Kluby LaLigi zjednoczone w sprzeciwie wobec Superligi

Dariusz Maruszczak

22 kwietnia 2021, 17:15

Marca, COPE, LaLiga

23 komentarze

Fot. Getty Images

  • LaLiga i uczestniczące w jej rozgrywkach kluby we wspólnym komunikacie wyraziły sprzeciw wobec planów utworzenia Superligi
  • Niektóre doniesienia wskazują, że inicjatorzy projektu mogą zostać ukarani przez UEFA
  • Javier Tebas podczas konferencji prasowej podkreślił, że Superliga jest już martwa

Przedstawiciele LFP oraz klubów Primera i Segunda División odbyli dziś spotkanie dotyczące Superligi. Po jego zakończeniu opublikowano komunikat, którego treść przytaczamy poniżej.

LaLiga spotkała się dziś z 39 klubami niezaproszonymi do bycia częścią europejskiej Superligi, aby przedyskutować ostatnią propozycję związaną z tym formatem.

Obecne kluby jednomyślnie i zdecydowanie odrzuciły plany utworzenia tych rozgrywek. Wszystkie kluby mocno wierzą, że zasługi sportowe są jedynym kryterium, aby móc awansować do międzynarodowych rozgrywek klubowych poprzez odpowiednie ligi krajowe.

Dziś kibice piłkarscy z całej Europy mogą marzyć, że ich klub, niezależnie od jego wielkości, może wyróżniać się w określonych rozgrywkach, awansować na najwyższy poziom i rywalizować na szczycie europejskiego futbolu. Ta europejska tradycja, która premiuje futbol dla wszystkich, jest nadrzędna i nie może być zagrożona czy modyfikowana.

Opozycja, która ujawniła się na poziomie światowym w ostatnich dniach, wykazała, że zamknięta i elitarna liga europejska jest niewykonalna i niepożądana. Reakcje, które zaobserwowano w całej Europie, pokazują, jak ważny jest otwarty ekosystem dla piłki nożnej i dla wspólnoty z kibicami.

LaLiga i zebrane dziś kluby chcą podziękować wszystkim zaangażowanym za wsparcie, jakie okazali w tym tygodniu w tej kluczowej kwestii dla przyszłości futbolu.

LaLiga będzie kontynuowała pracę z zainteresowanymi stronami, włączając grupy kibiców, rząd, UEFA, RFEF, AFE i ligi europejskie, aby chronić najlepsze interesy gry, i będzie prosić kluby, które nadal są zaangażowane w proponowane rozgrywki, aby niezwłocznie zaprzestały swojego udziału w nich.

Pod tym komunikatem podpisały się wszystkie kluby występujące w Primera i Segunda División, z wyjątkiem Barcelony, Realu Madryt i Atlético, które zostały zaproszone do Superligi.

Natomiast jutro ma odbyć się zebranie Komitetu Wykonawczego UEFA, na którym będzie rozważany temat Superligi. Dziennikarka Arancha Rodríguez z Cadena COPE donosi, że europejska organizacja zastanawia się nad nałożeniem specjalnych sankcji wobec klubów uczestniczących w tym projekcie, w tym na Barcelonę i Real. Prezes UEFA Aleksander Ceferin ulgowo wypowiedział się na temat Blaugrany, choć po słowach Laporty, że Superliga jest konieczna, to może się zmienić. Słoweniec nie wykluczył możliwości (choć oceniał jej prawdopodobieństwo jako niewielkie) ukarania Los Blancos już teraz. Media pisały w tym kontekście nawet o wykluczeniu z Ligi Mistrzów, ale ze względów prawnych ta opcja nie wydaje się szczególnie prawdopodobna. Prezes LaLigi Javier Tebas odniósł się do tematu podczas konferencji prasowej. – Procedury są takie, jakie są. Myślę, że Ceferin miał na myśli, że możliwość wyrzucenia ich jest minimalna, nie mają takich mechanizmów. Odnosił się do innego szczegółu: Barcelona i Real muszą podpisać dobrowolne przystąpienie do Ligi Mistrzów. Zobaczymy, czy będą chcieli to zrobić na warunkach, jakie przekaże im UEFA. Dojdzie do tego w maju, zostało niewiele czasu.

W konferencji zorganizowanej przed Tebasa uczestniczyli też przedstawiciele Sevilli, Levante, Valencii, Betisu i Villarrealu. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi prezesa LaLigi dotyczące Superligi.

– Nie mogą nam powiedzieć, że przychodzą uratować nas od ruiny i nie szkodzą rozgrywkom krajowym, ponieważ to nieprawda. Robiliby to na poziomie finansowym i sportowym. Gdyby było to takie dobre, nie robiliby tego w ukryciu.

– Problem nie polega na uzyskaniu większych przychodów, aby piłkarze mogli mieć siedem ferrari zamiast sześciu. Moje stanowisko zawsze jest jasne: to nie jest problem większych przychodów, tylko racjonalizacji wydatków.

– Nie mogą stworzyć tego, co chcą. Zostały im już dwa czy trzy kluby. Drużyny niemieckie i francuskie nigdy nie będą w tych rozgrywkach. Nie wyobrażam sobie, żeby angielskie ekipy mogły do tego wrócić. Superliga, tak jak została wymyślona, jest martwa. Muszą być realistami. Pukanie do drzwi w celu podjęcia negocjacji jest nawet cyniczne.

– Laporta kilka tygodni temu podczas kampanii myślał co innego, a teraz wydaje się największym obrońcą Superligi, która jest śmiertelnie chora. Powinien skupić się bardziej na problemach finansowych, z którymi musi sobie poradzić. Rozmawiałem z nim i mówiłem mu, że te liczby w Superlidze są nierealne.

– Superliga byłaby końcem LaLigi. Miliard euro mniej na sezon. Dlaczego musimy się zmieniać, jeśli bardzo się rozwinęliśmy? Aby zaspokoić chciwość niektórych lub żeby mogli kupić więcej Lamborghini? Hiszpański futbol nie będzie zrujnowany w 2024 roku. W czasie kryzysu podjęto niezbędne kroki, aby piłka nożna wyszła z tego jak najsilniejsza. Hiszpański futbol nie zwracał się do rządu o pomoc i płacił podatki.

– Każdy rynek jest inny. W Hiszpanii mecz Eibar - Osasuna jest dużo bardziej atrakcyjny niż starcie Manchester United - Everton. Pojedynek Villarreal - Sevilla jest pięć razy bardziej interesujący niż spotkanie United - City. Dwa tygodnie temu poniedziałkowy mecz Barcelony z Realem Valladolid zgromadził tylko 100 tysięcy widzów mniej niż konfrontacja Realu Madryt z Liverpoolem. Takie są dane.

– Chcę podkreślić, że siła Realu i Barcelony wynika z siły LaLigi. Nie sądzę, żebyśmy musieli zastosować sankcje, przede wszystkim dlatego, że to się rozpływa, niezależnie od tego, co powiedział Laporta. Musimy przyjąć środki ochronne, aby to się nie powtórzyło.

– Ważniejsze od galaktycznych transferów jest to, żeby PSG i Manchester City nie robili dziwnych rzeczy z Finansowym Fair Play. Nadal mam takie samo zdanie na temat państwowych klubów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rozumiem że koleś podał dane z jakiejś ich tam TV, która nie miała prawa do pokazywania LM. Bo inaczej to szpital psychiatryczny od zaraz.

Na wstępie, świetny artykuł Rafała Steca, który rzuca trochę światła na sprawę:
https://rafalstec.blog/2018/11/03/superliga-i-potega-jajek/

Tak sobie to trochę poukładałem, tę całą superligę i mam takie spostrzeżenie:

1. Bardzo dużo osób tu się deklaruje jako zwolennicy konfederacji, wolnego rynku, przedsiębiorczości, wolności konkurencyjnej, tymczasem te same osoby często bulwersuje że 12 dużych firm się chciało dogadać i sprzedawać produkt pod wspólną marką.

2. Największym zastrzeżeniem, jest fakt, że te rozgrywki "eliminują" mniejsze kluby. ... tylko Nikt jakoś nie ma problemu z faktem, że Apple i Google tak zmonopolizowały rynek telefonów, że nawet Microsoft nie dał rady przeforsować swojego systemu. Co ma poradzić projektant najdoskonalszego systemu na telefony, skoro padnie, bo nikt bez bazy oprogramowania jego telefonu nie kupi. Tymczasem ludzie mają miliardy telefonów a całą pulę zagarnęło w praktyce 2 graczy, którzy nawet nie płacą podatków w większości produkującym swoje urządzenia płacą grosze.

3. Oczywiście że gra toczy się o kasę i to o dużą. Problem w tym, że piłka stoi gdzieś pod ścianą nakręcania spirali przychodu i goniącej ją spirali kosztów. Jest w sumie najbardziej demokratycznym "pracodawcą" bo generujący dochody zarabiają najwięcej, a managerowie godnie i rynkowo. Nie wiem czy jest jeszcze taka branża.

4. Największymi rakami piłki są bezład decyzyjny powodowany konserwatywnymi organizacjami, korupcja i olbrzymie koszta agentów i spirala udziałów% przychodów klubów w stosunku do zysków. Bez przezwyciężenia tych problemów piłka nie zmieni się diametralnie, piłkarze będą grali po 80 meczy w sezonie, byle każdy kto ich pokaże dostał swoją część tortu. Jakość i intensywność meczy będą spadać, nie ze względu na różnicę w dochodach, ale przemęczenie gwiazd.

5. LM jest tylko papierkiem lakmusowym, bo występują w niej największe kluby, i generuje największe przychody, ale zmiany muszą być globalne, a przynajmniej na szczeblu MŚ/ME i klubowych rozgrywek europejskich.

6. Największymi zadaniami musi być:
A) ograniczenie przychodów klubów przeznaczanych na kontrakty do ścisłego odsetka przychodów, do zadanej kwoty w ogóle, wynikającej ze wzoru maksymalna kadra*maksymalny kontrakt.
B) ustanowienie maksymalnych kwot transferu (jako gotówkowej dopłaty), tak by przenieść dużą część ciężaru wymian graczy na wymiany 1:1 lub 1: kilku graczy między jednym a więcej klubami, zamiast kasowe licytacje. NP niech za jednego gracza można będzie zapłacić max 50 mln euro i skusić można dodając swoich graczy na wymianę.
C) ograniczenie bonusu za podpis np., do 10 mln dla gracza którego ma się w składzie (przedłużanie) i 5 mln dla przychodzącego za free lub z innego klubu.
D) przeniesienie każdych pieniędzy związanych z prowizjami dla agentów na piłkarzy - chcą podpisywać z chciwymi gnidami kontrakty, niech robią to na własny koszt.
E) Podatek od luksusu - każde przekroczenie kasy na wynagrodzenia o mln euro *3 np. i pieniądze do wora, który dzielony po równo na 10 klubów z najniższymi budżetami w lidze. "Chcesz mieć drogą kadrę, hodujesz sobie konkurencję".
F) bezwzględna, realna ochrona wychowanków - po pierwsze urealnienie "opłaty za szkolenie". Jeśli jakiś klub "podbiera" Ajaxowi wychowanka, po koszcie "wyszkolenia" to niech do Ajaxu wpływa do ukończenia 21 roku życia przez tego zawodnika równowartość wynagrodzenia + jednorazowo np. 5 mln stałej opłaty.
G) maksymalnie 5 wypożyczeń na klub. W obie strony. Nie trzeba by się było zmagać z taką Chelsea, która ma 70 graczy w kadrze i 50 na wypożyczeniach i panuje nad karierami mnóstwa młodych graczy, a wielu z nich po prostu na handel ma.

Musi powstać technologia wspomagająca przy spalonych, golach itd. (błyskawiczna reakcja na zegarku głównego). Wtedy liniowi mogliby go wspomagać w podglądaniu gry po prostu, jak jest przerzut i faul, gdzie główny nie ma szans zdążyć.
VAR musi być szerzej stosowany, ale jednocześnie maksymalnie szybko. Może można by stworzyć definicję "fauli kluczowych" by można było cofnąć się np o 40 sekund, ale tylko z konsekwencją kartki dla faulującego., jeśli główny nie zauważy jakiegoś taktycznego, sprytnego faulu, ale na żółtą nie na czerwoną. Trzeba by przemyśleć zatrzymywanie czasu gry i 2 połowy po 30 minut i kary za konkretne odcinki czasu, w których ktoś ma możliwość wznowić, ale tego nie robi ze względów taktycznych - np 15 sekund opóźniania.

Nie wiem czy "superliga" jest właściwym sposobem by się za te reformy zabierać, ale może być ciekawym punktem wyjścia. Niestety w interesie fifa/uefa jest wycieranie piłkarzami boisk w jeszcze większej liczbie meczy, a nie rzeczywiste reformy więc bez jakiegoś odważnego kroku żadnych reform nie będzie.

Gdy Laporta wygrał wybory myślałem przez chwilę, że dla Barcy jest nadzieja pod wodzą nowego starego prezesa. Okazuje się jednak Laporta to wciąż zgniłe jabłko w barcelońskim sadzie

Dobra myślałam że jego wypowiedzi to szczyt głupoty i nie upadnie już niżej, ale jak widać da się XD

Głupi są, na La Rambli pisali, że wszystkim klubom by to wyszło na plus.

"'Problem nie polega na uzyskaniu większych przychodów, aby piłkarze mogli mieć siedem ferrari zamiast sześciu. Moje stanowisko zawsze jest jasne: to nie jest problem większych przychodów, tylko racjonalizacji wydatków."

Gdyby światem rzadzili ludzie z takim podejściem nie byłoby rozwoju.

"Każdy rynek jest inny. W Hiszpanii mecz Eibar - Osasuna jest dużo bardziej atrakcyjny niż starcie Manchester United - Everton. Pojedynek Villarreal - Sevilla jest pięć razy bardziej interesujący niż spotkanie United - City. Dwa tygodnie temu poniedziałkowy mecz Barcelony z Realem Valladolid zgromadził tylko 100 tysięcy widzów mniej niż konfrontacja Realu Madryt z Liverpoolem. Takie są dane."

Skoro takie są dane, to czemu PL dostaje o wiele większe pieniądze z praw? Jak zwykle bredzi. Największy hipokryta w Hiszpanii.

Szkoda, że ten Tebas sypie nazwiskami i wśród tych nazwisk pojawia się tylko nazwisko prezesa Barcelony, a nawet nie wspomni o Panu który jest prezesem Superligi i głównym pomyslodawca tego tworu

Mnie najbardziej rozbawił oficjalny komunikat Legii Warszawa, że też jest przeciwko XD
Ku**a XD
W Barcelonie nawet nie wiedzą co to ta Legia i z jakiej ligi podwórkowej to coś się wychyliło XD

i ja tez bym sie z nimi zjednoczyl.