Kataloński Sport informuje, że chęć sprowadzenia Memphisa Depaya przez Barcelonę nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Według doniesień dziennika, na kilka dni przed otwarciem zimowego okienka transfer holenderskiego napastnika jest najmniej prawdopodobny od dawna.
Na Camp Nou pojawiły się wątpliwości co do tej inwestycji. Mimo że Barcelona gra praktycznie bez klasycznej "dziewiątki", a z nadmiarem "dziesiątek", w klubie uważają, że w drużynie jest już zbyt dużo ofensywnych zawodników. Wybuch talentu Pedriego, znakomita postawa Braithwaite'a, powrót do zdrowia Ousmane'a Dembélé i nadzieja na powrót Ansu Fatiego w wysokiej formie sprawiają, że Barça nie widzi już miejsca dla Depaya.
Sport zaznacza, że transfer holenderskiego napastnika nie jest wykluczony na sto procent, ale w styczniu Barcelona będzie miała inne priorytety dotyczące wzmocnienia kadry. Chodzi przede wszystkim o sprowadzenie środkowego obrońcy.
W lecie transfer Depaya był życzeniem Ronalda Koemana, który miał wątpliwości co do przyszłości Ousmane'a Dembélé i prosił o sprowadzenie wszechstronnego ofensywnego zawodnika. Barcelona miała nawet dojść do porozumienia z Lyonem i samym Depayem, ale ostatecznie operacja nie mogła dojść do skutku z powodu ryzyka przekroczenia limitu płac w zespole. Porozumienie miało być jednak ważne również w styczniu, lecz mimo dalszych próśb Koemana w ostatnich tygodniach Barça wstrzymała prace nad transferem.
Koszt sprowadzenia 26-latka wyniósłby ok. 5 mln euro, a Depay dostosowałby swoją pensję w pierwszym sezonie tak, aby Barça nie miała problemów z przekroczonym limitem płac. Jednak nawet mimo tego, według Sportu, klub uważa, że ma wystarczająco dużo zawodników na pozycję Holendra i skupi wysiłki na wzmocnieniu innych stref boiska.
Jedynym sposobem na znalezienie miejsca dla Depaya może być odejście jednego z obecnych napastników Barçy za konkretne pieniądze. Braithwaite nie chce jednak opuszczać drużyny po tym, jak zyskał zaufanie Ronalda Koemana. Z zespołu teoretycznie mógłby odejść Dembélé, któremu za 1,5 roku kończy się umowa. Francuz nie chce jej przedłużać, ale wydaje się, że nie chce również teraz odchodzić.
Memphis Depay czeka na rozwój wydarzeń, ponieważ chce grać w Barcelonie, mimo że z osobami z jego otoczenia kontaktowali się już przedstawiciele Juventusu i Paris Saint-Germain. Holender wydaje się dobrą opcją za małe pieniądze, ale mimo to Barça się waha. Jeśli ostatecznie Katalończycy będą chcieli sprowadzić Depaya, 26-latek chętnie przejdzie na Camp Nou.
Komentarze (107)