Martín Braithwaite w wywiadzie dla katalońskiej telewizji TV3 wyznał, że nie dopuszcza myśli o odejściu z Barcelony, mimo doniesień o zainteresowaniu Memphisem Depayem ze strony Blaugrany.
– Podoba mi się, że szuka się innych zawodników. Zakładam, że tak powinno być w takim klubie jak ten, który aspiruje do posiadania najlepszych piłkarzy na świecie. Musisz mieć rywalizację wewnętrzną. Nie możesz powierzyć wszystkiego zredukowanej grupie graczy. Tylko w ten sposób osiągniesz maksymalną wydajność zawodników i drużyny w każdym meczu. Nie przeraża mnie to, tylko motywuje – wyznał Duńczyk.
Media spekulują też na temat możliwego odejścia Braithwaite'a, ale napastnik wykluczył taką możliwość. – Nie ma żadnej opcji, żebym odszedł z Barcelony w tym zimowym oknie transferowym. Na zakończenie sezonu też nie. W następnych rozgrywkach zostanę tutaj, walcząc o moje cele. W tym sezonie mamy szanse na zdobycie wielu trofeów, a takie są moje ambicje. Nie myślę o niczym innym, jestem tu po to, żeby zdobywać tytuły. Właśnie po to wstaję rano każdego dnia i jestem gotów do ciężkiej pracy.
Braithwaite stracił ostatnio miejsce w podstawowym składzie Barcelony, ale w tym sezonie zdołał już rozegrać dziewiętnaście meczów. Zdobył w nich pięć bramek i zanotował dwie asysty. Kontrakt Duńczyka obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Gra Braithwaite'a pozostawia wiele wątpliwości, ale z pewnością nie jego zachowanie. Jak poinformował dziennikarz ESPN Moises Llorens, 29-latek przekazał Czerwonemu Krzyżowi 300 nowych zabawek w ramach kampanii bożonarodzeniowej dla dzieci z Castelldefels i Gavy.
Komentarze (116)