FC Barcelona nie zachowała się najlepiej w momencie zwalniania Quique Setiena i jego sztabu szkoleniowego. Eder Sarabia wraz z dwoma innymi trenerami dopiero kilka dni temu ostatecznie rozwiązał kontrakt z klubem, a szkoleniowiec bramkarzy otwarcie skrytykował wczoraj klub. Teraz do tych głosów dołączył też Setien.
- Barça nie wypłaciła mi odszkodowania, niczego mi nie zaoferowała. Nawet do mnie nie zadzwoniono, by powiedzieć mi, że zostałem zwolniony – powiedział Kantabryjczyk w programie „El Partidazo”. Trener potwierdził też, że pozwał klub z powodu niewypełnienia kontraktu, ale dodał, że zrobił to już ponad miesiąc temu, w wymaganym terminie. Setien nie zgadza się z wypłaconą mu kwotą, ponieważ uważa, że nie jest ona taka, jak uzgodniono.
Były trener Barcelony nie powiedział nic więcej, natomiast Eder Sarabia pokusił się także o ocenę sytuacji w klubie: - Oczywiste jest, że klub jest w martwiącej sytuacji, wyraźnie to widać i ma to bezpośredni wpływ na postawę sportową. Zawsze uważa się, że od wewnątrz można pomóc to rozwiązać, ale dla nas, mimo że daliśmy z siebie wszystko, było to niemożliwe.
Komentarze (86)