Nico González to jedna z największych rewelacji Barcelony B w tym sezonie. Dlatego też Barça pracuje nad przedłużeniem z nim umowy, która wygasa już 30 czerwca. Tymczasem ojciec piłkarza na antenie RAC1 ujawnił ciekawe informacje związane z przeszłością 19-latka.
Jak podaje Mundo Deportivo, Barcelona pracuje nad zawarciem porozumienia z Gonzálezem w oparciu o trzyletnią umowę. Na tyle chciał związać się z Blaugraną sam zawodnik, który zdaniem dziennika chce zostać w klubie. Pierwsze kontakty już się odbyły, a czas ucieka, więc Barça chce jak najszybciej sfinalizować kontrakt po tym, jak zapewniła sobie pozostanie Collado. González rozegrał w tym sezonie 18 meczów w rezerwach, a od początku 2021 roku ma niekwestionowane miejsce w układance Garcíi Pimienty. Ze względu na technikę i zajmowaną pozycję siłą rzeczy bywa porównywany do Sergio Busquetsa.
Na temat przyszłości Gonzáleza niewiele wie nawet jego ojciec Fran, były reprezentant Hiszpanii i legendarny piłkarz Deportivo, który w barwach tej drużyny rozegrał ponad pół tysiąca meczów w najlepszym okresie w historii klubu z A Coruñi. – Pojechał do Barcelony w poszukiwaniu marzeń i mam nadzieję, że je spełni. Z wielu rzeczy musiał zrezygnować, a rodzina również bardzo się poświęciła. Często się do mnie dzwoni w sprawie jego przyszłości, ale ma agenta, a kiedy Barça będzie chciała, zadzwoni do niego. Nie będę decydował o jego przyszłości, ona należy do niego.
Fran ujawnił, że jego syn już wielokrotnie okazywał, że ma szczególną więź z Barceloną. – W wieku 16 lat miał znaczące oferty z Premier League, które pomnożyły o 10 razy propozycję Barcelony. Zawsze było dla niego jasne, że chce odnieść sukces w Blaugranie. Nico przed przybyciem do La Masii mógł wybrać: Barcelona lub Real. Chciał być w drużynie Iniestów, Xavich, Messich…
Komentarze (3)