Specjalista z dziedziny traumatologii z ReSport Clinic Ferran Abat skomentował dla Mundo Deportivo kontuzję, której Gerard Piqué doznał we wczorajszym meczu z Atlético Madryt.
- Bazuję na oficjalnym oświadczeniu FC Barcelony na temat kontuzji zawodnika. Najbardziej zaskoczyło mnie, że doszło do częściowego zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Normalna osoba mogłaby uniknąć operacji, ale w przypadku zawodowego sportowca zalecane jest poddanie się zabiegowi.
- Gdyby Piqué doznał tylko skręcenia drugiego stopnia więzadła pobocznego piszczelowego, mógłby uniknąć operacji. Jeśli jednak doszło do naderwania więzadła krzyżowego przedniego, piłkarz musi poddać się zabiegowi, przynajmniej ja bym tak zalecał. Można odczekać dwa tygodnie i zrekonstruować samo więzadło krzyżowe lub od razu naprawić też więzadło poboczne, aby wzmocnić kolano.
- Myśląc pozytywnie, Piqué musiałby po takiej operacji pauzować przynajmniej przez pół roku, co oznacza stratę sezonu. Jeśli zabieg zostanie przeprowadzony pomyślnie, wtedy sprawność kolana zostanie odzyskana w 100% i zawodnik będzie mógł kontynuować karierę w normalny sposób.
Komentarze (37)