Dobry czas Ousmane’a Dembélé w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

9 stycznia 2021, 17:12

La Vanguardia

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Ostatnie dni były niewątpliwie bardzo udane dla Ousmane’a Dembélé, który zyskał miejsce w podstawowym składzie Barcelony i prezentuje w nim odpowiednią jakość. Dziennik La Vanguardia spróbował wytłumaczyć powody lepszej sytuacji Francuza.

Katalońska gazeta zwraca uwagę, że mimo różnych zastrzeżeń Dembélé robi pewne postępy, jeżeli chodzi o zachowanie pozaboiskowe. 23-latek już w poprzednim sezonie zmienił dietę. Z kolei w obecnych rozgrywkach, po dojściu do zdrowia po operacji, zaczął stosować specjalny plan treningowy, aby wzmocnić się fizycznie, ze szczególnym uwzględnieniem mięśnia dwugłowego, który dostarczył mu tak wielkich problemów. Realizacja tych założeń została przerwana 5 grudnia, gdy Dembélé naciągnął ścięgno w prawym udzie podczas meczu z Cádizem. Popełnił wówczas błąd, nie mówiąc sztabowi o dolegliwości, z którą dograł spotkanie do końca. Francuz znów mógł się pogrążyć, tym razem ostatecznie, ale na szczęście uraz nie był zbyt poważny.

Po wyleczeniu kontuzji przez Dembélé Koeman nie zamierzał jednak rezygnować ze skrzydłowego i stopniowo wprowadzał go do zespołu. Ostatnio Francuz stał się pierwszym wyborem Holendra, który komplementował swojego podopiecznego również podczas ostatniej konferencji prasowej. W poprzednim pojedynku z Athletikiem, mimo szybkiego objęcia prowadzenia przez rywali, Dembélé nie spuszczał głowy i podobnie jak cała drużyna dążył do szybkiego odrobienia strat. 23-latek wykazał się dobrym nastawieniem mentalnym również w starciu z Eibarem, gdy pojawił się na boisku z ławki rezerwowych, a przy absencji Messiego ambitnie próbował odmienić losy rywalizacji. Na uwagę zasługuje także jego lepsze rozumienie gry oraz poprawa współpracy z kapitanem zespołu. W konfrontacji z Athletikiem Dembélé posłał do Messiego czternaście podań, a tylko Frenkie de Jong robił to częściej. 33-latek odwdzięczył się dziesięcioma zagraniami.

La Vanguardia donosi, że Dembélé poprawił także swój hiszpański, co wpływa na lepszą komunikację z partnerami. Według źródeł dziennika z dyrekcji sportowej Blaugrany piłkarz jest teraz dojrzalszy i szczęśliwszy. Te wszystkie aspekty są bardzo ważne dla poprawy wydajności boiskowej Dembélé. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kontrakt zawodnika wygasa w 2022 roku, a klub będzie musiał zdecydować, czy dalej w niego inwestować. Ponadto w obliczu problemów w ataku Barcelona potrzebuje w tym sezonie Dembélé, który będzie w stanie robić różnicę na boisku.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dembele jest z tego rodzaju piłkarzy którym trzeba non-stop doradzać i utrzymywać ich w dyscyplinie. Mimo że jest starszy od np. Fatiego czy Pedriego to przy nich to on wygląda jak taki nierozgarnięty nastolatek - cóź, ludzie w różnym wieku dojrzewają a niektórzy nawet i nigdy. Miejmy nadzieje że chłop utrzyma dyscypline i z czasem dojrzeje psychicznie bo go potrzebujemy. Nawet w obecnej formie która nie jest kosmiczna zmienia naszą gre na o niebo lepszą. Mamy z nim skrzydło, rozciąga obrońców, jest piekielnie szybki i nigdy nie wiadomo co zrobi. Najbardziej w nim mi się podoba że często nie zastanawia się i nie podaje niepotrzebnie tak jak reszta naszych zawodników tylko lutuje na bramke z jednej czy drugiej nogi a jego strzały są zawsze mega groźne.

Nie gra jakos wybitnie jak na swoje możliwości ale jest ok. Fajnie, ze załapał dobry boiskowy kontakt z Destem. To widac.

Czas na nowy kontrakt, obecny kończy się w lecie 2023.
Jak do lata nie przedłużymy umowy to będzie cyrk i w styczniu 2022 Dembele będzie mógł negocjować z innym klubem.

Koleśz mega talentem. Nawet z niestabilną głową potrafi być decydujący. To jak potrafi na 2 metrach odpalić, lewa, prawa noga, balans. Gdyby nie te kontuzje

Oby nie było tak że mowa o tym przed zachodem słońca...

We łbie troty ale w gałę potrafi grać. Teraz najważniejsze jest, żeby nie łapał kontuzji to będziemy mieć duży pożytek z niego.

Podejrzewam ze nawet statystycy na tej stronie maja mokro, jak chlop raz na pol godziny depnie i zrobi roznice. Chociaz pozniej wyliczaja straty i powroty.Zeby tylko byl zdrowy to bedzie z niego duzo pozytku.

Już i tak za duża strata na nim żeby, teraz niech ciśnie bo ostatnio dobrze wygląda. Dzisiaj bramka I będzie git

Dembele zawsze był kocurem. Niestety brak umiejętności sztabu Ernesto Valverde spowodował, że chłopak zaczął się łamać. Widać, że sztab Koemana pracuje nad chłopakiem, żeby wyciągnąć z niego wszystko co najlepsze. Neymar na początku też był chuderlakiem, a co było potem, to każdy już doskonale pamięta.

Oby bez kontuzji bo to najważniejsze ! :)