Barcelona popełnia mnóstwo błędów, przez co traci punkty

Julia Cicha

23 lutego 2021, 10:34

Mundo Deportivo

22 komentarze

Fot. Getty Images

Gdy tylko wydawało się, że Barcelona może odzyskać nadzieję na walkę o mistrzostwo Hiszpanii, zremisowała z Cádizem i pozbawiła kibiców złudzeń. Po raz kolejny straciła punkty przez indywidualny, głupi błąd. W tym sezonie takie wpadki zdarzają się wyjątkowo często. Mundo Deportivo wylicza, że Katalończycy mieliby na koncie dziewięć punktów więcej, gdyby nie błędy w meczach z Getafe, Atlético, Alavés, Cádizem i Eibarem. W Pucharze Króla udało się jeszcze pokonać Granadę, ale w Superpucharze oraz w spotkaniu z PSG ponownie zabrakło koncentracji przy stałych fragmentach gry.

Rzut karny z Getafe

Tydzień przed El Clásico Barcelona poniosła pierwszą ligową porażkę. Prawdą jest, że Nyom powinien był zostać wyrzucony z boiska za uderzenie łokciem Messiego i faul w polu karnym na Ansu Fatim, ale ostatecznie jedyny gol padł po rzucie karnym. Sędzia podyktował dość dyskusyjną jedenastkę. Frenkie de Jong bronił przy Djene, który wygrał walkę o pozycję, ale był tyłem do bramki i znajdował się mocno z boku. Holender dotknął rywala, a arbiter zagwizdał.

Wpadka Neto z Alavés

Kolejne dwa punkty zostały zgubione w Vitorii. Barça oddała 25 strzałów na bramkę, ale nie była skuteczna. W 31. minucie Luis Rioja wyprowadził Alavés na prowadzenie po tym, jak Piqué nie zauważył go za plecami. Neto pomylił się w kontroli piłki i rywal zabrał mu piłkę, po czym bez problemu trafił do siatki. Barcelona ponownie musiała odrabiać straty, Griezmann doprowadził do wyrównania, ale więcej bramek już nie padło.

Piqué i Ter Stegen gubią się na Wanda Metropolitano

Przed meczem z Atlético Barça traciła do przeciwnika sześć punktów w tabeli. Pierwsza połowa była wyrównana, ale błąd Piqué i złe wyjście Ter Stegena doprowadziły do utraty gola tuż przed zejściem do szatni. Gerard wyszedł daleko od bramki, źle przyjął piłkę, którą odebrał mu Correa. Następnie Carrasco złapał Ter Stegena daleko od bramki i trafił z daleka. Goście nie zareagowali już na tego gola.

Lenglet przysypia przy wrzucie z autu

Barcelona przegrała na wyjeździe z beniaminkiem. Już w 7. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po złym wybiciu Minguezy po rzucie rożnym. Katalończycy wyrównali po trafieniu samobójczym, ale wkrótce Cádiz ponownie wyszedł na prowadzenie. Alba wrzucił z autu, Lenglet nie opanował piłki, a Ter Stegen nie poradził sobie z presją Negredo, w wyniku czego napastnik uderzył na pustą bramkę.

Rzut karny z Eibarem i błąd Araujo

Messi znajdował się na trybunach z powodu problemów z kostką, a mecz z Eibarem od początku nie układał się dobrze, ponieważ Braithwaite przestrzelił wykonywany rzut karny. Po nieco ponad godzinie gry Ronald Araujo źle przyjął podanie od Pjanicia, tracąc piłkę na rzecz Kike Garcíi, który pokonał Ter Stegena. Na 10 minut przed końcem spotkania Dembélé wyrównał, ale na więcej nie było już stać drużyny Koemana.

Umtiti niemal zaprzepaszcza szansę z Granadą

Błędów w tym sezonie nie uniknął również Samuel Umtiti. Francuz źle opanował piłkę w ćwierćfinale Pucharu Króla, tracąc ją na rzecz rywali, co doprowadziło do strzelenia przez nich gola. Niedługo później Granada zdobyła drugą bramkę, także po pojedynku Francuza z Soldado. Następnie doszło do remontady i ostatecznej wygranej Barçy 5:3, niemniej jednak zespół był blisko odpadnięcia z rozgrywek.

Złe bronienie przy rzutach wolnych z boku

Na 51 sekund przed końcem finału Superpucharu Hiszpanii Athletic doprowadził do wyrównania. Doszło do tego po rzucie wolnym, przy którym źle zachowali się zawodnicy Barcelony. W dogrywce trafił jeszcze Williams i Koemanowi uciekł pierwszy tytuł z klubem. Niedługo później w starciu z Betisem dośrodkowanie Fekira zakończyło się golem Víctora Ruiza. Z kolei w minionym tygodniu doszło do błędu w kryciu w polu karnym, przez co Kean podwyższył prowadzenie PSG na 3:1.

Głupi faul Lengleta z Cádizem

Ostatnim z niewybaczalnych błędów Barcelony był rzut karny z Cádizem w miniony weekend. Gospodarze nie byli w stanie podwyższyć prowadzenia i w końcówce musieli pilnować wyniku. Stoper głupio sfaulował jednak w polu karnym, co przełożyło się na jedyny celny strzał rywali i wyrównanie. Lenglet podjął niepotrzebne ryzyko przy próbie wybicia piłki i został ukarany.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pieprzenie w podniebienie takie gadanie, że Barca by miała 10 punktów więcej... Williams też powiedział, że w meczu z Japonką mogła prowadzić w 1 secie 5:0, a przegrała bodaj 3:6 i później cały mecz. Barca po prostu jest słaba, nie ma motywacji ani radości z gry, nie ma chemii w zespole i (prawie) całe to towarzystwo należy rozgonić na 4 wiatry, łącznie z beznadziejnym trenerem i zarządem, którego miejsce jest w więzieniu. Poza tym trzeba odgonić wielu absztyfikantów, którzy kręcą się wokół klubu, niczego nie mogą zaoferować poza chęcią władzy.

co, jak co, ale akurat z Cadizem byliśmy w ciul lepsi od przeciwnika, tylko ta wspaniała skuteczność... Jak się nie wykorzystuje okazji i to przy 1:0, to trzeba się liczyć z tym, że 1 błąd i adios 3 punkty. I Klemą Błądet zwieńczył nasza postawę obronną w tym sezonie.

Cała liga jest słaba, pomyśleć że gdyby nie nasze juniorskie błędy bylibyśmy na 1 miejscu mimo nie najlepszej gry. Najgorsze w grze obronnej Barcy jest to że przeciwnicy maja bardzo wysoką skuteczność w wykańczaniu akcji. Normalnie ogladasz mecz jedna drużyna ma 3 tzw 100% sytuacje z których zazwyczaj wpada jedna bramka. A przeciwko nam w takiej sytuacji wpadają 3 bramki????. Jeżeli chodzi o gre obronna to wymiana Busquesa który nie nadąża jest kluczowa. Nawet w ostatnim meczu jedyna groźna sytuacja dla Cadiz to wrzutka zaraz po naszej bramce, przeciwnika ktory wbiega w pole karne kryje Busques. Przeciwnik jest 5 m przed naszą bramka a busques symuluje gonitwę i patrzy na niego bedąc przed polem karnym.

Nie wiem ale ta Barca bez Suareza jest taka slaba

A mnie zastanawia co ma w głowie Dembele?kiwa kilku piłkarzy i gol to formalność a on strzela pół metra od słupka albo dalej,tak jakby miał słaby wzrok albo bramka mu się sama przestawiła o 2 metry.okazji na gola multum a on pudłuje.Reszta natomiast gra jakby im się nie chciało,powoli i czytelnie.

Z innych niespodziewanych newsów - gdybyśmy strzelili jednego gola więcej od rywala, to byśmy wygrali, ale nie strzeliliśmy

Nie no, teza z tytułu mnie poraziła swoją błyskotliwością, przecież na tym polega sport.

Aż się przypomina sławny tytuł prasowy: „Śląsk Wrocław byłby liderem, gdyby nie bezsensowne remisy i porażki”. :P

No więc tak brakuje skrzydel bo lewy napastnik nie jest skrzydlowym tylko na siłę tam gra prawy Dembele boi się dryblingow bo mu zabronili głupio tracić a on więcej pomysłów nie ma środek obrony nie istnieje Umtiti i Lenglet są bez formy. Brakuje playmeykera środowego pomocnika który ułoży środek pola bo ani Pedri ani de Jong nie potrafia tego zrobić. Może dlatego koeman chciał Wijnalduma. Messi też nie gra swojej pozycji i już kiedyś to było przerabiane ze on bez napastnika nie jest sobą. Potrzeba mistrza transferow żeby to wszystko ułożyć kupić z 3 graczy tylko nie po 150 mln tylko mlode talenty... napastnik obronca i pomocnik plus pozbyć się niewypalow.

Znowu cały artykuł o błędach Busquetsa, wiemy że jest wolny, malozwrotny, słaby fizycznie.

Jeśli osioł myli się w ten sam sposób dwa razy to idzie na salami.

Barcelona jest dziadem bo nie uczy się na błędach