Barça B wygrywa pierwszy mecz w walce o LaLiga2

Błażej Gwozdowski

3 kwietnia 2021, 20:02

20 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Rezerwy Barcelony pokonały Alcoyano w pierwszym meczu drugiej fazy zmagań o awans do LaLiga2
  • Bramki dla gospodarzy zdobyli Rey Manaj i Alex Collado z rzutu wolnego
  • Bardzo dobre spotkanie rozegrał Ilaix Moriba

Po zapewnieniu sobie prawa do gry w nowo powstającej trzeciej klasie rozgrywkowej - Primera RFEF - Barça B przystąpiła dzisiaj do kolejnej fazy eliminacji do baraży, które zadecydują o tym, kto awansuje do LaLiga2. W wyjściowej jedenastce zabrakło Arnau Comasa pauzującego za kartki, którego miejsca zajął José Marsà. Do składu wrócił za to Rey Manaj, który zajął miejsce na środku ataku, natomiast Peque został przesunięty na skrzydło, a w środku pola tym razem wystąpił Collado. Obok Alexa w linii środkowej zagrali Ilaix Moriba oraz Nico González, więc można powiedzieć, że rezerwy wyszły na mecz z Alcoyano w najsilniejszym możliwym zestawieniu.

Gospodarze dość szybko zyskali kontrolę w środku pola i powoli budowali ataki. Na pierwszą naprawdę groźną akcję musieliśmy jednak poczekać do 19. minuty. Atak zapoczątkowany przez Collado wykończyć próbował Moriba, ale jego strzał był zdecydowanie za lekki, by zaskoczyć José Juana. W 26. minucie znów Alex dał sygnał do ataku, posłał piłkę na skrzydło do Konrada, a jego dośrodkowanie na gola zamienił Rey Manaj i było 1:0. Podopieczni Garcíi Pimienty całkowicie dominowali i coraz szybciej rozgrywali piłkę. Po kolejnej składnej akcji w pole karne wszedł z piłką Peque, ale skiksował przy próbie strzału. Chwilę później, w 43. minucie, z dystansu uderzył Ilaix, jednak minimalnie chybił. Więcej okazji w pierwszej połowie już nie było i to Barça B schodziła na przerwę prowadząc.

Druga połowa rozpoczęła się dla rezerw Barcelony wręcz idealnie. Po ładnej akcji Ilaixa w środku pola, sfaulowany przed szesnastką został Rey Manaj. Do piłki podszedł Collado i uderzył na tyle precyzyjnie, że piłka zatrzepotała w siatce pomimo interwencji golkipera Alcoyano. W 60. minucie bliski gola po strzale głową był Ramos Mingo. Znakomite spotkanie rozgrywał Ilaix Moriba, który z łatwością mijał rywali w środku pola, często samym przyjęciem piłki. W 70. minucie sędzia zignorował celowe nadepnięcie na stopę Reya Manaja w polu karnym, co naprawdę trudno było zrozumieć. Chwilę później oglądaliśmy dobrą interwencję José Juana po zaskakującym rzucie rożnym.

W samej końcówce spotkanie Tenas uratował gospodarzy przed stratą bramki fenomenalną interwencją po strzale Primiego. Niestety w 89. minucie już skapitulował po uderzeniu Rubio z najbliższej odległości. Rezerwy Barcelony starały się oddalić grę od swojej bramki, by nie dać sobie wydrzeć zwycięstwa w doliczonym czasie gry. Plan okazał się skuteczny i podopieczni Garcíi Pimienty dowieźli skromne prowadzenie do końca. Wygrana przybliża Barçę B do awansu, jednak do rozegrania zostało jeszcze wiele spotkań. Dzisiaj gospodarze byli zdecydowanie lepsi od swoich rywali, a środek pola z Moribą, Collado i Nico Gonzálezem spisał się znakomicie. Na wysokości zadania stanął także Rey Manaj, który tym razem wykorzystał jedną z niewielu okazji bramkowych, czego brakowało w kilku ostatnich spotkaniach. Już w kolejny weekend rezerwy Barcelony czeka dużo trudniejszy pojedynek na wyjeździe z Ibizą.

Bramki:
1:0, Rey Manaj (min. 26)
2:0, Collado (min. 50)
2:1, Rubio (min. 89)

FC Barcelona B: Tenas, Roger Riera, José Marsà,  Ramos Mingo, Mika Mármol, Nico González, Ilaix Moriba, Collado, Gerard Peque Fernández (min. 79, Alarcón), Konrad de la Fuente oraz Rey Manaj (min. 87, Matheus). 

Alcoyano: José Juan, Raúl, Primi, Pablo Carbonell, Solbes (min. 65, Juli), Diakité, Jony, Ángel López (min. 65, Moltó), Omar (min. 65, Anton), Jona (min. 53, Alberto) oraz Daoudi (min. 76, Ramón López).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze