Przedłużenie kontraktów z piłkarzami jednym z tematów do rozwiązania dla Joana Laporty

Dariusz Maruszczak

9 marca 2021, 09:30

Mundo Deportivo

93 komentarze

Fot. Getty Images

Jednym z tematów do rozwiązania dla nowego prezydenta FC Barcelony Joana Laporty będzie kwestia związana z podjęciem decyzji co do kontynuowania współpracy z niektórymi piłkarzami, których kontrakty wygasają tego lata bądź też za rok.

Priorytetem jest zapewnienie sobie dalszej gry Leo Messiego na Camp Nou, a Laporta już obiecywał w trakcie kampanii, że złoży mu dobrą propozycję na miarę obecnych możliwości klubu. W tym roku kończy się również kontrakt Oscara Minguezy. Barcelona może wykorzystać opcję przedłużenia umowy z obrońcą do 2023 roku, co wiązałoby się ze wzrostem jego wynagrodzenia, ale to rozwiązanie musi zostać zatwierdzone przez nowe władze klubu do 31 maja. Zainteresowanie Minguezą wyrażał już Betis.

Pilny jest też temat przedłużenia ważnego do 2022 roku kontraktu Ilaixa Moriby, który ma coraz lepsze notowania w Barcelonie. Według Mundo Deportivo będzie to jednym z priorytetów Laporty. W tym przypadku nie ma podobnej opcji jednostronnej prolongaty umowy, jak w sytuacji Minguezy, a klauzula odejścia pomocnika wynosi 100 milionów euro. Kataloński dziennik przypomina, że Manchester United i RB Lipsk już wcześniej były zainteresowane Moribą. Po kolejnych dobrych występach 18-latka liczba klubów, które będą miały go na celowniku, może wzrosnąć. Kontrakt Moriby z pewnością nie będzie mały. Barcelona już przy podpisywaniu poprzedniej umowy z piłkarzem musiała naruszyć swoje ograniczenia płacowe w zespołach młodzieżowych, aby zatrzymać go w klubie.

Opcję przedłużenia umowy o dwa lata Barcelona może za to wykorzystać w przypadku Ansu Fatiego i Pedriego, których kontrakty wygasają w czerwcu przyszłego roku. Bardziej skomplikowana jest sytuacja Ousmane’a Dembélé i Sergiego Roberto, którzy będą związani z klubem jeszcze przez rok. Jeżeli chodzi o Francuza, rozmowy były prowadzone jeszcze przed dymisją Josepa Marii Bartomeu, ale zamieszanie instytucjonalne i finansowe nie sprzyjało dojściu do porozumienia. Laporta będzie musiał zdecydować, czy dalej stawiać na zawodnika, którego na celowniku ma Manchester United, czy też zarobić na jego sprzedaży. Pewnym zainteresowaniem cieszył się też Sergi Roberto, ale Barça zawsze dyktowała zaporową cenę 60 milionów euro. Prawy obrońca ma w tym sezonie problemy z kontuzjami, a zastępują go Sergiño Dest i Oscar Mingueza. Nie ma wątpliwości, że w obecnej sytuacji finansowej Barcelony wiele będzie zależało od tego, ile klub będzie w stanie zaoferować powyższym zawodnikom.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (93)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze