach, kredyt zaufania od zarządu i kibiców i potem będziemy go oceniać, a nie teraz. Kibicujemy Atletico w niedziele! Dobranoc

Mam nadzieję, że tego Emersona to zostawimy, bo gorszy od innych na pewno nie bd, a ograny w lidze już jest.

Pamiętajmy, że sezon jeszcze się nie skończył. Musimy utrzymać chociaż trzecie miejsce, a łatwe może to nie być z taką grą. Dobrze, że Sevilla dziś przegrała, bo już byśmy dzisiaj spadli na czwarte.

Niektórzy mają gorzej jak np. Juventus. Są trenerzy którzy mają gorzej przej... jak Pirlo.

Koeman musi odejść. Pisałem to od dawna i nie mają na to wpływu ostatnie wyniki.Ten trener nie rokuje na przyszłość i nie trafiają do mnie argumenty,że nie miał wystarczającej kadry,że trafił na zgliszcza, a następny sezon będzie kluczowy ani to,że stawiał na młodych.(A na kogo miał stawiać?Nie miał innego wyjścia przy takiej kadrze.To żadna zasługa). Przymierzane transfery to nie są piłkarze na miarę zwycięstw,których oczekujemy i o ,których marzymy. Taktycznie oraz jako motywator Holender także jest za słaby. Co do piłkarzy to wolałbym postawić na nazwiska ze szkółki, oraz kilku sprawdzonych jak Pedri, FDJ plus przeszukać rynek w poszukiwaniu talentów,które są jeszcze nieznane i relatywnie tanie, a może za kilka lat to przyniesie rezultat. Inaczej co roku będziemy oglądać powtórkę z rozrywki. Co do Koemana to nie boli mnie nawet to 3 miejsce,tylko to,że nie wygraliśmy ani jednego meczu z topowym rywalem. Oczywiście nie można oczekiwać od razu cudów,ale moim zdaniem,tutaj nie ma nawet zalążka,który pozwalałby patrzeć z optymizmem w przyszłość. Gdybyśmy zwyciężyli chociaż raz z Realem,PSG czy Atletico,to dawałoby to jakieś podstawy,żeby tak myśleć.Koeman w ekipach,które trenował poprzednio nie osiągnął żadnych sukcesów.Jeden z piłkarzy Evertonu (nie pamiętam nazwiska),stwierdził w wywiadzie,że przy Koemanie niczego się nie nauczył,że to był stracony czas. O Valencii nie wspomnę.Ktoś zapyta,to kto w miejsce Koemana?Odpowiem,że nie wiem,ale wolę eksperymentować i szukać niż spisywać od razu kolejny sezon na straty,a tak będzie w przypadku pozostania Holendra na stanowisku. Poszukiwania zawsze dają jakąś nadzieję.Szkoda,żeśmy się nie zainteresowali jakimś konkretnym niemieckim nazwiskiem,kiedy była jeszcze realna szansa na zakontraktowanie takiego trenera. Ostatnie nazwiska na naszej ławce trenerskiej to jakaś katastrofa.Na plus dla Laporty,że robił podchody pod Nagelsmanna i Flicka.W przeciwieństwie do poprzedniego błazna mamroczącego coś o DNA Barcy, przynajmniej próbował. Piłka poszła w totalnie innym kierunku,a pociąg z napisem FC Barcelona,który kiedyś był jak ultranowoczesna,wyprzedzająca swoją epokę maszyna,stał się teraz przerdzewiałym parowozem. Teraz gra się inny futbol i czas zmienić myślenie. Niech nikt nie mówi,że zmiana trenera nic nie da.Trener to mózg:reżyser,taktyk, motywator, a czasem i ojciec. Nagelsman pokazał,co można osiągnąć z przeciętnym Lipskiem,a Klop z Liverpoolem w pierwszych sezonach. Inna sprawa,że gwiazdy nam nie sprzyjają.Gdyby Loew nie zrezygnował z kadry Niemiec,kto wie,może taki Nagelsmann zgodziłby się do nas przyjść.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Redakcja…. Dno…. Piszecie ze już moe maja szans ;) Redakcja DNO!!!! I wiem co zrobicie…. Zablokujcie mnie!!! Inaczej nie potraficie!!!! DNO!!!! I wy chcecie żeby was wspomóc skoro piszecie kłamstwa !!!!!

Krótko mówiąc dramat. Większość piłkarzy nie nadaje się do gry w Barcelonie. Transfery to porażka, taki Pijanic to śmiech na sali.

Spokojnie przecież mamy dobrego trenera w którego dużo osób tu nadal wierzy

Spokojnie. Został nam przecież jeszcze jeden finał.

Kilka wniosków personalnych na koniec sezonu.
1. Koeman miał lepsze i gorsze diagnozy. Ciężko powiedzieć czy z innymi grajkami odmieni drużynę w przyszłym sezonie. Nikt naprawdę nie wie jakie ma relacje z szatnią. Fajnie ze wprowadził młodych, ale tez nie miał za bardzo wyboru w obliczu kontuzji i kryzysu finansowego. Raczej końcówka sezonu pokazuje ze powinien odejść. Mistrzostwo uciekło na własne życzenie.
2. Messi to wciąż Messi choć bardziej ludzki. 30 bramek w lidze mówi wszystko. Może bardzo pomoc drużynie w obliczu przebudowy. Oby został.
3. Młodzi, dają wciąż za malo jakosci. Pedri, Moriba, Mingueza, Dest, Puig to uzupełnienie kadry. Zbyt wiele od pierwszych 3 zależało w tym sezonie.
4. Brak zmienników, kontuzje i niewypały transferowe miały duży wpływ na kiepski sezon, zwłaszcza jego końcówkę
5. Mats potrzebuje obrony która będzie go wspomagać. Ostatnie mecze pokazały ze gość ma dosyć. Psycha mu siada i wpuszcza to co kiedyś by wyjął z zamkniętymi oczami.
6. Trzon drużyny to Mats, Araujo, De jong, Messi. Cała reszta jest chimeryczna (Alba, dembele, griezman, busquets) lub zbyt słaba (roberto, umtiti, lenglet, Pique, brejtłajt, Pjanic, firpo) lub są znakiem zapytania (pedri, fati, moriba, dest, mingueza i puig).
7. Jestem za ściągnięcie za darmo Aguero, Depaya i Garci, ale to są tez wielkie niewiadome, a nie filary drużyny na przyszły sezon
8. Potrzeba transferów na każda pozycje. Przede wszystkim powinnismy zainwestować w ŚO, 2xpomocnika i śr napastnika. Każdy powinien być silny i szybko zapier...
9. Laporta będzie miał ból głowy w letnim okienku
10. Z doświadczenia wiemy ze im gorsze zakończenie sezony tym więcej porządków przed nowym. A to często drużynę na której kibice wieszają psy, zmienia w faworyta do trypletu.

Także Visca el Barca!

Chu... z LL , Barca mi kupon zawaliła!
A tak poważnie co tu się wkurzać, Ja przestałem po meczu z Granadą kiedy stwierdziłem że się nie nadajemy. Graliśmy dzisiaj czwarty finał i czwarty raz bez zwycięstwa.

Hej! Nie oglądałem i jestem ciekawy, czy nasi chłopcy znów mówili po meczu, że jeśli wygramy wszystkie mecze, które nam zostały do końca...?

Dziewczyny idą po swoje...4:0 z Chelsea w 40 min.????

Proponuje wlaczyc nasze dziewczyny.
Jada po Chelsea w finale ligi mistrzow

Co wy żeście się tego Suareza uczepili. Przegraliśmy przez obronę i pomoc, a nie atak. Griezmann i Messi mają liczby. Co z tego że Suarez by strzelił jak później każda drużyna z ligi wchodzi w obronę jak do siebie i nie pomaga granie nawet 5 obrońców.

O co te pretensje. Większość kibiców już na starcie sezonu wiedziała że skład który mamy nie będzie konkurował z Realem i Atletico. Dodatkowo kontuzje Fatiego i Coutinho wykluczyły na cały sezon graczy którzy zdrowi i w formie graliby w pierwszej jedenastce. Macie teraz pretensje że nie stał się cud i najsłabsza kadrowo drużyna z wielkiej trójki w kluczowym momencie nie pokazała jakości której jeszcze nie ma? Real z taką kadra graby za rok w lidze Europy.

@Barcelonista1985 Messi daje dużo, ale mylisz się, że wszystko. Tak nie ma w żadnej drużynie w piłce, kropka. Messi też teraz nie jest w stanie sam wygrać niczego dla Barcelony, bo ostatecznie to jest sport drużynowy, więc to głupie gadanie. Największy spadek w jakości i skuteczności gry, nastąpił wraz z odejściem Xaviego i Iniesty, oni też duuużo Messiemu dawali. To w dużej mierze dzięki nim, Argentyńczyk mógł robić to co robił. Kto się zna na piłce, ten wie o czym mówię. Na pewno Barca ucierpi na odejściu Messiego (jeżeli do tego dojdzie), tak jak każda drużyna traci na odejściu wielkiego piłkarza, ale po tego typu odejściach, zawsze następuje okres przejściowy, okres transformacji. W końcu drużyna znowu się odbudowuje, tak będzie również z Barceloną, przyjdą kolejne sukcesy. Zapewniam, że tak źle, jak wieszczą niektórzy, w tym Ty, nie będzie.

Dobrze ze mamy takiego Suareza :)

Przynajmniej dziewczyny dzisiaj osiągną swoje marzenia bo już jest 0:3 :)
haha widzę usuwamy komentarze :V bo od patałachów wyzwałem

Smuci mnie jak Leo się męczy w tym klubie ): w takim City już by mógł sięgnąć po lm.

Sugerowanie,że o katastrofalnym zakończeniu sezonu zadecydował brak w składzie
Luisa Suareza, to moim zdaniem kosmiczne nieporozumienie.

Przez pięć ostatnich sezonów, 2015 - 2020, jego zaangażowanie na treningach i w czasie spotkań było coraz mniejsze, a zarobki coraz wyższe. Prawie wszystko co osiągał na boisku zawdzięczał współpracy z Messim, który tworzył mu niezliczoną ilość 100% sytuacji bramkowych. Wieloletni kontrakt za zasługi, gwarantujący mu wielomilionowe zarobki, też załatwił mu najbliższy przyjaciel. Z czasem ta przyjaźń z Argentyńczykiem rozzuchwaliła go do tego stopnia, że przestał w ogóle dbać o formę, co wszyscy widzieli w meczach, w których notorycznie ośmieszał się, marnując dogodne okazje.

Dlaczego w Atletico znów jest bardzo skuteczny i przydatny? W Madrycie musiał zacząć na poważnie podejść do treningu z uwagi na pozycję trenera, oraz wysoki poziom zmienników. Gdyby tak jak w Barcelonie próbował razem ze starszyzną zespołu wpływać na wybór i pracę sztabu trenerskiego - nie pojawiłby się w ogóle na boisku i został oddany do Eibaru albo Getafe.

Reasumując. Gdyby pozostał w Barcelonie, dalej klepałby sobie w dziada z Messim i kolegami, a kilkadziesiąt milionów zagwarantowanych w kontrakcie, zamiast do La Massi, trafiałoby niezasłużenie na jego konto. To samo dotyczy panów Alby, Pique. Busquetsa i kilku innych, których prezes nie miał odwagi zwolnić. A powinien to zrobić lata temu, albo zatrudnić trenera, który zmotywowałby ich do ciężkiej pracy, bez której w realnym świecie nie ma sukcesów.

Słowo SUKCES tylko w słowniku występuje przed słowem WYSIŁEK.

Ac Milan 2.0 _____________ :(

No ostatnimi czasy Barca coś straciła na regularności były zwycięstwa jakie by nie były to jednak zwycięstwa. Porażka z Granada mocno odbiła się na morale zespołu po drodze tylko jedno zwycięstwo dwa remisy i teraz porażka, a miały być zwycięstwa "rudy" obiecał a tu nici. Messi pewnie już spakowany i zabukowane bilety ma tylko nie wiadomo czy Manchester czy Paryż

I było oddawać suareza? :))+

grzegorz skwara intensifies

A nie mówiłem remis to było za wysoko

Handicap na Celtę gładziutko wjechał :D

Na początku Koeman próbował robić konkurencję ale niestety wyszło jak wyszło. Tak się kończy jak zawodnik wychodzi w podstawowym i wie że jak zagra źle czy dobrze to i tak kolejnym ma pewną 11. Ter Stegen już dawno powinien siedzieć na ławce. Pique alba kolejni. Pewniaki. Środek pomocy bez konkurencji a napastnicy Messi pewny antek zmieniał się z Dembele. Zagrasz dobrze czy źle na koncie się zgadza. Drużyna która nie chciała wygrać mistrzostwa. Pisałem przed meczem że remis to Max to może być w tym meczu tylko żeby nie przegrać

Ten mecz najlepiej pokazał jaka jest przepaść w jakości między Leo a resztą tych wypaleńców. Oczy bolą mnie, Was i chyba nawet Koemana. Nie, nie i jeszcze raz nie tak nie da się grać ani teraz ani tym bardziej w przyszłym sezonie.

Jedni mają Suareza, inni Braithwaita. Tu Koeman dał ciała. Było sprzedawać Griezmanna i Dembele. I tak ich teraz muszą sprzedawać podobnie jak 10 innych zawodników. Ciekawe będzie to lato.

powiem tak - gdyby Bartek nie wyrzucił Suareza to teraz Barca miałaby mistrza. WIem, że obecnie jest ciężko w to uwierzyć, ale wydaje mi się, że dałby więcej wsparcia niż Griezmann i Dembele razem wzięci...no cóż sezon się skończył, połowa kadry na sprzedaż i bawimy się dalej ;)

Bardzo fajnie, wreszcie nadzieja umarła, spokój jest i git. Musi być sezon przejściowy, może dwa lub trzy. Cieszy mnie, że Laporta będzie musiał przemyśleć swoje słowa o braku sezonu przejściowego. Poza tym cieszy mnie realizacja głównych założeń na ten sezon w postaci wprowadzania wychowanków do I składu.

To kiedy Klub nie zdobył w sezonie nawet 80 punktów. Oj dawno. Dziwi mnie, że Koeman nadal ma sporo obrońców. Ale... liczę na to, że prezes Laporta, jednak mu podziękuje. Bo wynik i gra drużyny w ostatnich tygodniach po prostu nie dają Koemanowi mandatu na pozostanie na CN na kolejny sezon.

Wiedząc o tym, że nie gramy już o nic, oglądałem sobie na luzie. Od dłuższego czasu krytykuję Koemana i mam nadzieję, że Laporta powie mu - do widzenia Ronald, nie radzisz sobie.
Telefon do Xaviego i niech przychodzi ratować Barcę. Skonsultować tylko z nim kogo już nie potrzebuje i dać do zrozumienia tym, których "odstrzeli", żeby szukali klubów.
Swoją charyzmą i zdobytym (niewielkim) doświadczeniem w pracy z seniorami na pewno nie będzie gorszy od "rudego", a może wypali i będzie naszym nowym Pepem, czy innym Fergusonem.

No nareszcie! VEB!!!

Pozdrawiam ludzi którzy za wszelka cenę chcą by nasz jedyny zawodnik który tworzy zagrożenie pod bramka rywala , swoją technika , doświadczeniem , przeglądem pola i dryblingiem. Bez Messiego jesteśmy w czarnej d... , i nie to nie jest tak ze gramy wszystko na niego , to on swoimi umiejętnościami dźwiga ten zespół jak może. Już to widzę jak tak drużyna funkcjonuje bez niego , bazując na Morbie , Minguezie, Pedrim , Destcie itd ..... Tytuły przegraliśmy fatalna organizacja gry w obronie , a nie tym ze Messi jest stary i nic nie daje. Nie macie pojęcia z czym będzie wiązało się jego ewentualne odejście , i zapewniam was ze czasu który nastąpi po tym , wielu z was nie wytrzyma , no nagle okaże się ze klub któremu kibicujecie faktycznie nie liczy się w walce o nic , a do tego nie jesteście przyzwyczajeni .

My mamy kadrę na takie miejsce 6/8 w tabeli. Brak ławki. Przeciętni piłkarze. Beznadziejna obrona. Brak napastnika. Tylko geniusz Leo powoduje że jakimś cudem jesteśmy tak wysoko. Tutaj zmiana trenera nic nie da.

Powiem tak - 16. drużyna w tabeli, Getafe, na przestrzeni całego sezonu stracila tylko 5 bramek więcej niż Barcelona. Mistrz Hiszpanii stracił kilkanaście bramek mniej. Myślę, że wnioski nasuwają się same.
Tak czy inaczej, tego sezonu nie uznaję za jakikolwiek wyznacznik. Brak kibiców, pensje obniżone o kilkadziesiąt procent, grani na nie swoich stadionach, masa innych okoliczności, które sprawiają, że ten sezon był generalnie wszędzie rozgrywany na pół gwizdka. Jako kibic też znacznie mniej interesowałem się rozgrywkami w tym sezonie i znacznie mniejsze emocje przeżywałem oglądając mecze.
Czekam na kolejny, mam nadzieję, że już normalny sezon.
Visca el Barca!

Mysle że dobrze się stało, że nie mamy szans na mistrza. Gdybysmy jeszcze przypadkiem go zdobyli, to nici by były z zmian w składzie. A tak jakaś nadzieja jest na wietrzenie szatni

Przecież to było więcej niż pewnie, że dzisiaj czeka nas remis/porażka xd

Spokojnie przyjdzie Xavi, będzie brak wyników i na koniec sezonu znowu będzie Xavi won i wy********j. Normalka wśród tutejszych bywalców.

Nie koniec marzeń tylko nadziei! Miałem nadzieje jak pewnie większość z nas , ze piłkarze którzy powinni robić różnice jeszcze się obudza i przypomną jak się zapiernicza i gra w piłkę. No cóż ... prawda jest taka ze do wymiany jest z 8 nazwisk z czego 4 duże bo z tej maki już chleba nie będzie. A co do marzeń , to właśnie nowy ład i skład w przyszłym sezonie WALCZĄCY w każdym meczu o najwyższe cele. Brawo suarez!!!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Niech opadną emocje które niewątpliwie towarzyszą szacownemu gronu kibiców obecnych na tej stronie, Koeman powinien zostać rozliczony po następnym sezonie kiedy to będzie miał skład który sam ustali, kiedy otrzyma część transferów o które prosił. W tym sezonie sprzątał i naprawiał burdel po poprzednikach. Puchar króla to i tak dużo to jest ważne trofeum, najmniej ważne z potrójnej korony ale jednak istotne. Widzę że kolejny sezon będzie lepszy a jeśli nie, jeśli będzie cienko to mu podziękujemy.

Mam nadzieję że Messi odejdzie tylko i wyłącznie ze względu że go uwielbiam i uważam że przez te 2 lata straci czas kiedy w innej drużynie mógłby osiągnąć wielki sukces. Widząc dzisiejsza grę a co najważniejsze zaangażowanie drużyny to nie mam pytań i gdy słyszę ze Wijnaldum, Aguero czy Depay tutaj pomogą to ja dziękuję. Jeżeli połowa drużyny nie odejdzie to nic tu nowego nawet najlepszy trener nie wymyśli i nie będzie żadnych trofeów. Najbardziej boli to że człowiek który jest za to odpowiedzialny nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

Jeśli ten klaun Braitwait miał być następca El Pistorelo, to jest chyba El pizdorelo na wodę , mam nadzieje ze jest już spakowany !!! Braitwait, Pjanic, Umtiti , Lenglet , Countinio tym panom już podziękujemy , i jak się może uda to sprzedać Dembele i za kasę kupić kogoś w zastępstwo !! Pozostawił bym Trincao bo chłopak ma w lewej nóżce młynek , technicznie jest o niebo lepszy od Dembele

Dobrze ze nie oglądałem tej żenady... Koeman do śmietnika tak samo pół składu z busquetsami, szakirami, lengletami i brajtłajtami na czele!

Teraz wszyscy możemy się zgodzić że skoro Clément Lenglet nie radzi sobie z presją (jak to portale podawały) to może lepiej niech spróbuję swoich sił w Ekstraklasie. Szkoda żeby mu siwe włoski na głowie wyszły....

Jeżeli Koemann potrafi przegrać proste mecze u siebie w sytuacji gdy gra o mistrza to znaczy ze kompletnie nie panuje nad drużyna. W przyszłym sezonie nic się nie zmieni. Dałbym szanse Pimiencie.

Miałem nie oglądać, ale mowie włączę i nie będę się nie denerwował tylko na luzie obejrzę...nie wyszło

Mimo wiele dobrego, Keoman zrobił wszystko aby drżeć o posadę. Wielki plus za współpracę z młodymi, wielki minus za brak zarządzania całym składem. W takich klubach jak Barcelona ławkę należy 3mac przy życiu, rotować składem aby pod koniec sezonu nie było sytuacji gdzie nagle Puig ma ratować drużynę grając w 3 miesiącach 20 minut. Czy Trincao który ma potencjał ale totalnie nie wszedł do drużyny a ciągła ławka mu w tym nie pomogła. O dunczyku nie ma co mówić, wprowadzanie go to błąd Keomana. Nas trener również ma problem ze zmianami, najczęściej działały na minus. Argumenty za Koemanem oczywiście są, największym jest brak na rynku wolnego toptrenera, w mojej opinii jednak przyszły sezon będzie jego ostatnim w Barcelonie. A my kibice, rozpieszczeni kibice musimy uzbroić się w cierpliwość.