Superpuchar Hiszpanii dla Athleticu

Błażej Gwozdowski

17 stycznia 2021, 20:00

786 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:3

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Antoine Griezmann 40', 77'
  • 42' Oscar de Marcos 
  • 90' Asier Villalibre 
  • 93' Inaki Williams 
  • Barcelona przegrała z Athletikiem 2:3, a decydującą bramkę w dogrywce zdobył Williams
  • Dwa gole dla Dumy Katalonii były autorstwa Griezmanna
  • W końcówce meczu czerwoną kartkę obejrzał Leo Messi

Barcelona wyszła na dzisiejszy finał w ustawieniu, które funkcjonowało w ostatnich tygodniach zdecydowanie najlepiej. Do składu wrócili Messi oraz Dest, a Pedri został cofnięty do środka pola. Pierwsze minuty pokazały, że Athletic nie zamierza się tylko bronić. Wysoko ustawiony pressing sprawiał wiele problemów podopiecznym Ronalda Koemana. W efekcie oglądaliśmy Barcelonę zamkniętą na własnej połowie. Zawodnicy Marcelino nie potrafili jednak przebić się przez defensywę Dumy Katalonii, a kiedy już podanie do Raúla Garcíi przez nią przeszło, to sędzia zasygnalizował pozycję spaloną. Dopiero w 26. minucie na uderzenie zdecydował się Ander Capa, ale Ter Stegen stanął na wysokości zadania. Barcelona próbowała odpowiedzieć po przejęciu - Busquets wypuścił na prawym skrzydle Dembélé, niestety Francuz fatalnie dośrodkował i było po akcji.

W 37. minucie Leo Messi spróbował zaskoczyć Simona z dystansu, jednak piłka poszybowała ponad poprzeczką. Nie minęły trzy kolejne minuty, a Barcelona wreszcie przeprowadziła akcję na miarę oczekiwań kibiców. Po rozegraniu w środku pola Messi uruchomił Albę, ten dośrodkował w pole karne, a piłka ostatecznie trafiła pod nogi Griezmanna, który nie dał szans golkiperowi Athleticu i było 1:0. Nim emocje opadły De Marcos uciekł Albie, dopadł do dośrodkowanej piłki, a następnie wpakował ją do siatki. Znów mieliśmy remis. W kolejnych akcjach żadnej z drużyn nie udało się już stworzyć zagrożenia i wynik pozostał bez zmian.

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany - w miejsce Desta pojawił się Mingueza. Później oglądaliśmy niecelne uderzenie z dystansu Daniego Garcíi, a następnie podobny strzał Leo Messiego z rzutu wolnego. W 57. minucie Mingueza w prostej sytuacji sfaulował Muniaina, czego efektem była kolejna okazja na wrzucenie piłki w pole karne. Dośrodkowanie na gola zamienił Raúl García, ale jego radość nie trwała długo. Interweniował VAR i bramkę anulował - spalony. W 67. minucie błąd popełnił Araujo, wystawiając piłkę Williamsowi, jednak napastnik Athleticu zmarnował okazję. W ostatnim kwadransie Barcelona zyskała przewagę, niestety w jej akcjach brakowało przyśpieszenia.

Dopiero w 77. minucie Dembélé dobrze zagrał do Alby, a ten szybko dośrodkował w pole karne, gdzie znalazł się Griezmann i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Barcelona wytrzymała pierwsze minuty po wznowieniu gry i znów zaatakowała. W 84. minucie obrońcom uciekł Dembélé, po czym wycofał piłkę, która ostatecznie za sprawą Messiego trafiła do De Jonga. Holender nie wypracował sobie jednak na tyle dobrej pozycji do strzału, by zaskoczyć Simóna. Kiedy wydawało się, że podopieczni Ronalda Koemana dowiozą zwycięstwo do końca, kolejny rzut wolny w 90. minucie wykonywał Muniain. Piłka trafiła pod nogi wprowadzonego w końcówce Villalibre, a ten pokonał Ter Stegenowi i znów mieliśmy remis. W doliczonym przez sędziego czasie nic już się nie wydarzyło i trzeba było szykować się do dogrywki.

Dodatkowe 30 minut zaczęło się wybornie dla Basków. Williams wypracował sobie pozycję do strzału na linii pola karnego, a następnie przymierzył, a piłka wylądowała w bramce po kontakcie ze spojeniem słupka z poprzeczką - piękna bramka i poważne komplikacje dla Barcelony. W odpowiedzi dobrze w polu karnym znalazł się wprowadzony w drugiej połowie Braithwaite, jednak nie zdołał czysto uderzyć po podaniu Pjanicia. Tymczasem na boisku w miejsce Busquetsa pojawił się Riqui Puig. W 105. minucie Baskowie wykonywali kolejny rzut wolny i Unai Núñez powinien podwyższyć prowadzenie, ale minął się z piłką. Na koniec pierwszej części dogrywki mieliśmy jeszcze groźnie wyglądające zderzenie głowami, w którym udział wziął De Jong - na szczęście skończyło się na strachu.

Ostatnie 15 minut meczu Barcelona rozpoczęła bez Lengleta, za to z Trincão - mieliśmy zatem zmianę jednoznacznie ofensywną choć o wątpliwej jakości. W 111. minucie to Griezmann powinien jednak skompletować hat-tricka, ale fatalnie spudłował, uderzając z powietrza. Tymczasem Athletic faulował i szukał stałych fragmentów gry. Po jednym z nich znów Unai Núñez stanął przed szansą zamknięcia rywalizacji po błędzie Ter Stegena, ale drugi raz w tym meczu chybił. Na koniec tego spektaklu mieliśmy jeszcze dramaturgię innego rodzaju. Sprowokowany Leo Messi uderzył przeciwnika i po interwencji VAR został wyrzucony z boiska. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie i Baskowie mogli świętować tytuł, który smakuje wyjątkowo. Superpuchar wywalczony po rywalizacji z Realem Madryt i Barceloną to bowiem trofeum warte więcej, niż wskazuje na to jego prestiż. 

FC Barcelona: Ter Stegen - Alba, Lenglet (min. 106, Trincão), Araujo, Dest (min. 46, Mingueza) - Busquets (min. 97, Puig), Pedri (min. 88, Pjanić), De Jong - Griezmann, Messi oraz Dembélé (min. 88, Braithwaite).

Athletic: Simón - Balenziaga (min. 83, Lekue), Martínez (min. 95, Unai Núñez), Álvarez, Capa (min. 81, Alex Berenguer) - Muniain, Dani García, Vencedor, De Marcos (min. 81, Vesga) - Raúl García (min. 83, Villalibre) oraz Williams (min. 106, Morcillo).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (786)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy