Barcelona zagra we wtorek z Juventusem w meczu o pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów. W składzie gospodarzy dojdzie do wielu zmian spowodowanych kontuzjami lub rotacjami.
Sport pisze, że Koeman planuje dać szansę młodym piłkarzom i sprawdzić, czy rzeczywiście zasługują oni na grę w ważnych spotkaniach. Zdaniem dziennika Holender przeprowadzi przynajmniej po jednej zmianie w każdej formacji. Można spodziewać się występu wracającego po kontuzji Araujo oraz Pjanicia, który do tej pory grał od pierwszej minuty we wszystkich meczach Champions League. Z przodu wobec kontuzji Dembélé rosną szanse Trincão i Pedriego.
Sport dodaje, że po ostatnich wynikach w lidze i Lidze Mistrzów Koeman zdał sobie sprawę, że teoretycznie „rezerwowi” zawodnicy prezentują się lepiej od bardziej doświadczonych kolegów. Rewolucja może wymagać posadzenia na ławce gwiazd i postawieniu na młode talenty, które do tej pory spisywały się lepiej. Drużynie brakowało szybkiego operowania piłką, które przynosiło rezultaty w ostatniej dekadzie. Barça wolniej podaje czy to ze względu na wiek graczy, czy na zmęczenie spowodowane napiętym kalendarzem. Rozwiązanie tych problemów jest jasne: wystawianie młodych piłkarzy i ciągłe stosowanie rotacji.
W ramach rotacji możemy spodziewać się też gry Neto, który zajmie miejsce Ter Stegena. Nie ma to związku z błędem Niemca z meczu z Cádizem. Już na początku sezonu uzgodniono bowiem, że po zapewnieniu sobie awansu przez Barcelonę szansę dostanie drugi bramkarz. Widzieliśmy to już w Kijowie.
Komentarze (73)