Kilka hiszpańskich i katalońskich dzienników zgodnie zapowiada dzisiaj reaktywację prób pozyskania Érica Garcíi. Niektóre z nich uważają także, że dojdzie do negocjacji ws. transferu Memphisa Depaya. Wobec kryzysu sportowego i plagi kontuzji wzmocnienia są potrzebne, choć sytuacja finansowa klubu nie uległa poprawieniu, więc nie można wykluczyć, że zapłacenie jakiejkolwiek kwoty za nowych piłkarzy nie będzie możliwe.
AS informuje, że Barça chce uzgodnić transfer Garcíi już w styczniu, nawet jeśli miałby on dołączyć do drużyny dopiero w lipcu, za darmo i po wygaśnięciu kontraktu z Manchesterem City. Ramon Planes i Oscar García mają liczyć na to, że Carles Tusquets zezwoli na pozyskanie stopera. Trzeba pamiętać, że poprzednia Komisja Zarządzająca wydała 60 mln euro na Ardę Turana i Aleixa Vidala, choć teoretycznie nie miała do tego uprawnień. W tym przypadku powinno być łatwiej, ponieważ zawodnik przyjdzie za darmo. Nie bez znaczenia jest również fakt, że García jest wychowankiem Barcelony.
Doniesienia w podobnym tonie przeczytamy też w Mundo Deportivo. Ronald Koeman jasno mówił, że drużyna potrzebuje dodatkowego środkowego obrońcy, ale wie też, że nie będzie o to łatwo zimą. Obecnie kontuzje wyleczyli Araujo i Umtiti, ale wciąż martwią błędy Lengleta. Barça doszła już ponoć do całkowitego porozumienia z Garcíą, a jego pensja nie jest problemem, w związku z czym prowadzone będą rozmowy z City. Według Sportu Anglicy zgodziliby się na zapłacenie niewielkiej kwoty latem w zamian za przejście Érica na Camp Nou już teraz. Możliwe, że zespół Guardioli zapewniłby też sobie określony procent zysku z przyszłego transferu gracza.
Zdaniem ASa Éric García będzie jedynym zimowym transferem Barçy przynajmniej do 24 stycznia. Dopiero wtedy, po wyborach prezydenckich, zostaną aktywowane inne opcje takie jak Memphis Depay. Dziennik podkreśla jednak, że Holender nie ma już 20 lat, a jego pensja jest dużo wyższa. Mundo Deportivo powtarza z kolei zalety Depaya i dodaje, że Koeman już wcześniej dawał do zrozumienia, że pod jego wodzą w reprezentacji piłkarz grywał na środku ataku, a więc tam, gdzie najbardziej potrzebują wzmocnień Katalończycy. Szansa na kupno Holendra może pojawić się w końcówce okienka, ale i tak prawdopodobnie najpierw trzeba będzie sprzedać jakiegoś gracza.
Z drugiej strony Sport wyjawia, że w Barcelonie nie ma jednomyślności w kwestii transferu Depaya. Ronald Koeman jest jego dużym zwolennikiem, ale niektóre osoby w klubie zauważają, że Braithwaite dobrze się spisuje, a w ataku jest już wielu ważnych zawodników. Bardziej martwi pod tym względem środek pola, który wciąż nie funkcjonuje należycie mimo wypróbowania wielu wariantów. Dziennik dodaje nawet, że sprowadzenie Holendra byłoby rozważane tylko, jeśli kontuzja Dembélé byłaby poważniejsza i jeśli operacja byłaby niemal darmowa. Gracz Lyonu bez wątpienia jest okazją rynkową, a jego klub nie utrudniałby negocjacji. Napastnik czeka ponoć na ostateczną decyzję Katalończyków i wstrzymał rozmowy z innymi klubami.
Komentarze (93)