Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszej wygranej Barcelony na Węgrzech zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: bramki Braithwaite’a i Griezmanna
Barcelona nie musiała dzisiaj walczyć o zwycięstwo za wszelką cenę, ale pierwsza połowa pokazała, że podopieczni Koemana nie zamierzają odpuszczać. Bardzo dobrze pracowały oba skrzydła, a gra wzajemna Alby i Dembélé pozwoliła wyprowadzić kilka naprawdę groźnych akcji. To, co jednak najważniejsze, to skuteczność napastników. Najpierw Griezmann popisał się bardzo ładnym trafieniem po dośrodkowaniu Alby, a następnie Braithwaite równie pewnie wykończył akcję Dembélé. Niezależnie od przeciwnika, szybko strzelone gole ustawiają mecz, a skuteczność już w pierwszych akcjach będzie niezbędna, jeśli Barcelona zamierza włączyć się jeszcze w walkę o mistrzostwo Hiszpanii.
Najgorsze: Busquets i Trincão zagubieni
Po tak okazałej wygranej na wyjeździe nie powinno się narzekać, ale odrobina konstruktywnej krytyki nigdy nie zaszkodzi. Z całą pewnością na pochwały nie zasłużył po dzisiejszym meczu Sergio Busquets, który przez 45 minut zanotował tyle spóźnionych wejść, że Ronald Koeman zdecydował się zmienić go w przerwie. Z kolei Trincão dał popis błędnych decyzji i nieskuteczności, marnując kolejną okazję na pokazanie się. O ile Sergio po takim występie raczej nie straci zaufania trenera, o tyle Trinco może powoli zacząć spadać w hierarchii.
Komentarze (41)