Barça B poleciała dziś do Estremadury, gdzie zagra w playoffach o awans do Segunda División. Jej pierwszym rywalem będzie UCAM Murcia. Trener García Pimienta podał listę powołanych, a następnie skomentował ten pojedynek.
Nowością wśród powołanych jest obecność Oscara Minguezy, który dołączy do drużyny rezerw za zgodą Ronalda Koemana. Z kolei Ilaix Moriba został z pierwszym zespołem i zapewne zagra w niedzielę z Celtą Vigo. – Ekipa jest bardzo zmotywowana, skupiona i świadoma możliwości awansu. Wielu zawodników jest nowych, ale wielu było tu też w poprzednim sezonie i chce odbić sobie za porażkę w Marbelli. Nasi rywale to grupa gotowa na awans. Grali już w Segunda i byli liderem w pierwszej fazie. To pokazuje ich potencjał, więc musimy zagrać dobrze, szybko i w naszym stylu. Trzeba będzie uważać na kontry i stałe fragmenty gry oraz grać po swojemu. Umiemy wygrywać tylko grając dobrze – powiedział García Pimienta.
Na temat playoffów wypowiedział się również Alex Collado: - w poprzednim sezonie doznałem kontuzji na dwa dni przed półfinałem playoffów, to było dużym ciosem. Kontuzje są najgorsze w piłce, gracze nigdy ich nie chcą, szczególnie w tak wyjątkowych chwilach. Teraz jednak jestem skupiony na dwóch meczach, które przed nami. Jestem zmotywowany i szczęśliwy. Jako kapitan mam dużą odpowiedzialność, mówię więcej na boisku niż poza nim. Staram się pomagać zespołowi i być liderem. Cieszę się z powodu pracy i wyników tej drużyny. Jesteśmy o krok od awansu, jestem dumny z treningów w tym tygodniu. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni i możemy rywalizować. Codziennie chcemy się poprawiać, trenować i być gotowi do awansu do pierwszego zespołu.
Podobnego zdania jest właśnie García Pimienta: - od czterech sezonów trenuję Collado i musimy sprawić, by awansował do pierwszej drużyny. Przedłużył umowę, więc będzie miał na to szansę. Wydaje mi się, że gdyby zagrał w playoffach w zeszłym sezonie, być może byśmy awansowali. Musimy jednak wiedzieć, że dzięki jednemu graczowi niczego nie wygramy, ale on robi różnicę, a do tego jest kapitanem.
- Chcę odnieść sukces w Barcelonie. Zawsze chciałem tu być i jestem wdzięczny klubowi za zaufanie. Jestem tu od 11 lat i przechodziłem różne etapy, rozwijałem się, wiedziałem, że chciałem tu zostać na długo. Pięknie słucha się tych słów trenera. Zawsze miałem w sobie radość i nadzieję na grę na Camp Nou. Teraz skupiam się na rezerwach i chcę pomóc im awansować – dodał Collado.
Komentarze (7)