Ronald Koeman podczas pomeczowych wypowiedzi dla mediów tłumaczył, że drużyna musi pogodzić się z porażką z Granadą i wyciągnąć z niej wnioski, ponieważ niedzielne starcie z Valencią będzie w jego opinii kluczowe. Holender uważa też, że nie zasłużył na czerwoną kartkę.
[Barça TV] Dlaczego otrzymałeś czerwoną kartkę?
Nie rozumiem tego. Według Carlesa Navala okazałem brak szacunku czwartemu arbitrowi. Nie powiedziałem mu niczego złego o sędziowaniu. Komentowałem różne akcje, ale z szacunkiem. To on zawsze odpowiadał mi w sposób, który moim zdaniem nie był dobry. To niesamowite, że dostałem czerwoną kartkę, ale jeśli on chciał być bohaterem wieczoru, podziękowania. Nie wiem, co zamieszczą w protokole, ale jeśli będą tam rzeczy, których nie powiedziałem, będę musiał coś z tym zrobić.
[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Co się stało, że w drugiej połowie drużyna nie potrafiła lepiej zaatakować Granady, wyrządzić większej krzywdy rywalowi?
Uważam, że w drugiej połowie meczu dominowaliśmy. Brakowało nam gola, który dałby nam spokój w końcówce spotkania. Analizując dwie stracone bramki, moim zdaniem brakowało nam koncentracji przy bronieniu. To kosztowało nas utratę punktów, ponieważ z jednej strony nie strzeliliśmy gola w drugiej połowie, ale z drugiej strony przy niewielu akcjach rywala nie byliśmy skuteczni i nie broniliśmy dobrze. Czy to przy przecięciu podania, czy bronieniu, czy zamknięciu przestrzeni przy dośrodkowaniu w kontekście drugiego gola. To kosztowało nas porażkę.
[Marta Ramon, RAC1] Czy masz po tym meczu wrażenie, że Barcelona mogła przegrać LaLigę?
Nie. Oczywiście wynik jest bardzo rozczarowujący, ponieważ nie zależymy od siebie. Musimy przeanalizować, co zrobiliśmy źle, i dobrze się przygotować na niedzielę, ponieważ moim zdaniem niedzielny mecz będzie kluczowy dla końcówki tego sezonu.
[Adria Albets, Cadena SER] Zostałeś wyrzucony na trybuny za obrazę czwartego arbitra. Czy uważasz, że popełniłeś błąd?
Nie. Według raportu sędziowskiego okazałem brak szacunku czwartemu sędziemu. Moim zdaniem tak nie było. Brak szacunku to obrażanie. Komentowaliśmy różne akcje z czwartym arbitrem w trakcie spotkania. Chciałbym wiedzieć, jeśli okazałem brak szacunku, jakich słów użyłem? Ani razu nie użyłem brzydkich słów.
[Helena Condis, COPE] Czerwona kartka oznacza, że nie będziesz mógł usiąść na ławce w meczach z Valencią i Atlético. Jak to może wpłynąć na ciebie jako trenera i na zespół?
Nie wiem. Na mnie wpływa, ponieważ to było niesprawiedliwe. Gdybym użył brzydkich słów, musiałbym przyznać, że zrobiłem coś złego. Teraz jednak nie czuję, żeby tak było. Trzeba będzie poczekać, teraz nie mogę powiedzieć nic więcej na ten temat.
[Víctor Lozano, Onda Cero] Tłumaczyłeś stracone gole postawą defensywy, w której postanowiłeś dokonać zmian.
Cóż, w każdej drużynie przeprowadzane są zmiany. Są kwestie związane ze zmęczeniem, mamy za sobą wiele meczów. Zawsze staram się posłać do gry jak najlepszą drużynę. Jest wiele kwestii i okoliczności, które na to wpływają.
[Laura Brugues, TV3] Co powiesz drużynie po tym meczu, żeby stawić czoła ostatnim kolejkom LaLigi?
Rozmawiałem z kilkoma zawodnikami po meczu, żeby im powiedzieć, jak ważne będzie teraz wrócenie na ścieżkę zwycięstw, ponieważ niedzielne starcie z Valencią jest kluczowe dla naszych aspiracji w staraniach o mistrzostwo. Trzeba pogodzić się z tą porażką, zastanowić się nad tym, co zrobiliśmy i co możemy zrobić, żebyśmy mogli walczyć o zwycięstwo. Musimy wnieść odpowiednią energię, wyciągnąć wnioski z tego, co zrobiliśmy źle, zwłaszcza w drugiej połowie, poprawić pewne kwestie i iść dalej. Uważam, że wciąż są szanse. Dla żadnego zespołu nie ma łatwych spotkań. Musimy być na swoim najwyższym poziomie, ponieważ z Valencią czeka nas trudny mecz
[German Bona, Sport] Mówiłeś, że rozmawiałeś z piłkarzami. W jakim jesteście nastroju po tej ważnej porażce w końcówce sezonu?
Rozmawiałem z kilkoma piłkarzami, ponieważ ze względu na Covid zawodnicy nie mogą być przez długi czas w szatni. Oczywiście są bardzo rozczarowani. Rozmawialiśmy o niedzielnym spotkaniu. Musimy się z tym pogodzić, poprawić się i to wszystko.
[Jamie Coles, Barça TV+] Nie osiągnęliście dziś dobrego rezultatu, ale wciąż zostało kilka meczów. Jaka jest twoja filozofia, żeby pomóc drużynie stanąć na nogi po tej porażce przed kolejnymi spotkaniami?
Po pierwsze musimy wrócić do swojej mentalności. Porażka jest trudna, ale musimy iść dalej. Musimy przeanalizować, co zrobiliśmy złego w drugiej połowie, ponieważ pierwsza była dobra. Musimy być bardziej skoncentrowani w obronie.
Komentarze (97)