Media: Barcelona ma coś do udowodnienia w El Clásico

Julia Cicha

8 kwietnia 2021, 20:00

Mundo Deportivo, Sport

18 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wygrana w El Clásico może znacznie przybliżyć Barcelonę do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii
  • Triumf nad Realem pokazałby także, że Katalończycy są w stanie wygrywać z najsilniejszymi rywalami
  • Zarówno Koeman, jak i Zidane mają już za sobą wiele Klasyków w roli trenera i piłkarza

El Clásico może okazać się kluczowe w walce o mistrzostwo Hiszpanii, ale to niejedyna motywacja Barcelony, by wygrać to spotkanie. Drużyna będzie chciała pokazać, że potrafi wygrać z silnym rywalem, co w tym sezonie nie zdarzało jej się zbyt często. Na jej korzyść działa doświadczenie Ronalda Koemana, który pokonywał już Real prowadząc Valencię.

Katalończycy nie rozpoczęli sezonu najlepiej, ale stopniowo poprawiali swoją grę i wyniki. Nie sposób jednak nie zauważyć, że nie udawało im się wygrać ligowych pojedynków z najsilniejszymi rywalami. W Pucharze Króla za wyjątek można uznać wspaniałą remontadę 3:0 z Sevillą, a w Primera División do udanych zaliczyć należy zwycięstwa właśnie z Sevillą (2:0) i z Realem Sociedad (6:1). W Lidze Mistrzów najokazalszy był triumf na wyjeździe z Juventusem. Oprócz tego pojawiły się jednak porażki z Andaluzyjczykami w Pucharze Króla, z Athletikiem w finale Superpucharu Hiszpanii, z Juventusem w Lidze Mistrzów oraz z Realem i Atlético w lidze. Nie można zapominać też o klęsce z PSG na Camp Nou aż 1:4.

Jak widać, Barcelonie szczególnie zależeć będzie na tym, by pokazać swoją wyższość nad odwiecznym rywalem. Przepis na sukces może mieć Ronald Koeman, któremu udało się już pokonać Real w roli trenera Valencii. Miało to miejsce w sezonie 2007/08, a prowadzona przez niego drużyna zwyciężyła 3:2. Dla gospodarzy gole strzelał Raúl, a dla gości - Villa (2) i Javier Arizmendi. Od tego czasu Los Che nigdy nie wygrali na stadionie Królewskich. Jeśli chodzi o pojedynki Koemana z Zidane’em, to ich jedynym jak dotąd starciem był El Clásico w pierwszej rundzie, przegrane przez Barçę 1:3.

Trener Realu ma za to bardzo dobry bilans spotkań przeciwko Barcelonie. Przegrał jedynie dwukrotnie – w sezonie 2016/17 2:3 i 2017/18 0:3. W obu przypadkach katem rywali okazał się Leo Messi. Jako piłkarz Zidane kilkukrotnie pokazał się w El Clásico z dobrej strony. Miało to miejsce choćby w półfinale Ligi Mistrzów 2001/02. Z drugiej strony Koeman w swoim pierwszym Klasyku zdobył dwie bramki z rzutów karnych, a w manicie z sezonu 1993/94 raz trafił do siatki.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Drużyna będzie chciała pokazać, że potrafi wygrać z silnym rywalem, co w tym sezonie nie zdarzało jej się zbyt często." - kluczowe w kontekście oceny Koemana zdanie. Trzymam kciuki, niech udowodni, że zasługuję na wygodny fotel na Camp Nou w przyszłym sezonie.

czuje w kościach że pokażemy klasę....a może real znowu pokaże wieksze wyrachowanie twardszą gre większa nieustępliwośc....

Nic nie jest wstanie tak wpływać na kibica jak El Clasico- budzisz się i wiesz że to już za kilkadziesiąt godzin-co muszą czuć głowni aktorzy tego wieczoru....dane mi będzie oglądać ten mecz meczów w mieście fanatyków .....Grań Derbi 2021 in Stambul

Dobra, zremisujemy w El Clasico i wygramy La ligę. Będzie cudnie. Ale jeśli przypadkiem Real wygra LM, znowu większość na La Rambli "pojedzie " po Barcelonie.
Co w końcu ważniejsze? - La liga czy LM?

Jeżeli wygramy ligę , to el clasico nie będzie mialo znaczenia . Jeżeli stanie się inaczej , może to mieć duży wpływ na przyszłość trenera i poszczególnych zawodników

Jeśli W Klasyku będziemy skuteczni to wygramy mecz stwarzamy bardzo dużo okazji i bardzo dużo marnujemy przez to mamy problemy z niektórymi meczami. Jeśli będziemy stuteczni to wygramy.


Jak czytam że to iż Koeman wygrał z Realm będąc trenerem Valenci będzie miało wpływ , to się zastanawiam co brali ludzie którzy to wymyślili....

W tym sezonie wygraliśmy tylko trzy mecze z klasową drużyną b była to Sevilla 2x i Juve 1x, reszta to porażki z Realem, Atletico, PSG, do tego remis z PSG na wyjeździe. Nie wygląda to zbyt okazałe. Real wygrywał z nami, Liverpoolem, Atletico wygrana i remis, Atalantą 2x. Patrzymy na nich przez pryzmat tego, że to jest Real, sędziowie pomagają, ledwo mecze wygrywają, drużyna tysiąca wrzutek itd. Ale oni mają swoje problemy kadrowe i mimo tego ciułają te punkty, a na najważniejsze mecze potrafią się mega zmobilizować i pokazać swoją klasę nawet wobec braków kadrowych. Wielu kibicow Barcy jako wyznacznik daje mecz z RSSS, mówiąc, że mamy mega formę itd, a nie biorą pod uwagę, że RSSS nie zagrał wybitnego meczu, w kilku golach nam pomógł. Podobnie wyglądał Liverpool z Realem, też im pomogli przy 3 golach. Nie można tego Realu lekceważyć, trzeba wyjść i walczyć od samego początku, a nie tylko przez jedną połowę, to jest najważniejszy mecz końcówki tego sezonu. Każdy musi dać z siebie wszystko i leczę na tę motywację. Łatwo nie będzie, w pierwszym meczu tego sezonu spodziewałem się słabszego Realu i byłem bardziej przekonany o tym, że wygra Barca, a skończyło się 1-3. Jeśli wyjdziemy tak, jak na rewanż z PSG, to można być spokojnym, jeśli inaczej, to będzie ciężko.

Pomijając ostatni mecz w lidze Barca jest na fali wznoszącej . Koncertowo zagrali z sociedad i właśnie takiej formy się spodziewam . Tylko zwycięstwo !! VeB!!

Niech udowodnią, że Zizu nie może nas dymać raz po raz w LL i chociaż wyciągną remis to będzie dobrze. Narazie to Real od dwóch lat nie ma z nami problemów.

Można ustalać sposoby gry, a podczas meczu piłka przypadkiem zahaczy o paznokieć naszego ulubionego obrońcy "Lężleta" i sędzia Mateu-szek nie zawaha się bez lub z VARem podyktować karniaka i taktyka pójdzie... do kosza :)