Lekko, łatwo i przyjemnie

Maciej Machaj

9 stycznia 2021, 17:21

552 komentarze

Fot. Getty Images

Granada CF

GRA

Herb Granada CF

0:4

Herb Granada CF

FC Barcelona

FCB

  • 12', 63' Antoine Griezmann 
  • 35', 42' Lionel Messi 

Barcelona bez najmniejszych problemów wywiozła dziś komplet punktów z Granady, pokonując rywala aż 4:0.

Strzelanie na Estadio Nuevo Los Cármenes rozpoczął w 12. minucie Griezmann, wykorzystując kiks Soldado i kierując piłkę z bliskiej odległości do bramki Silvy. Zdobyty gol uskrzydlił gości, którzy kontynuowali ataki i prowadzili grę.

W 36. minucie na 2:0 podwyższył Messi, nie dając szans bramkarzowi gospodarzy precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Piłkarze Granady reklamowali zagranie ręką Busquetsa przy odbiorze piłki, ale arbiter nie zdecydował się na anulowanie gola. Jeszcze przed przerwą argentyński crack po raz kolejny trafił do siatki, tym razem z rzutu wolnego tuż sprzed pola karnego.

Podczas przerwy na trzy zmiany zdecydował się trener gospodarzy Diego Martínez, co było reakcją na boiskowe wydarzenia. Nowi piłkarze nie wnieśli jednak niczego szczególnego w poczynania Granady. Obraz gry nie uległ zmianie - to Barcelona była stroną dominującą i kwestia czwartego gola wisiała w powietrzu.

Tak też się stało - w 63. minucie Busquets zagrał na prawą stronę do Dembélé, Francuz odegrał piłkę w pole karne do rodaka Griezmanna, a były gracz Atlético mocnym strzałem w długi róg zanotował swoje drugie, a czwarte dla Barçy trafienie. 

W tym momencie zmieniać zaczął również Koeman. W miejsce Messiego i De Jonga pojawili się Braithwaite oraz Pjanić, a Pedriego i Dembélé zastąpili Trincão oraz Puig. Ostatnim rezerwowym był Firpo, który na placu gry zmienił Desta. W końcówce spotkania czerwoną kartkę za faul na Braithwaicie obejrzał Vallejo. Rzut wolny z bliskiej odległości na bramkę zamienić próbował Pjanić, ale trafił tylko w mur.

Barcelona zagrała dzisiaj świetne spotkanie na tle bezbarwnej Granady. Po dwa trafienia zaliczyli Messi i Griezmann, aktywny był środek pola z jubilatem na czele (mecz nr 600 Sergio Busquetsa w barwach Barçy), dobrze funkcjonowała linia obrony. Piłkarze ze stolicy Katalonii w świetnych nastrojach będą przygotowywać się teraz do spotkania z Realem Sociedad w ramach Superpucharu Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja jebe, Ronald chyba pije z Bushim VeB

@tomasthc
A Puiq na nich kabluje. :)

@tomasthc dokładnie

@4Fabregas4 Dobre ;D
« Powrót do wszystkich komentarzy