Pedri do tej pory był jednym z pozytywów obecnego sezonu w Barcelonie, ale młody zawodnik nie zamierza spoczywać na laurach. Jak donosi dziennik AS, 17-latek ciężko pracuje nawet nad poprawą swojej muskulatury.
Według dziennika Pedri trzy razy w tygodniu chodzi na siłownię, o ile pozwala na to terminarz meczów. Piłkarz stara się poprawić swoją sylwetkę, aby wzmocnić się w kontekście pojedynków z rywalami. Pedri już teraz jest wytrzymały, co może być efektem chodzenia w dzieciństwie do szkoły lekkoatletycznej, choć zdaje sobie sprawę, że zawsze można się poprawić. Wiele mówi sam fakt, że już teraz jest w stanie rywalizować z profesjonalistami, w czym z pewnością pomógł mu rok spędzony w trudnych warunkach Segunda División.
AS informuje, że Pedriemu doradza w tym zakresie nie tylko Barcelona, ale też jeden z jego agentów Hector Peris, który zajmuje się również sprawami Ferrana Torresa. Obecny gracz Manchesteru City dużo pracował na siłowni w poprzednim sezonie, co dało rezultaty i pomogło mu na boisku. Pedri musi jednak też dbać o to, żeby nie przesadzić z siłownią i nie zatracić swoich walorów, zwłaszcza że wciąż jest w fazie rozwoju. Kanaryjczyk musi utrzymać odpowiednią lekkość w grze, więc stopniowo będzie próbował dodawać masy mięśniowej.
Nie tylko Pedri w zespole Barcelony bardzo pracuje nad poprawą swojej siły. Robi to również Clement Lenglet, co naturalne ze względu na zajmowaną przez niego pozycję. AS podaje, że Francuz latem starał się wzmocnić, aby być lepiej przygotowanym na pojedynki indywidualne z rywalami. Jednocześnie słynący z profesjonalizmu obrońca nie zaniedbuje także pracy nad swoją szybkością, co jest istotne zwłaszcza w przypadku gry Blaugrany z wysoko wysuniętą linią defensywy.
Komentarze (14)