Barcelona nie zależy już tylko od siebie w walce o mistrzostwo Hiszpanii

Dariusz Maruszczak

30 kwietnia 2021, 12:00

Sport, AS

65 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Porażka z Granadą może być dla Barcelony bardzo kosztowna w rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii
  • Sytuacja Katalończyków zmienia się jak w kalejdoskopie, a szanse drużyny Ronalda Koemana na tytuł znacznie spadły
  • Teraz Blaugrana musi liczyć na wpadkę Realu lub Atlético

W przypadku pokonania Granady Barça wróciłaby na fotel lidera po ponad dziesięciu miesiącach przerwy. Stanowiłoby to dla niej wielką motywację do dalszej rywalizacji. Nawet przy remisie Barcelona zależałaby już tylko od siebie i wystarczyłoby jej wygrać ostatnich pięć spotkań, aby sięgnąć po mistrzostwo. Tymczasem przy tej porażce nawet świetna gra w końcówce rozgrywek może nie dać Dumie Katalonii tytułu. Atlético ma nad nią dwa punkty przewagi, więc ekipa Diego Simeone może nastawić się na defensywę i kontrataki w bezpośredniej rywalizacji z Blaugraną, ponieważ to drużyna Koemana musi gonić lidera. Większy problem stanowi jednak Real Madryt, ponieważ w jego przypadku Barcelona musi liczyć na jakąś wpadkę. Los Blancos mają tyle samo punktów co Barça, ale przewagę związaną z wynikami bezpośrednich pojedynków. W grze o mistrzostwo jest też Sevilla, która ma punkt straty do Katalończyków i Królewskich.

Sytuacja jest skomplikowana, a rywalizacja w końcówce sezonu z pewnością będzie bardzo zacięta. Real jest w niezłej sytuacji ze względu na konfrontację Barcelony i Atlético, ale ma też problemy kadrowe i będzie rywalizować na drugim froncie w Lidze Mistrzów, co może utrudnić mu zadanie. Zwłaszcza że terminarz nie będzie prosty: Los Blancos zmierzą się z Granadą i Athletikiem na wyjeździe (odpowiednio piąty i szósty zespół w Primera División pod względem gry u siebie), a także z Sevillą i Villarrealem w Valdebebas. Wyzwania Barcelony to przede wszystkim pojedynek z Valencią na Mestalla i z Atlético na Camp Nou, ale Katalończycy muszą też przestać tracić punkty z niżej notowanymi rywalami, aby mieć szanse na mistrzostwo.

Jeżeli Barcelona wygra wszystkie pięć meczów, do tytułu będzie potrzebowała jednej wpadki Realu. W przypadku remisu Blaugrany z Atlético obie drużyny z Madrytu musiałyby przegrać któreś z pozostałych spotkań (lub zremisować dwa), aby Barça wyszła z tej walki zwycięsko. To wszystko przy założeniu, że Sevilla nie zdoła zwyciężyć kompletu starć. Kluczowa może okazać się więc 35. kolejka, w której zmierzą się ze sobą kandydaci do tytułu.

 

  Atlético (73 punkty) Real Madryt (71 punktów) Barcelona (71 punktów) Sevilla (70 punktów)
34. kolejka  Elche (W)  Osasuna (D) Valencia (W) Athletic (D)
35. kolejka Barcelona (W)  Sevilla (D)  Atlético (D) Real Madryt (W) 
36. kolejka  Sociedad (D)  Granada (W) Levante (W) Valencia (D)
37. kolejka Osasuna (D) Athletic (W)  Celta (D) Villarreal (W)
38. kolejka Valladolid (W)  Villarreal (D) Eibar (W)  Alavés (D) 
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (65)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy