FC Barcelona oficjalnie potwierdziła dzisiaj skręcenie lewego stawu skokowego przez Ronalda Araujo. Klub nie podał szczegółów kontuzji, ale spekuluje się, że zawodnik nie zagra przez 2-3 tygodnie. Więcej na ten temat opowiedział doktor Vega, traumatolog specjalizujący się w urazach stawu skokowego.
- Nie jest niczym dziwnym, że co tydzień pojawia się wiadomość, że jakiś profesjonalny piłkarz lub sportowiec skręcił staw skokowy. Uraz ten może być pierwszego, drugiego lub trzeciego stopnia. W ostatnim przypadku więzadło zostało całkowicie zerwane – mówi lekarz.
Kiedy stopa skręca się do wewnątrz, dochodzi do urazu dwóch więzadeł bocznych lub części zewnętrznej stawu skokowego. Z kolei w przypadku skręcenia do zewnątrz, mowa o urazie części wewnętrznej lub więzadeł wewnętrznych. – W przypadku Araujo staw skokowy skręcił się na zewnątrz, co wywołało napięcie w więzadle wewnętrznym oraz skręcenie – dodaje Vega.
Specjalista podkreśla, że jak zwykle kluczowe będzie prawidłowe zbadanie stawu: - ból i obrzęk w obszarze więzadła powinien sugerować kontuzję. Jej stopień można ocenić za pomocą rezonansu magnetycznego lub USG. U Araujo wydaje się, że mowa o urazie pierwszego stopnia. Można go leczyć zachowawczo poprzez unieruchomienie stawu, okłady z lodu i tabletki przeciwobrzękowe. Po wyeliminowaniu bólu i obrzęku można zacząć fizjoterapię w celu wzmocnienia mięśni wokół stawu skokowego. Zazwyczaj trwa to 2-3 tygodnie i zakładam, że piłkarz dojdzie do zdrowia w takim czasie.
W mediach pojawiają się informacje, że Araujo nie zdąży raczej na pierwszy mecz z PSG, ale powinien być gotowy na rewanż.
Komentarze (39)