Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Huescą zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Pedri i trzy punkty
Kolejny mecz Barcelony i kolejne zmiany. Tym razem korekta ustawienia na 4-3-3, która przełożyła się na większą dominację w posiadaniu piłki i pozwoliła rozkwitnąć Pedriemu. Młody pomocnik czuł się w nowej roli ofensywnie usposobionego pomocnika fantastycznie, rozdając partnerom wiele znakomitych piłek. W ciągu 90 minut posłał aż cztery kluczowe podania, a jego współpraca z Leo Messim jest jednym z niewielu stałych pozytywów w tym sezonie. Dzisiaj powinien też wpisać się na listę strzelców, ale zabrakło precyzji oraz zimnej krwi. Na szczęście De Jong wytrzymał presję i wykończył doskonałe dośrodkowanie Messiego, czym zagwarantował ważne trzy punkty.
Najgorsze: ostatni kwadrans
Do 75. minuty spotkania można było powiedzieć, że największym problemem Barcelony jest skuteczność. Aż 20 strzałów i tylko jedna bramka to bowiem fatalna statystyka. Niestety najgorsze przyszło właśnie w ostatnim kwadransie meczu. Podopieczni Koemana całkiem stanęli i pozwolili grać gospodarzom, którzy na szczęście nie za bardzo mieli pomysł na sforsowanie dobrze dysponowanej defensywy. Wystarczyłby jednak jeden błąd, a kolejna strata punktów stałaby się faktem. Takie przestoje nie mogą się powtarzać. Tym bardziej przy wyniku 1:0.
Komentarze (33)