Carles Aleñá: Cieszę się, że znów mogłem poczuć się jak piłkarz

Dariusz Maruszczak

25 listopada 2020, 01:17

Marca, AS

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Carles Aleñá nie ukrywał swojego zadowolenia po występie w meczu z Dynamem Kijów i stwierdził wręcz, że znów mógł poczuć się jak piłkarz po długim czasie bez gry w podstawowym składzie Barcelony.

Podsumowanie meczu: Jestem szczęśliwy z powodu zwycięstwa i wywalczenia awansu, a także dlatego, że mogłem znów poczuć się jak piłkarz, ale najważniejszy jest zespół. To był trudny mecz na skomplikowanym terenie, przeciwko świetnym zawodnikom. Byliśmy skuteczni, rozegraliśmy dobre spotkanie i zdobyliśmy trzy bardzo ważny punkty.

Praca: Jedyną opcją i drogą jest praca. Muszę naciskać na treningach i udowadniać trenerowi, że jestem w stanie grać. Czuję się coraz lepiej. Uważam, że rozegrałem dobry mecz i jestem zadowolony z tej szansy. Mam nadzieję, że nadejdzie wiele takich wieczorów jak ten. Wymagania są maksymalne, w Barcelonie są najlepsi piłkarze na świecie i trzeba pracować na swoje okazje do gry.

Przyszłość: Chcę tu zostać. Gdyby to zależało ode mnie, zostałbym tu na całe życie.

Powrót na zwycięską ścieżkę: Dla zespołu bardzo ważne było, żeby złapać pozytywne nastroje i dobrą passę. W Lidze Mistrzów spisujemy się świetnie, a teraz to kwestia wygrania dwóch lub trzech meczów Primera División i wszystko pójdzie dobrze. Ciężko pracujemy i nie sądzę, żebyśmy musieli długo czekać na pokazanie tego w LaLidze. Jesteśmy Barceloną.

Debiut młodych piłkarzy: Na pewno będą bardzo szczęśliwi, podobnie jak ich rodziny. Zasłużyli na to, ponieważ ciężko pracują. Kiedy spisujesz się dobrze w canterze, pojawiają się szanse. W La Masii jest bardzo wysoki poziom i jestem zadowolony z tych zawodników.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cieszę się jego obecnością i rola na boisku. Chce zobaczyć to częściej nie jestem piłkarzem który powala na kolana. Ale widzą w nim bardzo duża technika i myślę jak trener dobrze to ustawi będzie z niego wielki pożytek na lata.facet ma ciag na bramkę nawet na pozycji defensywie nigdy to nie zniknie. Jak dlamnie na tle rakiticia i vidala z którymi konkurowal był najlepszy..

Alena może nie jest wirtuozem, ale ze swoimi warunkami mógłby robić za bardzo dobrego pomocnika od brudnej roboty - jest wysoki, mocno stoi na nogach. Jako box to box mógłby stanowić ciekawy wariant, zwłaszcza w meczach w których można wyjść trochę wyżej

Szczerze i bez ściemy - sam byłem sceptyczny do tego zawodnika, ale uczciwie zagrał dobry mecz, były momenty że grał z większą intensywnością od Pjanica, prawie 100% celność podań (z czego 60% do przodu), do tego kilka przechwytów i zablokowań. Zastanawiam się czy to nie efekt Roberto - przed kontuzją Roberto wchodził na swój życiowy poziom, może Alenia też tak ma za Koemana.
Szacunek za pracę dla tego chłopaka i walkę o marzenia - "Chcę tu zostać. Gdyby to zależało ode mnie, zostałbym tu na całe życie". Może po 2, 3 i 4 meczu okazać się że jego praca na treningach z Koemanem jest bardziej owocna niż nam się wydawało.
konto usunięte

Chłopak zagrał dobrze tylko że on ma numer po Xavim a niestety do Xaviego dużo mu brakuje jest spoko rezerwowym żeby zagrać po 30 minut ale fajnie że jest zadowolony.

Jak dla mnie nie dość, ze wrócił na boisko to zaprezentował poziom naprawdę bardzo dobry. Mam nadzieje, ze Alenia trochę częściej będzie grał. Szczególnie w tak wymagającym czasie.

Dobry mecz ale mimo wszystko wydaje mi się że więcej w nim solidności niż takiego błysku. Troche bliżej mu do Denisa Suareza niż do Pedri, Trincao albo nawet Puig.

Solidnie rozegrane minuty, oby tak dalej to może zostaniesz zamiast przedłużenia umowy z seniorem Busim... *Busi miał dobre wejście w sezon po czym zgasł, żeby nie było, że tylko go krytykuje, ale w moich oczach to nadaje się na zmiennika (tylko problem z $$)

Fajny mecz zagrał Carles.
Komentarz usunięty przez użytkownika