Efektowne zwycięstwo Barcelony nad Getafe było mocnym rozpoczęciem ostatniej prostej sezonu ligowego. Następne spotkanie na wyjeździe z Villarrealem zapowiadało się jednak na trudną przeprawę. Motywacją dla Barçy była na pewno strata punktów Realu Madryt, który zremisował bezbramkowo z Realem Betis. Ponadto ewentualne zwycięstwo podopiecznych Koemana mogło wywrzeć sporą presję na liderującym Atlético Madryt. Holenderski szkoleniowiec zdecydował się na tylko jedną zmianę w wyjściowym składzie względem spotkania z Getafe. W miejsce Sergiego Roberto do jedenastki wrócił Sergiño Dest.
Barcelona od pierwszych minut długo rozgrywała piłkę, lecz miała sporo problemów z wyjściem z własnej połowy. Zawodnicy Villarrealu podeszli dosyć wysoko i starali się jak najszybciej przejąć futbolówkę. W końcu udało się przedrzeć pod pole karne gospodarzy i od razu mogła paść bramka. Jordi Alba idealnie dorzucił w pole karne do De Jonga, który zgrał piłkę do Griezmanna. Francuz uderzył w kierunku bramki, ale jeden z obrońców ofiarnie zablokował piłkę. Szybko odpowiedział Villarreal. W 7. minucie Chukwueze wypatrzył nabiegającego Triguerosa. Hiszpan uderzył z linii szesnastego metra, ale wysoko ponad poprzeczką. Kolejna szansę wypracowała Barcelona. Znów Jordi Alba wrzucił w pole karne, gdzie Antoine Griezmann przepuścił piłkę, a De Jong próbował wystawić ją Messiemu. Futbolówka odbiła się jednak od obrońców, podobnie jak po uderzeniu Busquetsa chwilę później sprzed pola karnego. W 16. minucie znakomitą okazję zmarnował De Jong. Griezmann podał prostopadle do Alby, który dorzucił wzdłuż linii końcowej do De Jonga. Holender, stojąc przed praktycznie pustą bramką, dołożył stopę, ale genialną interwencją popisał się Asenjo. Blaugrana włączyła wyższy bieg. Chwilę później w niezłej sytuacji znalazł się Messi, ale jego strzał z ostrego kąta w kierunku bliższego słupka znów wyłapał bramkarz gospodarzy.
Po okresie bezbarwnej gry zaatakował Villarreal. W 27. minucie Pau Torres świetnie Pau Torres i znakomitym podaniem odnalazł Chukwueze. Nigeryjczyk wykorzystał upadek Jordiego Alby, położył Ter Stegena i z ostrego kąta wpakował piłkę do siatki. Odpowiedź Barcelony była błyskawiczna. W 28. minucie, zaraz po rozpoczęciu gry ze środka boiska, Oscar Mingueza zagrał wysoko do Griezmanna, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Asenjo. Francuz genialnie podciął piłkę nad bramkarzem gospodarzy, umieszczając ją w bramce. Już 5 minut później Barcelona mogła cieszyć się z prowadzenia! Juan Foyth chcąc wycofać piłkę do Asenjo podał ją Griezmannowi. 30-latek po raz kolejny stanął oko w oko z bramkarzem i znów był górą. Do końca pierwszej połowy Duma Katalonii próbowała pójść za ciosem i podwyższyć prowadzenie, ale tym razem defensywa Villarrealu na to nie pozwoliła.
Pierwsze minuty drugiej części gry należały do gospodarzy, którzy chcieli przejąć inicjatywę cierpliwie rozgrywając akcje. Przewaga udokumentowana została łatwym do obrony strzałem głową Gerarda Moreno. Barcelona odpowiedziała dopiero w 57. minucie. Frenkie de Jong wypuścił prawym skrzydłem Sergiego Roberto, który wrzucił od razu do Griezmanna. Francuz w trudnej sytuacji uderzył nieczysto. Chwilę później bramkę mógł zdobyć Messi. Argentyńczyk podciągnął z piłką aż do pola karnego Villarrealu i uderzył prawą nogą, lecz zdecydowanie za wysoko. Wciąż przewagę w posiadaniu piłki mieli piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej i w 63. minucie mogli wyrównać. Znakomitą akcję skrzydłem przeprowadził Chukwueze. 21-latek wycofał do nieobstawionego Capoue, którego uderzenie świetnie obronił Ter Stegen. Od 65. minuty podopieczni Koemana grali w przewadze po czerwonej kartce dla Triguerosa. Pomocnik Villarrealu brutalnie wszedł w nogi Leo Messiego, a kapitan Barçy był w stanie na szczęście kontynuować mecz. Barcelona chciała od razu tę przewagę liczebną wykorzystać. Messi wypuścił Roberto, który z kolei podał w pole karne do Moriby. 18-latek uderzył z pierwszej piłki, ale bardzo niecelnie.
Gospodarze nie zamierzali się wycofywać i wciąż starali się spokojnie rozgrywać w poszukiwaniu dogodnych okazji. Barcelona głównie kontratakowała, tak jak np. w 72. minucie, kiedy to Messi wypatrzył wbiegającego w pole karne Moribę, który przyjął piłkę, złamał do środka, ale nie zdołał dobrze uderzyć. Blaugrana powoli odzyskiwała inicjatywę i 84. minucie mogła zamknąć spotkanie. Znów kontrę rozprowadził Messi podając do Dembélé. Francuz podał z lewego skrzydła do wybiegającego sam na sam De Jonga, który spróbował zaskoczyć Asenjo podcinką. Piłka minęła nieznacznie słupek. W 86. minucie Villarreal rozgrywał rzut wolny z boku pola karnego. Piłka trafiła po wrzutce do Moreno. Hiszpan zdecydował się na uderzenie przewrotką. Ter Stegen nie miał jednak problemów z obroną. W ostatnich minutach gospodarze rzucili się do ataku, próbując wywalczyć chociaż jeden punkt. Barcelona znakomicie rozegrała tę końcówkę nie pozwalając zawodnikom Emery’ego choćby na strzał. W drugiej połowie bramki nie padły i ostatecznie Blaugrana inkasuje na trudnym terenie bardzo ważne trzy punkty.
Villarreal CF: Asenjo – Foyth, Albiol (min. 89, Gaspar), Pau Torres, Moreno (min. 60, Estupinan) – Chukwueze (min. 89, Yeremi Pino), Capoue (min. 77, Moi Gómez), Parejo, Trigueros – Moreno, Alcácer (min. 60, Coquelin)
FC Barcelona: Ter Stegen – Mingueza, Piqué, Lenglet – Dest (min. 46, Roberto), De Jong, Busquets (min. 88, Araujo), Pedri (min. 64, Moriba), Alba – Messi, Griezmann (min. 80, Dembélé)
Komentarze (339)