Sevilla zakończyła passę Barcelony i jest bliżej finału

Błażej Gwozdowski

10 lutego 2021, 19:52

517 komentarzy

Fot. Getty Images

Sevilla FC

SFC

Herb Sevilla FC

2:0

Herb Sevilla FC

FC Barcelona

FCB

  • Jules Koundé 25'
  • Ivan Rakitić 85'
  • środa, 10 lutego 21:00
  • Ramón Sánchez-Pizjuán
  • TVP 1
  • Barcelona przegrała z Sevillą w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla
  • Gospodarze wyszli na prowadzenie dzięki bramce Koundé, a wynik meczu ustalił w drugiej połowie Ivan Rakitić
  • Przy obu trafieniach fatalnie zachował się Umtiti, który najpierw dał się bardzo łatwo ograć rywalowi, a przy drugim golu potknął się i złamał linię spalonego

Ronald Koeman miał przed półfinałem Pucharu Króla sporo problemów. Ze składu wypadli kolejno Araujo, Braithwaite, Dest i Pjanić. W efekcie parę stoperów stworzyli tym razem Mingueza i Umtiti, a na lewej obronie wystąpił Firpo. W środku pola i w formacji ofensywnej niespodzianek nie było. Na ławce znalazło się za to miejsce dla Konrada, Collado i Moriby.

Oba zespoły rozpoczęły spotkanie spokojnie, z respektem dla rywala. Oglądaliśmy sporo strat w środku pola, a pod bramkami działo się niewiele. Dopiero w 12. minucie Griezmann świetnie rzucił piłkę na wolne pole do Messiego, ale Argentyńczyk przegrał pojedynek sam na sam z Bono. Po kolejnych akcjach kończonych przejęciami z obu stron, Barcelona znów zagroziła, ale dośrodkowanie Alby nie znalazło adresata, a uderzenie De Jonga zostało zablokowane. W odpowiedzi Koundé spróbował zaskoczyć Ter Stegena, jednak jego strzał z pierwszej piłki był niecelny. Wydawało się, że to pojedynczy epizod stopera Sevilli w polu karnym Barcelony, a tymczasem w 25. minucie wykorzystał on pasywność Busquetsa, następnie ograł z zadziwiającą łatwością Umtitiego i pewnym strzałem dał gospodarzom prowadzenie. Podopieczni Koemana próbowali odpowiedzieć, ale w 46. minucie to Escudero był blisko podwyższenia prowadzenia. Na szczęście dobrze interweniował Ter Stegen. Chwilę później sędzia odesłał zawodników do szatni. 

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Barcelony, z których jednak niewiele wynikało. Sevilla szukała miejsca za plecami Umtitiego, licząc na przewagę szybkości napastników. W najlepszej akcji gospodarzy Francuz nie dał się jednak ograć, a po drugiej stronie boiska Leo Messi zmusił Bono do trudnej interwencji. Kolejnych bramek wciąż jednak nie oglądaliśmy. W 61. minucie Sevilla świetnie rozegrała szybki atak, ale w decydującym momencie Aleix Vidal fatalnie przyjął piłkę i było po akcji. Dziesięć minut później do pracy wziął się Messi, jednak jego dośrodkowanie nie zostało wykorzystane, a strzał Argentyńczyka w drugiej fazie akcji był niecelny. Sevilla broniła się znakomicie i można było odnieść wrażenie, że w polu karnym nie ma miejsca na spokojne złożenie się do strzału. 

W jednej z kolejnych akcji Alba był faulowany na granicy pola karnego i Lahoz zdecydował się podyktować rzut wolny. Powtórki pokazały jednak, że Barcelonie należała się jedenastka, ponieważ przewinienie miało miejsce w obrębie szesnastki. W 85. minucie Sevilla dobiła gości. Kolejny fatalny błąd Umtitiego podczas próby zastawienia pułapki ofsajdowej zapoczątkował akcję, po której Ivan Rakitić wpadł w pole karne i bez większych problemów pokonał Ter Stegena. W doliczonym czasie gry Leo Messi wykonywał rzut wolny i choć uderzył bardzo precyzyjnie, to Bono sparował piłkę na rzut rożny. W samej końcówce wiele się już nie wydarzyło i Barcelona będzie musiała wspiąć się na wyżyny umiejętności, by odrobić straty na Camp Nou.

Sevilla: Bono; Aleix Vidal, Koundé, Diego Carlos, Escudero (min. 69, Rekik); Fernando, Jordán (min. 80, Gudelj), Rakitic; Suso (min. 82, Ó. Torres), Papu Gómez (min. 69, Munir), En-Nesyri (min. 69, Luuk de Jong).

Barcelona: Ter Stegen; Firpo, Mingueza, Umtiti (min. 90, Trincão), Alba; De Jong, Busquets, Pedri (min. 85, Riqui Puig); Messi, Griezmann, Dembélé.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wstaję rano a tu taka mila niespodzianka. Barca dostala srogi lomot od Sevilli. Coz szkoda ze nie widzialem tego lania.


To że szkoda meczu i boli to prawda, ale sytuacja kadrowa to jedno, a drugie to ten chory terminarz. Przez cały styczeń Barca zagrała 9 meczów (plus dogrywki), dodając Granadę, Betis i wczoraj Seville z lutego to 12 meczów średnio co 3.5 dnia.

3.5 dnia.

To jest morderczy wysiłek. Nie mówiąc o czasie na przygotowanie taktyki pod rywala, regeneracji czy zagrania pełnego treningu. Raczej należy się dziwić, że piłkarze nie padają w trakcie meczów z kontuzjami mięśniowymi.

Ogladam sobie powtórki z momentu faulu na Jordim albie, i za huk nie moge pojąc gdzie Lahoz widział ten faul?? Ze tez VAR w takich sytuacjach nie reaguje??
Trzeba się po prostu już przyzwyczaić, że walec który przez lata rozjeżdzał wszystkich się po prostu skończył w momencie odejścia Neymara i świetnych transferów jakie poczynił Bartomuł. Być może jest to sezon przejściowy, ale jesteśmy obecnie nieco mocniejszym średniakiem z ogromnymi problemami przede wszystkim w defensywie. W składzie mamy wielu piłkarzy, którzy nie mieli prawa się tu znaleźć mówię. Wczoraj kolejny raz umtiti, griezmann, busquets, dembele udowodnili, że powinno się ich pozbyć dopóki będą za to jakieś pieniądze.

W rewanżu spokojnie możemy strzelić z dwie, trzy, może nawet cztery bramki. Pytanie tylko, czy jesteśmy w stanie żadnej nie stracić. Anyway, wszystko na luzie do odrobienia. Visca Barca!!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Umtiti to jest sabotazysta jakich mało. On w obronie na Psg to będzie blamaz i kompromitacja

Przed rewanżem ciężka sytuacja, ale spokojnie wyjdziemy i z tej. Gramy u siebie, atut własnego boiska i po ciężkim meczu, będziemy się cieszyć z awansu do finału. Trzeba teraz skoncentrować się na Alaves, zgarnąć 3 pkt i walczyć.
VeB!!!

Sytuacja z faulem na Albie to kolejny dowód, że na niekompetencję hiszpańskich sędziów nawet wprowadzenie VARu nie jest w stanie pomóc. To tak jakby idiocie dać kalkulator, by poradził sobie z prostymi działaniami - i tak coś pochrzani :D

Kurde szkoda tej 2 bramki
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ter Stegen to byłby genialny na bramce w piłce ręcznej z tymi swoimi szpagatami .

Zbyt łatwo tracimy gole...

To jest niestety sezon przejściowy. Barcelona nie z każdy może wygrać, lecz każdy może z Nią wygrać.
Cały klub jest w katastrofalnej sytuacji finansowej i przede wszystkim instytucjonalnej. Ostatnie tak czarne czasy mi się przypominają za prezydentury Gasparta(2003 rok). Reasumując jak na tak bardzo ciężki warunki to Koeman osiąga bardzo dobre wyniki.
Co do meczu to „Pojanuaszuje” i będę udawał, że byłem na odprawie przedmeczowej i wiem jakie mieli założenia taktyczne na mecz.
„Fachowcy” na stronie układają składy(a gówno wiedzą gdzie, kto i co ma robić na boisku).
Poruszę tylko trzech zawodników z 11, którzy pasowali jak pięść do oka.
Firpo - dobra motoryka, ale bez rytmu meczowego, a skoro przy takich brakach kadrowych się nie przebił no to odpowiedź nasuwa się sama.
Mingueza - Był taki zawodnik jak Oleguer(partner Puyola, Marqueza). Przypomina mi go czyli szybki, zadziorny i drewno.
Umtiti - Tu akurat przykra sprawa. Gościu co miał(słowo klucz miał) możliwości by zostać najlepszym środkowym obrońcą na świecie. Zakrawa na śmiech jak napiszę, że potrzebuję on czasu, przepracowania w pełni sezonu przygotowawczego etc…, ale chyba już nie w Barcelonie.

Kiedyś Coutinho, teraz Rakieta...
Widać u nas brak świeżości, granie co 3 dni wychodzi bokiem. Dodatkowo brak czasu na wypoczynek bo ciągle na wyjeździe i o 21. Mnóstwo kontuzji i brak zgrania nadal wychodzi. Trzeba czekać. Zwycięstwa rodzą się w bólach.

najlepsze: gol i reakcja Rakiety.
Najgorsze: indolencja w ataku.

To jest sezon przejściowy. I tak moim zdaniem Koeman sobie dobrze radzi jak na warunki jakie tu panują. Obecnie niemalże połowa podstawowego składu jest kontuzjowana.
Najważniejsze, żeby nie wypaść poza top 4 na koniec sezonu i nie skompromitować się z Psg (chociaż wierzę, że się im postawimy i kto wie może awansujemy)
Dobrze jakby po zakończeniu sezonu jako wolni zawodnicy przyszli Depay, Garcia i Wijnaldum. Dodatkowo sprzedać chociaż niektórych z: Pjanic, Braithwaite, Firpo, Neto, Fernandes, Todibo, Alena.

Pierwszy raz oglądałem mecz tych drużyn i mam pytanie: czy to, że biali grali bokami, a granatowo-bordowi środkiem, to jest tak już z góry ustalone? Znaczy się, czy takie są zasady tej gry? A może ktoś przed takim meczem każe białym grać bokami, a kolorowi muszą grać -przede wszystkim- środkiem, tak żeby z tą piłką wejść do bramki? Przepraszam, że aż tak się nie orientuję, ale będę wdzięczny za jakieś sensowne wyjaśnienie. Wiem, wiem... pewnie zawracam znawcom głowę, tylko, że jeśli takie są zasady, to wydaje mi się to trochę niesprawiedliwe :-))

W pełni zasłużona porażka oczywiście należał nam się rzut karny nie mniej uważam że stworzyliśmy sobie zbyt mało sytuacji a w tym sezonie tak mamy że potrzebujemy ich sporo by coś wykorzystać . Najbardziej żałuje że nie udało się dowieść tej porażki 1-0 do końca jest końcówka meczu a piłkarze Barcelony idę wszyscy do ataku jedna długa piłka i skończyło się tak że teraz w rewanżu będzie trzeba się sporo napocić by awansować do finału mam tylko nadzieje że nasza sytuacja kadrowa będzie przed tym rewanżem dużo lepsza jak teraz .

Szkoda drugiej bramki, bo z dzisiejszą grą 1:0 byłoby pozytywnym wynikiem przed rewanżem. Może Koeman chciał zweryfikować czy zdolność do remontad w tym sezonie działa też w dwumeczu.

Uważam,że mecz był w miarę wyrównany, natomiast w takich sytuacjach i w szczególach sędzia zawsze zrobi róznicę (zwłaszcza gdy ma swiadomość, że jest zupełnie bezkarny).

Może niektórych to zdziwi, co napiszę, ale Barca wcale nie zagrała tragicznie. Gra z naszej strony była intensywna praktycznie przez cały mecz, ataki raz lewą, raz prawą stroną, próby gry dryblingiem, próby wrzutek, gra środkiem, naprawdę mieliśmy swoje okazje, brakło precyzji i trochę szczęścia. Trzeba pamiętać, że Sewilla, to najlepsza defensywa w lidze. Szybko i dużą liczbą graczy przechodzą do kontrataku. Wynik niekorzystny, ale biorąc pod uwagę skład, gra nienajgorsza.

Gdzie był var????
Gdyby był karny dla nas mogło by sie skończyć całkiem inaczej.
Jednak Umtiti to jeszcze gorszy dziad niż langlet.
W rewanżu wszystko się może zdarzyć

Problem to słabiutka obrona i brak błysku w pomocy. O ile trio w ataku daje radę i gra fajnie, tak Busquets to hamulcowy, według mnie Riqui do pola za Busquetsa, albo Messiego przesunąć do pomocy, a Trincao do ataku. W tym sezonie trzeba przeboleć że pucharów nie będzie, choć ciężko bo to BARCA. Ale przyjdą lepsze czasy.

Szkoda, ale pytam się: czemu jak nie idzie to wszystkim? Nie ma choć jednego, który by to ciągnął. Jeśli są zmęczeni, to niech grają mądrze. A nie za wszelką cenę wbijać głową w mur. Z drugiej strony, to tyle, czym możemy się dysponować. Dzięki za dziś. Visca el Barca! Dobranoc wszystkim.

Problemy w drużynie te same. Rywal lepszy = przegrana. Nic się nie zmieniło.

Niestety straciliśmy zupełnie pazur w ataku, przede wszystkim zdominowano nas w środku pola, byliśmy za mało agresywni i za wolni, według mnie widać było ogromne zmęczenie, piłkarze nie mieli sił na pressing.
Duża aktywność Dembele na nic się nie przekładała, Ousmane często nie miał żadnego wyboru. Zdecydowanie najgorzej w ataku wyglądał Griezmann, genialne zagranie do Messiego to był jego jedyny pozytywny wkład w ten mecz, poza tym masa strat.
Dziwi mnie małe wykorzystanie Alby w tym meczu, dostawał piłkę zdecydowanie rzadziej niż zwykle i raczej unikano rozgrywania lewą stroną.
Niestety ten mecz przede wszystkim przegraliśmy w środku, Pedri był zgaszony, De Jong z czasem tylko asekurował, a Busquets już dawno obniżył nasze oczekiwania i tym razem również nie zaskoczył.
To było oczywiste że stracimy bramki z taką defensywą, ale gdy strzela ci środkowy obrońca po rajdzie prawie środkiem boiska, a drugą tracisz, bo Umtiti nie ma siły biegać i reagować na czas, to jest naprawdę fatalnie.
Nie dziwi mnie brak zmian Koemana, z taką ławką to nawet nie ma co się na nią oglądać, chociaż moim zdaniem mógł pomyśleć nad Moribą.
To było do przewidzenia, szkoda że zmarnowaliśmy te nieliczne szansę na bramkę, te kontuzje i kalendarz powodują że lecimy na oparach, mamy szczęście że jest jeszcze rewanż, ale z dwoma bramkami do odrobienia...będzie ku****ko ciężko.

A tu to już standard te same osoby po wygranych chwała, po porażce jadą, jak po burej su...... Powtarzam raz setny, to sezon przejściowy, trzeba wierzyć, trzymać kciuki i dać czas trenerowi i chłopakom. To tak bedzi póki co raz lepiej, raz gorzej. Visca el Barca, jeszcze będzie pięknie.

Btw. Neymar zszedł z kontuzją w meczu pucharowym.

Ciężko jest wygrać z mocna Sevilla z Firpo na PO, z Umtitim, który co mecz odwala jakaś gafę i z Busim w środku, którego rozegranie piłki sprowadza się do podania do tylu lub do najbliższego. Przecież On się ledwo z piłka obraca.. Gramy co 3 dni ta sama 11 i to się odbija na grze ewidentnie. Jeszcze te dogrywki, które ostatnio graliśmy. Widać było dzisiaj trochę, ze chcemy zagrać na chodzonego żeby trochę tez przyoszczędzić paliwo już na za tydzień na PSG. To jest zrozumiałe. Przecież Koaman jakby nawet chciał rotować składem w sobotę przed LM to nie ma pola manewru poza Trincao Puiq i Lenglet, nie licząc Barcy B. Smutna prawda niestety. Ciężko widzę ta obronę na mecz z PSG. Za dużo ostatnio bramek tracimy..

Passa nabita na ogórkach, ale przyszło co do czego, poważny rywal i w łeb jak zwykle.

Gralismy lepiej w polu niz swiadczy wynik jedynie obrona ponizej normy nie moze byc tak ,ze co mecz obrona gra w innym skladzie tak nie ma w innych dryzynach.Na plus wybieganie oraz checi wywiezienia dobrego wyniku do konca brakowalo troche szczescia .Sewila jako druzyna topowa tez nic nie pokazala poza gra obronna i kilkoma kontratakami ale niestety zmiany w obronie i slaba gra tej formacji przyczynila sie do straty dwoch bramek.Sedzia mogl dac Karnego na Albie ale mimo wachania zrobil co zrobil.Trzeba pozytywnie myslec nie jest zle druzyna w zasadze gra bez zmiennikow i tak ma wyniki lepsze niz w tym skladzie personalnym niz moglo by sie wydawac przed sezonem i tyle

Tak długo jak sędziowie nie będą odpowiadać za swoje decyzje (73 minuta), tak długo nie ma sensu oglądać futbolu. Zgadzam się, że tutaj na forum, nie można nikogo obrażać, ale przy Lahozie ... zostawiam takie niedomówienie (bo to nie jest pierwszy raz). Ilu juz takich widziałem, że w ostatnich dwóch minutach wyrzuca przewnika (czerwona kartka) i jest tym obiektywny (dzisiaj nie mało to miejsca). Żenada. Niestety błazenada to nie jest tylko atrybut naszych władz. Ale od lat Lahoz , to jest błazen i natym traci piłka nożna.

Gdyby nie ta obrona naprawdę można było wywieźć chociaż remis. Dziwi fakt, ze Koeman nie postawił na obronę de jong, langlet, mingueza, alba to dziwi a martwi niesamowicie postawa Dembele jak ktoś już tu w komentach napisał ze to nawet nie jest ćwierć neymara i niestety to prawda.

Tak jak przed meczem pisałem że obawiałem się linii pomocy i tak się stało. Błędy indywidualne, niewykorzystane szanse czy Lahoz show z karnym to detale. Ogólnie linia pomocy szwankowała i nie było kogo wprowadzić. Bez względu czy Busi jest zmęczony czy bez formy to i tak nie zmienia faktu że jest jedynym SPD, Pedri musiał grać prawie cały mecz bo Puig nie nadaje się do walki z zespołami pressujacymi. Dziwię się pisaniem głupot czemu tak późno zmiany, jak to oczywiste że ryzyko straty kolejnego gola było duże.

Na początku meczu Barca cisneła, aż mi zaimponowała, miałem tutaj pisać, ale po utracie gola, siedli wszyscy, jak kiszone ogórki.

Mam nadzieję że wszyscy którzy tutaj tak strasznie narzekają na Barcelonę Koemana, na Griezmanna czy Albę, Dembele i Umtitiego we wtorek odpuszczą sobie oglądanie meczu i komentowanie go bo oczy krwawią od niektórych komentarzy...kibice

Środek pola od czasu odejścia xaviego i iniesty nie istnieje :p dembele gubi piłki, masa strat, Umtiti przewraca się o własne nogi, griezmann nie widoczny... ale no cóż, w tym sezonie trzeba się juz przyzwyczaić, że nasza gra to zwyczajny piach

Eleven sport 4 oglądajcie !!!!

Serio Ivan? No nie...

Tragiczna gra Umtitiego po raz kolejny :( . Minqueza poprawnie ale też błędy popełniał, głównie w ustawieniu. Trzeba czekać cierpliwie na powrót Pique i Arauho. Jest jednak światełko w tunelu. Rewanż dopiero w marcu. Dobrą wiadomością jest też podniesienie wartości zmienników po powrocie do zdrowia kontuzjowanych. Na PSG Dest będzie zdrowy, może Arauho który ponad to będzie wypoczęty, może i Pique ale on bez meczowego ogrania. Z przodu czekamy na Fatiego, Couthinio i będzie ok. Moja 11 wymarzona to TerStegen Dest Pique Arauho, Alba, DeJong, Pedri, Couthinio Dembele, Fati i Messi. Może wkrótce doczekam.

No widzę, że Barca po zaciętych bojach z 3 ligowcem, Granadą i Athleticiem Bilbao rozbudziła nadzieje. Można się rozejść, PSG oklepie w dwumeczu niemiłosiernie ten zespół.

Moim zdaniem słabo wyglądała dzisiaj organizacja gry przy presingu, Sevilla grała szeroko i nas rozrzucała, po czym szybko przechodziła z obrony do ataku. W każdym meczu ktoś z obrony robi takie błędy że w juniorach można co najwyżej sobie na to pozwolić. Zdaje sobie z potencjału Umtitiego, kiedyś był naprawdę jednym z lepszych na świecie ale w Barcelonie muszą grać najlepsi, nie możemy wiecznie kogoś odbudowywać. To jest Barca, sukces musi być tui teraz...

Grizz tydz temu wychwalany super
2 kolejne mecze bez komentarza
następne kilka złych pewnie będzie,
Pozniej 1 fajny z elche i super grizz
Mimo ze strzelił trochę bramek to jak większość kilka miesięcy pisała,sprzedać!to nie poziom barcy!
Inny ,nawet sredniak,zawodnik jakby grał 3000 min z Messi De jongiem i dembele to by nie nastrzelal tyle co grizz?

Zorganizowana, dobrze broniąca drużyna która nie boi się nazwy Barcelona daje nam bez problemu radę
Komentarz usunięty przez użytkownika

PSG nas rozjedzie xd ehh, dzisiaj zagralem obie strzela no i sie poszło yebac 900

Kolejny raz Umtiti nie trzyma linii spalonego. Pewnie przez to, że tyle czasu nie grał. Szkoda, bo błędy w obronie, do tego błąd sędziego przy nie podyktowaniu karnego no i 2 bramy plecaka. Cóż, takie mecze się zdarzają, trzeba liczyć na mecz na CN i tyle.

czyli standardzik - pierwsze poważne wyzwanie i leżymy. Ja wiem, że są obiektywne przesłanki - wąski skład, kontuzje, ale jak mi ktoś powie, że Koeman umie w taktykę i że "stawia na młodych"... tak i owszem, stawia, w lidze gdzie nie walczy już o mistrzostwo i w pierwszych rundach pucharu króla. Jak miał okazję zmienić Griezmanna, który poza jednym podaniem cały mecz zniknął, na De La Fuente, mógł Busquetsa który biega... truchta na alibi, na Moribę, to trzymał wszystkich bez zmian do 80 minuty, a pomysłu na sforsowanie defensywy, jak nie było tak nie ma.

Tradycyjny uśmiech prezesa i reklamówka gadgetów dla Lahoza... jak zwykle gracze Sevilli dopiero za takie pomarańczowe przewinienia w ogóle dostali kartki i za dyskusje.
Messiego to można za to kopać, kosić i nikt na nim fauli nie gwiżdże widzę.
No i tradycja z Sevillą tego sezonu - kolejny nie podyktowany rzut karny dla Barcy...

Może nich na PSG wszyscy się kontuzjują, żeby przegrać walkowerem. Szkoda będzie oglądać te wesoły mordy szejków przy 6-0 ...

Widać bardzo brak Araujo, kontuzje, kontuzje, długi, kontuzje, długi, długi, nie jest źle mimo takich braków kadrowych, a Busquets i Umtiti to kryminał, a grają cały mecz xD Ronald ogarnij się odeślij Busquetsa na trybuny, ten człowiek nadaje się do koszenia trawy co najwyżej, ale skończy z czwóreczka albo piąteczka w ocenach, a razem z Umtitim zasłużył na 1, Umtiti dwa błędy, dwa gole, Sevilla grało nic ciekawego, ale my oddajemy gole sami

Umtiti po tym meczu zasluzyl na ocene 1.

Ten mecz był nie do przegrania z amatorami na stoperze i lewym słabym obrońcą na prawej stronie. Szkoda sytuacji Messiego z początku spotkania - to mogło ustawić mecz. Płakać nie będę, z taka kadra niewiele można osiągnąć. Byle nie zostać pogromionyn przez PSG a w lidze regularnie punktować. Przeprowadzić wybory, zrobić porządki i budować zespół. Młodzi niech będą filarami, mamy z kogo budować - Araujo, Dest, De Jong, Pedri, Puig, Moriba, Dembele, Trincao, Fati. Byle wybrać prezydenta i pójdzie z górki. Pozdro!

Ze wszystkich drużyn właśnie Barca musiała mi zepsuć kupon
Komentarz usunięty przez użytkownika

Wnioski
- uwidoczniło się zmęczenie grania dogrywek niektórzy potrzebują odpoczynku którego nie będzie
- ja widziałem conajmniej jednego karnego, chciałbym zobaczyć w zwolnionym tempie sytuacje dejonga bo tam nie było czystej interwencji sędzia uprzykrzył nam to spotkanie
- środek pola sevilli robił na wszystkie formacje zjedli nas wydolnościowo zbierali piłki box to box
- pretensje? Niestety obrona umtiti złamał linie przy drugiej bramce przy pierwszej tez dołożył swoje. Z takimi wylewami w obronie musimy liczyć jedynie na dobry dzień i na to że wróci Araujo
- wciąż wierze ze w rewanżu możemy zmienić wszystko. Narazie ważne mecze przed kadrą liczę ze trener przeprowadzi dobre rotacje z alaves i odpoczną ci którzy na to zasługują :)

Kim ma grać Koeman? 8 zawodników kontuzjowanych, a poza tym zespół odczuwa ostatnie dogrywki, późno rozgrywane mecze, a tym samym późne powroty do domu, a jakby było mało, cały styczeń to wyjazdy. Koń pociągowy by tego nie wytrzymał.
Pierwszy gol, to błędy indywidualne, drugi - efekt otwartej gry w celu poprawy wyniku. Sevilla nie grała niczego wielkiego, jak i Barca nie grała jakiegoś piachu.
Może na rewanż kogoś odzyskamy..
Barca! Barca! Barca!
P. S. Szkoda sytuacji Messiego z początku meczu. A karny na Albie? Czekam na jakieś interpretacje.

No to może po kolei
Mars ok nic do niego w sumie
Firpo dno podania za plecy zero ruchu do przodu
Mingeuza ciagle Ale ustawiony chociaż jak dla mnie dziś najlepszy z defemsywy
Umtiti dno totalne dwie bramki można mu w sumie zaliczyć
Alba dno zero podłączania się do ofensywy i ciągle machanie łapkami
Busi dno drewniak totalny kilka dobrych zagran w bok A poza tym ciaganie i straty
Pedri beznadziejny z piłką przy nodze wiele niedokładności I strat chociaż plus za grę w obronie
De jong chłop po prostu zniknal nic nie zrobił praktycznie niewidoczny cały mecz
Grizz on dziś był na boisku? Bo ciężko go było zobaczyc miał kilka fajnych zagran I powrotów Ale nic poza tym
Dembele niby plus za szarpanie I walke Ale minus za straty I bezsensowne dryblingi których było za dużo
No i Messi eh strasznie mieszane uczucia niby coś tam próbował Ale z drugiej strony dużo strat I pchania na siłę, ciągle podlaczony do akcji Ale dublujacy pozycję
Jednym zdaniem dno nie gra w piłkę w wykonaniu naszych graczy, A szczególnie w defensywie bo dwie bramki padły z dosyć niespodziewanych sytuacji

Ten mecz pięknie pokazuje jak radzi sobie barca z zespołami z topu. Oni potrafią grać tylko na średniaki bo z takim betisem, bilbao mają ogromne problemy. Griezmann dziś to tak jak zawsze na lepsze zespoły nic nie pokazuje a wy się cieszycie jak zagra dobry mecz na sredniaka i mówicie ze " griezmann sie odrodził". Cały zespół dziś słabo zagrał oprócz dembele wdg mnie ponieważ jako jedyny pchał do przodu tą piłke ale po jego akcjach widać jak bardzo brakuje nam napastnika jakim był Luis Suarez żeby tą piłkę wkopał do bramki.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Ja jednego tylko nie rozumiem. Oddajemy suareza rakiticia vidala przed sezonem - okej rozumiem odmładzanie składu ale w takim razie po co został Busi ?