Barça B przegrywa z Ibizą

Piotr Guziński

11 kwietnia 2021, 20:32

1 komentarz

Fot. Getty Images

Barcelona B kontynuuje swoją walkę o awans do LaLiga2 i dzisiaj zmierzyła się z UD Ibizą. Do kadry powrócili Jandro Orellana i Pablo Paez Gavi, którzy w ostatnim czasie leczyli urazy. Rezerwy po trudnym spotkaniu przegrały 1:2, a jedyną bramkę dla zespołu Garcíi Pimienty zdobył Gerard Fernández Peque.

Trudna pierwsza połowa i piękna bramka Gerarda

Od pierwszych minut przeważała Ibiza, która była częściej w posiadaniu piłki i łatwiej dochodziła do okazji bramkowych. W 18. minucie przeciwnicy wykonywali czwarty rzut rożny w tym meczu i po dośrodkowaniu w pole karne piłkę do własnej bramki wpakował Rey Manaj. Gospodarze po wyjściu na prowadzenie zaczęli grać agresywnie i wiele ataków rezerw zatrzymywali nieczystymi wejściami. W 31. minucie z akcją na skrzydle ruszył Konrad, który podał do Fernándeza. Gerard przyjął piłkę i pięknym strzałem zza pola karnego doprowadził do wyrównania. W końcowym kwadransie przewaga Ibizy się zmniejszała i ekipa Pimienty grała coraz lepiej. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 1:1.

Strata bramki w końcowych minutach

Druga połowa nie zachwycała tempem gry i obie drużyny starała się rozgrywać bezpiecznie. Na skrzydle indywidualnych akcji próbował Konrad de la Fuente, jednak żadne z jego dośrodkowań w szesnastkę nie zostało wykorzystane. Grę na swoje barki próbował brać również Collado, lecz Alex był dobrze kryty i nie mógł sobie pozwolić na zbyt wiele. W 82. minucie Ibiza otrzymała kolejny rzut rożny i w zamieszaniu futbolówkę w siatce umieścił Castel. Pimienta wprowadził na murawę Alejandro Balde i Jandro, jednak zmiany nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Barça B poniosła porażkę.

Najlepszym zawodnikiem na boisku był dzisiaj Nico González. Przez Hiszpana przechodziła większość akcji i dyrygował on środkiem pola. Dodatkowo Nico regularnie wspierał defensywę. Solidne zawody rozegrali także Roger Riera i Mika Marmol, a kilka niezłych akcji przeprowadził Konrad. Na koniec trzeba wspomnieć o bardzo słabym sędziowaniu. Arbiter nie odgwizdywał oczywistych fauli i nie reagował na niebezpieczne zagrania. Kolejny mecz rezerwy rozegrają w następną niedzielę.

Barcelona B: Arnau Tenas; José Martínez, Arnau Comas, Roger Riera, Mika Marmol; Alex Collado, Nico González, Matheus Pereira (60' Jandro Orellana); Konrad de la Fuente, Rey Manaj, Gerard Fernández (76' Alejandro Balde).

UD Ibiza: German; Fran Grima, Goldar, Ruben, Morillas; Pardo, Sibo (64' Ekain), Javi Lara (89' Javi Vázquez); Kike López (80' Ilyas), Castel, Rodado (64' Davo). 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze