Kilka tygodni temu Ronald Koeman narzekał na wyjazdowe mecze FC Barcelony o godzinie 21, które zmuszają zespół do powrotu do domu nad ranem, co jest wyjątkowo niekorzystne przy grze co 3-4 dni. Dziennik Sport sprawdził, jak wyglądał dotychczasowy terminarz Katalończyków, i rzeczywiście okazało się, że do tej pory o tej godzinie odbyło się niemal 80% ich meczów.
W tym sezonie Barça już 24 razy rozpoczynała spotkanie o godzinie 21 lub później przy zaledwie siedmiu wcześniejszych godzinach. W lidze Blaugrana 11 razy zaczynała mecze o 21, raz o 21:30 (z Celtą 1 października) i raz o 22 (z Realem Valladolid 22 grudnia). Pięć z tych starć odbyło się w niedziele, cztery w soboty, a pozostałe w środku tygodnia. Z pozostałych siedmiu pojedynków pięć miało miejsce o godzinie 16, jeden o 14 i jeden o 18:30. Żaden inny zespół Primera División nie rozgrywa swoich meczów tak późno.
Dodatkowo w Lidze Mistrzów Katalończycy wszystkie sześć spotkań rozegrali o 21. Tak samo było w dwóch meczach Superpucharu Hiszpanii oraz w trzech starciach Pucharu Króla. W przyszłości nie będzie wcale lepiej, ponieważ cztery kolejne pojedynki podopiecznych Ronalda Koemana również zaplanowano na 9 wieczorem. Na początek zagrają oni na wyjeździe z Betisem, następnie na wyjeździe z Sevillą, u siebie z Deportivo Alavés i u siebie z PSG. Wtedy spotkania o 21 będą stanowiły już dokładnie 80% wszystkich starć (28 z 35). Zmiana nastąpi dopiero 21 lutego w pojedynku z Cádizem zaplanowanym na godzinę 14.
Komentarze (15)