Andrea Agnelli przyznaje, że projekt Superligi nie może być kontynuowany bez angielskich klubów

Dariusz Maruszczak

21 kwietnia 2021, 11:40

Mundo Deportivo, Sport, Marca

29 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Prezes Juventusu i jeden z głównych inicjatorów Superligi Andrea Agnelli potwierdza, że bez sześciu angielskich klubów nie ma możliwości dalszego rozwoju projektu
  • W wywiadzie dla La Reppublica Włoch tłumaczył niektóre założenia nowych rozgrywek
  • Z kolei prezes UEFA Aleksander Ceferin z zadowoleniem przyjął informacje o rezygnacji angielskich klubów z udziału w Superlidze

Agnelli w obliczu milczenia Florentino Péreza, który miał odwołać zaplanowany wcześniej wywiad, został zapytany przez dziennikarza agencji Reuters, czy koncepcja Superligi może nadal się rozwijać po rezygnacji klubów z Premier League. – Będąc szczerym, nie, ewidentnie tak nie jest w takim przypadku.

Co ciekawe, w opublikowanym dziś wywiadzie prezesa Juventusu dla dziennika La Repubblica Włoch był wcześniej przekonany, że wszystko pójdzie dobrze. – Między naszymi klubami jest pakt krwi. Superliga ma 100% prawdopodobieństwo sukcesu, idziemy naprzód – powiedział.

Agnelli w wywiadzie odrzucał oskarżenia o elitaryzm nowych rozgrywek. – Chcemy stworzyć najlepsze rozgrywki na świecie, które będą w stanie przynosić zyski całej piłkarskiej piramidzie, zwiększając dystrybucję środków do innych klubów. Superliga byłaby otwarta, ponieważ jest w niej pięć miejsc dostępnych dla każdego. Do tego rozwiązałaby największy problem w branży, jakim jest brak stabilności. Nie stanowi przy tym zagrożenia dla rozgrywek krajowych.

Prezes Juventusu wyjaśnia finansowe przyczyny decyzji o utworzeniu Superligi. – UEFA zarządza naszymi prawami, sprzedaje je, decyduje, ile nam rozda, a także nas reguluje. Nie stawia czoła ryzyku finansowemu. FIFA i UEFA uzyskują wspaniałe przychody dzięki naszym piłkarzom, ale nie pomagały w środku kryzysu. Muszą wybrać: albo są regulatorami, albo promotorami komercyjnymi. Utrzymujemy dialog z instytucjami, FIFA i UEFA. To, co robimy, jest całkowicie legalne. Jeśli złożą nam propozycję, rozważymy ją. 

Agnelli posłużył się też argumentami sportowymi. – W Niemczech Bayern ma osiem mistrzostw z rzędu, we Francji panuje hegemonia, w Hiszpanii duopol, a we Włoszech w ciągu 80 lat mistrzostwo zdobywały Juventus, Milan i Inter. Tak więc ambicje małych zespołów są uzasadnione, ale mamy stuletnie statystyki.

Inicjator Superligi dodał też, że niektóre doniesienia co do aspektów finansowych rozgrywek nie były prawdziwe. – Premia 350 milionów euro rocznie jest fałszywą informacją.

Mimo wypowiedzi przedstawiciela Juventusu doniesienia wskazują, że Milan i Inter również opuszczą Superligę. Według wczorajszych informacji Sportu Barcelona też to rozważa, choć Alex Pintanel z telewizji Gol podaje, że Joan Laporta miał pojawić się w ośrodku treningowym przed dzisiejszym treningiem, aby wyjaśnić Ronaldowi Koemanowi i czterem kapitanom drużyny założenia projektu i stanowisko klubu w tym zakresie. Potwierdzone jest jedynie to, że powyżsi przedstawiciele Blaugrany dostarczyli dziś Puchar Króla do klubowego muzeum.

Pewne jest już za to wycofanie się z Superligi angielskich drużyn. Właściciel Liverpoolu opublikował nawet specjalne przeprosiny dla kibiców The Reds, w których przyznał się do błędu. Atlético też zakomunikowało, że nie weźmie udziału w rozgrywkach. Radości z rezygnacji angielskich klubów z Superligi nie krył prezes UEFA Aleksander Ceferin. – To było godne podziwu przyznanie się do błędu. Te kluby popełniły wielki błąd, ale teraz wróciły do domu i wiem, że mają wiele do zaoferowania nie tylko w naszych rozgrywkach, ale także w całej europejskiej piłce. Teraz ważne jest, aby iść razem do przodu i odbudować jedność, jaką cieszył się ten sport wcześniej.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak prezesi klubów mogą stworzyć nowe rozgrywki, tym bardziej dla siebie. To niedorzeczne.

"Premia 350 milionów euro rocznie jest fałszywą informacją."

ahahah a to niespodzianka :D

Od początku pisałem, że ten projekt wygląda jak stworzony na kolanie na długiej przerwie w liceum, żadnych szczegółów, konkretów, tylko frazesy Pereza. No to się Perez pięknie skompromitował... niestety my trochę też :/

„[...] będą w stanie przynosić zyski całej piłkarskiej piramidzie, zwiększając dystrybucję środków do innych klubów”.

Przepraszam, ale w jaki niby sposób?

„Największy problem w branży, jakim jest brak stabilności”.

Ano tak. Przecież nie można już nigdy dopuścić do takiego „wypaczenia”, że Juventus, Atlético, Tottenham czy kto tam inny mógłby nie dostać do Ligi Mistrzów, bo komuś tam innemu zachce się być wyżej w tabeli. Fuj, warchołów do pańskiego stołu więcej nie dopuścimy!
...no, kogoś tam dopuścimy, ale my w fotelach, a te obdartusy na składanych krzesełkach bez jednej nogi.