Ronald Koeman podczas konferencji prasowej po meczu z Dynamem Kijów był zadowolony ze swojej decyzji o postawieniu na bardziej wypoczętych graczy, a także z postawy Oscara Minguezy i całego zespołu, który pozostawił po sobie lepszy wizerunek niż w poprzednich spotkaniach.
Ta drużyna w ostatnich sezonach dawała symptomy zmęczenia. Czy uważasz, że zespół zagrał z większym entuzjazmem?
Czasem pewne mecze wychodzą lepiej niż inne. Uważam, że było widać różnicę w świeżości. Myślę, że podjęliśmy dobrą decyzję, aby dać odpocząć niektórym piłkarzom i wystawić innych graczy, który czuli się lepiej fizycznie przed tym meczem. Obraz gry był bardzo pozytywny. Był głód pressingu, myślę, że byliśmy też lepsi w środku pola niż w naszym pierwszym spotkaniu z Dynamem. Poprawiliśmy pewne rzeczy pod względem taktycznym. Graliśmy z intensywnością i koncentracją. Wiemy, że każdy piłkarz naszej drużyny ma dużo jakości z piłką przy nodze, ale przywiązuję też dużą wagę do pressingu, który był dużo lepszy niż w pierwszym meczu.
Uważasz, że Mingueza jest przygotowany, aby mieć ciągłość gry?
Myślę, że tak. Pokazał dzisiaj, że możemy na niego liczyć. Musi jednak ciężko pracować na swoje minuty. Trenował z nami od pięciu czy sześciu tygodni i robi na nas dobre wrażenie. Sprawdził się, jak inni gracze, którzy wybiegli na boisko, i udowodnił, że może rywalizować na tej pozycji, na której mamy w tym momencie spore osłabienia. To młody chłopak, od wielu lat jest w Barcelonie. Zna podstawy tego, co chcemy grać. Musi jednak się rozwijać, jak każdy młody gracz. Dziś rozegrał dobry mecz. Dla nas i dla niego samego ważne będzie, żeby miał pewność siebie. Są duże szanse, że zagra również w niedzielę.
Czemu Griezmann nie zagrał w podstawowym składzie?
Posadzenie go na ławce było spowodowane kwestiami fizycznymi. Jest jednym z piłkarzy, którzy grali niemal wszystko, i dlatego nie wystąpił od pierwszej minuty. Był też na zgrupowaniu reprezentacji.
Jak oceniasz Griezmanna, brakowało mu tego gola? Czego mu brakuje, żeby być szczęśliwym?
Mówiłem to wiele razy. Uważam, że jest szczęśliwym piłkarzem, który lubi pracować i daje z siebie wszystko dla drużyny i dla klubu. Niestety nie miał szczęścia, aby strzelić więcej goli, choć miał swoje szanse. Ten gol doda mu trochę wiary w siebie.
Czy będziemy częściej oglądać takie zestawienie?
To był czas na odpoczynek dla pewnych zawodników, którzy mieli niewiarygodną liczbę meczów. Teraz mogli odpocząć, a czasem trzeba to robić. Rozegramy dziewięć spotkań do końca roku. Rotacje są po to, żeby dać odpocząć jednym piłkarzom, a innym, którzy na to zasługują, dać szansę. Zawodnicy, którzy występują mniej, będą mieli swoje okazje do gry.
Jak oceniasz mecz?
Drużyna pokazała wielki głód gry. Strzeliliśmy cztery gole, mogliśmy dać odpocząć ważnym piłkarzom, a młodzi zawodnicy się sprawdzili i pokazali, że zasłużyli na swoje minuty. Wyróżniłbym jednak całą drużynę, która ciężko pracowała i włożyła dużo energii w to spotkanie. Osiągnęliśmy nasz cel i awansowaliśmy do 1/8 finału. W pierwszej połowie nie udało nam się strzelić gola, ale zrobiliśmy to w drugiej części gry. Naciskaliśmy pressingiem, szybko odzyskiwaliśmy piłkę i kontrolowaliśmy grę do ostatniej minuty. Taki wizerunek chcemy pokazywać. Musimy być zadowoleni z wyniku.
Komentarze (36)