Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Julia Cicha

9 maja 2021, 06:59

30 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Prezent dla Realu" - Barça i Atlético zremisowały i Real jest teraz o krok od mistrzostwa. Dembélé mógł dać Barcelonie wygraną w końcówce, ale jego strzał w niezrozumiały sposób był niecelny. Neymar przedłużył umowę z PSG. Ostra odpowiedź Barçy, Realu i Juve do UEFA. Espanyol wraca do Primera po remisie z Realem Saragossa. W Segunda spędził 10 miesięcy. Bayern wygrywa na pożegnanie Flicka. Tuchel pokonał City i sprawił, że nie świętowało ono jeszcze mistrzostwa. Real może zostać dziś liderem, jeśli pokona Sevillę. Sergio Ramos ponownie kontuzjowany i może pożegnać się z sezonem. Setne pole position Hamiltona, Sainz szósty, a Alonso dziesiąty.

"LaLiga ucieka" - Barça tylko zremisowała z Atlético i oddaliła się od dubletu. Grała mocno cofnięta i tylko Messi stwarzał zagrożenie. Teraz musi wygrać wszystko i czekać na potknięcie Atlético i Realu. Busquets skończył z pękniętą szczęką. Espanyol wraca do Primera! Zremisował na La Romareda i wraca rok po spadku. Real może dziś zostać liderem, ale traci Ramosa na resztę sezonu. PSG ogłasza przedłużenie umowy z Neymarem. Bayern mistrzem Niemiec.

"Kolejne rozczarowanie" - Barça grała przed długi czas bez ambicji i ponownie zawiodła w kluczowym meczu. Liga w rękach Realu, który zależy od siebie, i Atlético. Espanyol wraca do Primera. Bezbramkowy remis z Realem Saragossa daje mu piąty awans. Zespół zanotował świetną pierwszą rundę i końcówkę sezonu. Hokeiści Barçy wysoko pokonali Vic i potrzebują punktu w dwóch ostatnich kolejkach, by zdobyć mistrzostwo. Setne pole position Hamiltona. Z pierwszej linii ruszy też Verstappen. Mataró, Sabadell, Barceloneta i Barcelona w półfinałach w piłce wodnej.

"W rękach Realu" - Simeone zaatakował, a Ter Stegen uniknął porażki Barcelony. Tylko Messi stworzył zagrożenie i wyrównał pojedynek w drugiej połowie. Koeman wygrał tylko jeden mecz z trójką najsilniejszych rywali w lidze. Dobre Atlético nie dobiło Barçy i Real zależy teraz od siebie. Zidane wspiera Hazarda i traci Ramosa i Mendy'ego na mecz z Sevillą. Real, Barça i Juve stawiają się UEFA i potępiają inne kluby. Sabalenka zaskoczyła w finale. Málaga mistrzem European Cup. Espanyol wraca do Primera na cztery kolejki przed końcem. Setne pole position Hamiltona, Sainz szósty, a Alonso dziesiąty.

"Bez goli" - Barça i Atlético zremisowały, co sprawia, że Real zależy od siebie. Ter Stegen i Oblak powstrzymali Suáreza i Messiego. Bez Ramosa, ale z Hazardem. Zidane ma tylko dwóch stoperów na "finał" z Sevillą. Espanyol wraca do Primera po roku. Setne pole position Hamiltona. Sainz szósty, a Alonso dziesiąty. Filippo Ganna w różowej koszulce. Soler i Landa niewidoczni.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jakże inne spojrzenie byłoby na ten remis gdybyśmy wygrali z Granadą. Mimo wszystko mamy nadal szansę na mistrza. Wystarczy jedna kolejka i wszystko obróci się do góry nogami.

Mistrz musi wygrywać u siebie z Granadą

Ja sam siebie chyba okłamuje i wierzę, ze dziś Sevilla będzie żarła trawę by wygrać. My wygramy 3 mecze. Atletico przegra jeden i będzie mistrzostwo. Taki ze mnie naiwniak ;-)
Wielu piszę, że z takim składem to nie wiele można? O ile, że w LM ciężko coś zwojować to się mogę zgodzić, ale 1:4 u siebie z PSG to nawet tym składem to kompromitacja. Natomiast w lidze już nie gadajcie, że mierzymy się z potworami bo zarówno Atletico i Real nie ma od nas 10x mocniejszej kadry, też mają swoje problemy i kontuzje, a i taki np. Real musi grać gośćmi ze szkółki, czy asami jak Isco, Asensio, Vinicius, emeryt Marcelo, Nacho, Hazard. Głównym problemem jest to, że nasza drużyna nie jest konkurencyjna w kluczowych momentach i nie ma walki - wynika to zarówno z tego co jest na boisku, jak i tego co proponuję Koeman. Wczoraj potrzebowaliśmy zwycięstwa, tylko i wyłącznie zwycięstwa remis nic nam nie dawał - nie zauważyłem huraganowych ataków od pierwszej minuty, walki (13 fauli do 26), tylko znowu człapanie i brak pomysłu na broniące się Atletico, no i trener też nie pomaga jest 75 minuta 0:0, a on wprowadza ofensywnego Dembele i nijakiego Roberto... W takim momencie to powinien przekręcić wajchę na ultraofensywę i wprowadzić Dembele i Trincao/Braithwaita, a nie Roberto. Zejście Busquetsa pokrzyżowało plany, ale to pokazuje że my nigdy nie mamy planu B i potwierdza to się kolejny raz. Messi, Messi i długo nic. Po sezonie koniecznie należy pożegnać się się już definitywnie z francuzami, bo są bezużytecznie a Valladolid czy Granadzie to i Braithwait może gole strzelać

Chciałbym żeby Barca była mistrzem ale jeśli to się nie uda to nie będę lamentował. Wiadomo jaka jest sytuacja w klubie. Koeman musi grać tym co jest a niektórzy mimo dużego talentu nie są jeszcze na poziomie Barcy. Mimo to radzimy sobie całkiem dobrze patrząc na punkty w tabeli. Niestety jeśli drużyna jest w budowie to są mecze słabsze i lepsze. Zresztą Real czy Atletico nie mieli takiego syfu w klubie i też tracili punkty z drużynami słabymi. Nie mówiąc o porażkach w pucharach krajowych czy LM. Trudno oceniać rzetelnie Koemana jeśli drużyna w budowie. Chciałbym żeby dostał piłkarzy tych co chce i wtedy zobaczyć co potrafi

Oprócz Messiego nie ma ludzi którzy potrafią grać do przodu. Ta pomoc jest slabiutka. Czasami De Jong wyjdzie do przodu ale to też rzadkość. Pedri powinien grać ale że słabymi przeciwnikami. Potrzebni nam silni zawodnicy a nie panienki kąpiące piłkę od jednego do drugiego. Nie ma ten zespół mocy. Wydaje mi sie że i tak osiągnęli nazbyt dużo w tym sezonie.

Zszedł Busi i wszystko się posypało.

Wielu z Was krytykuje Koemanna bo nie wygrywa z silnymi przeciwnikami. Ale kim ma to robić? Gdyby nie przejście na 352 a usilne 433 jak jego poprzednicy to w tym sezonie nawet szczytu tabeli by nie było. EV miał na papierze silniejszy zespół a finalnie zawiódł. Wiecie czemu? Bo ten zespół mentalnie i psychicznie zatrzymał się na pracy z Lucho. Stara gwardia nie daje z siebie nic ponad to. Stoją z głową spuszczoną w piasek i łzami w oczach. Jesteśmy średniakiem europejskim, który ma Messiego i to on sprawia, że czasem coś błyśnie.
Jednak dzięki niemu jest też światełko w tunelu.
Koemann zrobił dużo w tej drużynie i zwalnianie go teraz w momencie przebudowy to absurd. Nie podoba mi się każda jego decyzja ale odmładzanie sķładu i pozbycie się świętych krów jest mega na plus. Spójrzcie na wczorajszy skład Araujo, Mingeza, Dest, FDJ, Pedri,Moriba, czy nawet i Dembele w jednym składzie na drużynę Simeone. Widać idące zmiany a pozwolenie na sprowadzenie kilku nowych chłopaków może nam dać wiele dobrego. Laporta,Koemann,Leo w przyszłym sezonie jestem na tak. W tym już wygraliśmy nie trofea a zmianę prezesa.

A wystarczyło wygrać z Granadą ... No cóż w tym momencie na więcej nas nie stać . Pora kupić 9 i w przyszłym sezonie można podjąć walkę

Trzeba skupic sie na pozostalych meczach. Mysle, ze Koeman zostanie. Xavi nie kwapi sie do powrotu do Barcy w roli trenera. W grudniu powodow do optymizmu bylo jeszcze mniej niz teraz. Nie jest super, ale jest niezle. Teraz trzeba czekac na projekt sportowy Laporty. Bo od niego bedzie zalezal przyszly sezon.

Chce czy nie chce, ale znów przypomniała mi się Granada...

My już zagraliśmy wszystkie trudne mecze w tym sezonie - przed Realem stoi do pokonania Sevilla, Granada (wyjazd), Bilbao (wyjazd) i Villareal - nie wierzę że wygrają wszystko, a jeśli tak się jakimś cudem stanie to znaczy że zasłużyli na mistrzostwo ale nie ze względu na piękną grę, ale dlatego że zdobyli więcej punktów od konkurencji i to trzeba uszanować.
Wg mnie z Busim byśmy mieli większe szanse na wygraną ale mówimy o "szansy" - o czymś co podpowiada serce, bo rozum widząc samą ławkę Atletico podpowiadał że będzie to wręcz kwesia oszukania przeznaczenia. Brawa dla walkę i starania - z pewnością ten sezon zaowocuje grą i zdobyciem doświadczenia przez wielu młodych piłkarzy.
Poprzedni zarząd "piękną kadrę" nam zaplanował - zobaczmy na ławkę Atletico bez bramkarza: Dembele, Gimenez, Herrera, Felix, Kondogbia, Lodi, Torreira, Vitolo, Vrsaljko - cholera jasna każdy w świetnym wieku, każdy doświadczony i każdy posiadający jakiś poziom umiejętności. Połowa ławki Atletico spokojnie mogłaby u nas grać w tym meczu w pierwszej jedenastce!
Latem w Barcelonie może nie być nawet 9 piłkarzy z kadry z wczorajszego meczu (sprzedaż/wypożyczenia): Pjanic, Dembele, Firpo, Neto, Puig, Umtiti, Braithwaite, Trincao czy Roberto jak nie będzie chciał przełużyć kontraktu tylko na rok. Jak dorzucimy jeszcze 4 piłkarzy którzy nie byli w kadrze na ostatni mecz: Cou, Fernandes, Wague i Alenię - to razem mamy aż 13 piłkarzy których może od nowego sezonu nie być - serio kim my gramy? To jest kadra na walkę na 3 frontach?
Brawa dla Koemana, sztabu i zespołu, a w szczególności młodych, którzy wyszli z marazmu poprzedniego sezonu i pomimo braku doświadczenia, brakiem czasem wyrobionego sprytu i cwaniactwa zawalczyli o to co było w ich zasięgu - dali z siebie wszystko w moich oczach i jestem z nich dumny! Ten rok nie pójdzie na marne - czego się nauczyli zostanie w nich na zawsze. Vamos Barca!

Nie ma co płakać...
Obiektywnie patrząc to na tą chwilę nie jesteśmy na takim poziomie aby wygrywać na wielu frontach.
Cieszcie się z pucharu króla bo przed sezonem bardzo wielu wątpiło w jakikolwiek sukces a my matematycznie mamy jeszcze szansę na majstra co było by wynikiem ponad stan.

Szkoda kontuzji Busiego po jego zejściu straciliśmy kontrole, dużo świetnych przejęć czy przechwytów, a co najważniejsze z busim na boisku nasz Frenkie ma wolność w ataku, a z Frenkim na SPD groźny został tylko samotny messi i dembele od 75 minuty, szkoda czuje ze z busim bysmy wygrali. Facet jest w mega gazie ostatnio