Sport: Ronald Koeman postawił w finale na ustawienie 3-5-2, mimo że piłkarze preferowali 4-3-3

Dariusz Maruszczak

18 kwietnia 2021, 20:30

Sport

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak donosi dziennik Sport, Ronald Koeman miał wątpliwości co do ustawienia na finał Pucharu Króla. Niektórzy jego piłkarze woleli wrócić do schematu 4-3-3, ale po długich rozważaniach trener postawił na inny wariant.

W tygodniu przed meczem z Athletikiem media podawały, że Ronald Koeman pracuje z drużyną nad powrotem do ustawienia 4-3-3, co było efektem porażki w El Clásico i słabego poziomu Katalończyków w pojedynku z Realem Valladolid. Koeman miał w tym czasie rozmawiać z najważniejszymi piłkarzami w szatni, a niektórzy z nich stwierdzili, że woleliby schemat z czwórką obrońców, do którego są jednak bardziej przyzwyczajeni. Trenera dręczyły wątpliwości, a każde rozwiązanie miało swoje wady i zalety. Ostatecznie jednak, na kilka godzin przed finałem miał przekazać drużynie, że znów postawi na 3-5-2.

Koeman chciał przede wszystkim zabezpieczyć obronę, zwłaszcza na wypadek szybkich ataków Athleticu, który grał dwójką napastników. Taktyka się sprawdziła, ponieważ Baskowie nie stworzyli w zasadzie żadnego zagrożenia. Pierwszą połowę Barça zakończyła bez goli, ale w drugiej części gry worek z bramkami się rozwiązał, a Katalończycy wygrali wysoko, pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie. Nie pozostało to bez wpływu na ocenę holenderskiego szkoleniowca. Po meczu z Athletikiem dołączył on do Iriondo, Luisa Costy i Luisa Enrique, którzy wygrywali swoje pierwsze dwa finały Pucharu Króla.

Jak podaje Sport, notowania Koemana poprawiły się nie tylko w zakresie poparcia kibiców i zarządu. Również szatnia dostrzegła, że trener miał rację, decydując się na utrzymanie ostatniego ustawienia. Według dziennika Koeman pokazał tym samym osobowość i przywództwo, zwłaszcza że niektórzy ważni piłkarze preferowali inny wariant. Dzięki temu mógł jeszcze bardziej zwiększyć swój szacunek u zawodników, bez którego ciężko o właściwe relacje między szkoleniowcem i drużyną. O dobrych relacjach Koemana z graczami może też świadczyć m.in. czuły uścisk z Gerardem Piqué, gdy ten opuszczał boisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy