Leo Messi – maszyna do zarabiania pieniędzy

Łukasz Lewtak

2 lutego 2021, 12:00

Marca, Sport

44 komentarze

Fot. Getty Images

  • Marca i Sport publikują dziś artykuły, w których przedstawiają wypowiedzi ekspertów oraz raporty wskazujące na to, że Leo Messi przynosi FC Barcelonie znacznie więcej zysków niż kosztów
  • Według wyliczeń Marca Cirii Argentyńczyk odpowiada za 30% wszystkich przychodów FC Barcelony
  • Pojawiają się opinie, że Messi jest kluczowy dla Barçy w kontekście poprawy sytuacji finansowej klubu

Po opublikowaniu szczegółów kontraktu Leo Messiego przez dziennik El Mundo niektórzy zaczęli zadawać sobie pytanie, czy FC Barcelona rzeczywiście powinna płacić Argentyńczykowi aż tak duże pieniądze. Dyrektor i twórca 2Playbook Marc Menchen, ekonomista i założyciel Laudem Partners Ivan Cabeza, założyciel i dyrektor generalny Diagonal Inversiones oraz socio Barçy Marc Ciria, a także finansista Josep Fabra wyjaśniają dla Marki i Sportu, jak wymierne korzyści przynosi klubowi Leo Messi.

- Są pewne elementy, których nie możemy dokładnie przełożyć na liczby, ale one pokazują nam, jak istotny jest Leo Messi. Na przykład Barcelona wygrała 36 procent trofeów właśnie z nim w kadrze. Większość umów komercyjnych i sponsorskich zawiera klauzulę o tym, że suma, na jaką będzie opiewać ostatecznie kontrakt, zależy od roli Messiego. Jest też czynnik emocjonalny. Połączenie marek Barcelony i Messiego jest znane na całym świecie. Są turyści, którzy przyjeżdżają do Barcelony obejrzeć Leo [szacuje się, że od 5 do 10% wszystkich przyjezdnych decyduje się na podróż do Barcelony głównie ze względu na Barçę, a znacząca część z nich ze względu na Messiego - red.], są fani w mediach społecznościowych... - wylicza Cabeza.

- Rocznie powinien generować od 130 do 200 milionów. Dlatego jeśli weźmie się proporcjonalną część jego pensji i premii z sezonu, to nie będzie to większa suma - dodaje.

"Neymar to koszt, a Messi to inwestycja"

Marc Ciria, który przygotował specjalne zestawienie razem z Josepem Fabrą i Ivanem Cabezą, podkreśla, że Leo Messi kosztował klub 383 655 000, ale w tym samym okresie wygenerował 619 265 000. Wniosek jest jednoznaczny - pozytywne saldo dla Barçy w wysokości 235 610 000. Według wyliczeń Cirii Leo Messi odpowiada za 30% wszystkich przychodów FC Barcelony.

- Są różne metodologie i brakuje nam informacji z klubu, ale jest oczywiste, że jego poziom piłkarski ma związek z poziomem jego potencjału komercyjnego. Leo jest w epicentrum całego modelu biznesowego klubu. A jak ten biznes się tworzy? Przez strzelanie goli. Umowy sponsorskie są inne z Leo Messim i bez Leo Messiego. Klauzula "Leo Messi" może wynosić nawet 50% wartości kontraktu. Do tego należy dołożyć większe przychody z biletów, trybun czy koszulek. 8 na 10 koszulek sprzedawanych przez Barçę ma na plecach nazwisko Messiego - podkreśla Ciria.

- Messi dziś jest jeszcze ważniejszy niż w 2008 czy 2009 roku, ponieważ wtedy Barça miała konkurencyjną drużynę. Na pewno w tamtym czasie jego potencjał ekonomiczny był mniejszy niż obecnie. Nie chodzi tylko o to, że Messi dodaje większą wartość, ale jest też kluczowy w kontekście poprawy sytuacji finansowej klubu - dodaje Ciria.

- Na przykład Neymar kosztował PSG więcej niż Leo Barçę. Zapłacono 222 miliony klauzuli plus 90 milionów pensji, a Brazylijczyk ma gorszą skuteczność strzelecką. Neymar to koszt, a Messi to inwestycja - analizuje założyciel i dyrektor generalny Diagonal Inversiones.

- Obecnie nie można zapłacić Leo Messiemu tak dużych sum. Powinno mu się zaoferować projekt na całe życie, tak jak Nike Jordanowi. Aby tu zostać, Messi musi obniżyć swoją pensję o 40%, ale w dłuższej perspektywie zarobi, a poza tym utworzy efekt domina i koledzy pójdą jego śladem - kończy Ciria.

Marc Menchen zwraca natomiast uwagę na ogromny potencjał wizerunku Leo Messiego w mediach społecznościowych. - Filmy z Leo Messim świętującym strzelenie gola lub robiącym cokolwiek innego na pewno będą bardzo popularne, niezależnie od tego, czy Leo gra dobrze, czy nie. To różnica na przykład w stosunku do Realu Madryt. Przed pandemią Barça kompensowała wydatki przychodami. Ja jednak zmieniam perspektywę i pytam: "czy Messi jest bardziej rentowny w kontekście kosztów, medialności i finansów, czy lepiej wziąć na przykład Dembélé, Coutinho i Griezmanna?

Pozostanie lub odejście Leo Messiego może wpłynąć na umowy FC Barcelony z różnymi firmami. Na przykład Rakuten przedłużył o rok kontrakt z Blaugraną, ale na znacznie skromniejszych warunkach. Menchen wyjaśnia, że w najbliższych dniach zostanie podpisany nowy kontrakt z Beko, jednak jego wartość spadnie o połowę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze