Ibrahim Afellay ogłosił zakończenie swojej kariery w wieku 34 lat

Dariusz Maruszczak

1 lutego 2021, 20:15

Mundo Deportivo, Sport

23 komentarze

Fot. Getty Images

  • Ibrahim Afellay oficjalnie poinformował dziś o zakończeniu swojej kariery
  • Były piłkarz Barcelony zawiesił buty na kołku w wieku 34 lat
  • Kontuzje uniemożliwiły Holendrowi odniesienie sukcesu na Camp Nou, choć miał on swój wkład w wyeliminowanie Realu z Ligi Mistrzów

Afellay trafił do katalońskiego klubu w styczniu 2011 roku za 3 miliony euro, na pół roku przed końcem swojego kontraktu z PSV. Holendrem było zainteresowanych kilka dużych europejskich drużyn, ale ostatecznie zdecydował się on na transfer do Barcelony. Wiązano z nim spore nadzieje, których nie udało mu się zrealizować. Na Camp Nou był głównie rezerwowym, a w 35 spotkaniach strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę. Na przebieg jego kariery znacząco wpłynęły jednak kontuzje. W październiku 2011 roku zerwał więzadło krzyżowe, przez co stracił niemal cały sezon. Latem 2012 roku został wypożyczony do Schalke, gdzie po obiecującym początku w listopadzie znów doznał poważnej kontuzji, eliminującej go z gry na resztę rozgrywek. Problemy nie opuszczały Afellaya także po powrocie do Barcelony – przez całą kampanię 2013/2014 rozegrał tylko dwa mecze, jego ostatnie w Dumie Katalonii.

34-latek w 2014 roku znów został wypożyczony, tym razem do Olympiakosu, a już rok później na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Stoke. W Anglii spędził więcej czasu, choć wciąż miał problemy zdrowotne, wskutek których wystąpił tylko w 55 spotkaniach. W poprzednim sezonie wrócił do swojego macierzystego PSV, gdzie rozegrał jeszcze cztery pojedynki. Od ostatniego lata Afellay pozostawał bez klubu i po miesiącach poszukiwań nowego pracodawcy postanowił zakończyć karierę. W piłce klubowej rozegrał 362 mecze, strzelił 55 bramek i zanotował 36 asyst. W barwach reprezentacji Holandii wystąpił w 53 spotkaniach.

Afellay mimo rzadkich występów w Barcelonie miał jednak udział przy jednym bardzo ważnym momencie w ówczesnej historii klubu. W pierwszym meczu z Realem Madryt w półfinale Ligi Mistrzów 2010/2011 pojawił się na boisku w 71. minucie przy stanie 0:0. Już pięć później Afellay minął Marcelo na prawym skrzydle i dośrodkował w pole karne do Leo Messiego, który wyprowadził Blaugranę na prowadzenie. Holender miał więc duży udział w ostatecznym zwycięstwie na Bernabéu 2:0 po dublecie Argentyńczyka. Wygrana w El Clásico dała podopiecznym Guardioli przepustkę do finału, po którym Barça sięgnęła po kolejny Puchar Mistrzów. Oprócz tego trofeum Afellay sięgnął z Barceloną po klubowe mistrzostwo świata, Superpuchar Europy, mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i dwa Superpuchary Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy