Po ostatnich deklaracjach Neymara, który powiedział, że chciałby ponownie zagrać z Messim, odżyły plotki na temat powrotu Brazylijczyka do FC Barcelony. Francuskie dzienniki L’Equipe i Le Parisien podają dziś dodatkowe informacje na ten temat.
Pierwsza z gazet wyjaśnia, że Nasser Al-Khelaifi miał ustalić już cenę za Neymara, która nie może być niższa niż sto milionów euro. Biorąc pod uwagę kryzys związany z pandemią koronawirusa, może być to kwota nie do osiągnięcia przez FC Barcelonę. Celem szejka jest zatrzymanie gwiazdy w Paryżu, żeby wystąpił on na mistrzostwach świata w Katarze, będąc jeszcze piłkarzem PSG. L’Equipe dodaje, że Al-Khelaifi jest optymistą w kwestii przyszłości zarówno Neymara, jak i Kyliana Mbappe. Wszystko wskazuje więc na to, że kandydaci na prezydenta Barçy, którzy zapowiadają powrót zawodnika, stracą jedną z kart przetargowych.
Sam Neymar powiedział ostatnio na antenie RMC Sport, że jest szczęśliwy w obecnym klubie i nie zamierza go zmieniać. Z drugiej strony Le Parisien podaje, że gracz nie doszedł do porozumienia z PSG w sprawie przedłużenia umowy. Negocjacje nawet jeszcze się nie rozpoczęły, co miało potwierdzić otoczenie Brazylijczyka. Mimo to celem piłkarza ma być właśnie prolongata kontraktu, ponieważ prawdopodobnie żaden inny klub nie zaoferuje mu tak wysokiej pensji. Nie można też zapominać, że niewykluczone są przenosiny do Paryża Leo Messiego, któremu latem wygasa umowa z Barceloną.
Komentarze (26)