Marca: Barcelona zaoferowała Éricowi Garcíi niższy kontrakt niż rok temu

Maciej Łoś

7 kwietnia 2021, 16:30

Marca

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Marca podaje, że Barcelona złożyła ofertę kontraktu Éricowi Garcíi, która jest jednak niższa niż ta przedstawiona mu około rok temu. Powrót obrońcy na Camp Nou wciąż nie został dogadany.

Barcelona cały czas pracuje nad wzmocnieniami na przyszły sezon. Jedną z pierwszych kwestii do rozwiązania przez Mateu Alemanyego jest sprowadzenie do klubu Érica Garcíi. Od dawna panuje przekonanie, że młody obrońca w końcu wróci na Camp Nou, jednak w rzeczywistości żadne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte. 

Rok temu zawodnik dogadał się z Barçą w sprawie kontraktu, jednak na przeszkodzie stanął Manchester City, którego żądania finansowe były zbyt wygórowane dla Barcelony. Z tego powodu García nie mógł trafić na Camp Nou zarówno w letnim, jak i zimowym oknie transferowym. Obecnie angielski klub nie może już oczekiwać pieniędzy za Hiszpana, ponieważ jego umowa wygasa w czerwcu.

Od momentu pierwszej oferty kontraktowej dla Garcíi wiele się zmieniło. Barcelona musi szukać oszczędności, dlatego nie mogła zaoferować obrońcy takiej samej umowy. Hiszpan już zadecydował, że nie przedłuży swojego pobytu w Manchesterze City, ale nie oznacza to jednoznacznie, że zaakceptował już ofertę Barçy. Ta sprawa cały czas jest otwarta, a decyzja należy obecnie do samego zawodnika.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tylko trzeba mieć na uwadze, że jest "wolnym zawodnikiem", dlatego też może negocjować wyższą pensję, niż przy transferze gotówkowym. Było nie było jest to obecnie podstawowy stoper reprezentacji Hiszpanii. Nie twierdzę, że Barcelona powinna dać mu kontrakt jakiego chce, ale też trzeba mieć na uwadze, że kupno innego obrońcy i jego pensja wyniesie zdecydowanie więcej, niż wysoki kontrakt Garcii.

Musi spuścić z tonu, żeby było na 17. z kolei powrót Neymara. :P

Chciałbym żeby moim pracodawca był Barto. Negocjowanym pensje co tydzień

Tak jak kilka tygodni temu pisałem (bo pojawiły się plotki że dogadał się na rosnące zarobki od 8mln euro netto w pierwszym sezonie, a kończąc na 12mln euro netto na koniec kontraktu) że nie wszystko jest tak oczywiste jak chodzi o jego "dogadanie" się z Barceloną.
Cieszę się że Laporta nie bierze w ciemno tego co wynegocjowali poprzednicy bo to żart za 20-latka który może ma olbrzymi potencjał, ale nic w piłce nie osiągnął jeszcze by mieć pensję jak największe gwiazdy w zespole.

Bartomeu: nie lubi tego