Argentyna ogrywa Peru na wyjeździe, 90 minut Leo Messiego

Dariusz Maruszczak

18 listopada 2020, 03:29

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Argentyna prowadzona przez Leo Messiego pokonała Peru w Limie 2:0 w czwartej kolejce eliminacji mistrzostw świata. Kapitan Albicelestes przebywał na murawie przez pełne 90 minut.

Argentyna wyszła na prowadzenie w 17. minucie. Giovani Lo Celso dograł w pole karne, a Nicolas González przyjęciem piłki wypracował sobie pozycję do oddania strzału, z czego skrzętnie skorzystał, nie dając szans bramkarzowi. Jedenaście minut później było już 2:0. Messi sprytnym podaniem otworzył przestrzeń w środku pola dla Leandro Paredesa, a ten zagrał prostopadłą piłkę do Lautaro Martíneza, który dzięki temu wyszedł na czystą pozycję. Napastnik ze spokojem minął bramkarza i wpakował piłkę do siatki.

W pierwszej połowie Argentyńczycy nie stworzyli dużo więcej szans na gola. Messi próbował jeszcze technicznym strzałem pokonać peruwiańskiego bramkarza, ale posłał piłkę nad poprzeczką, a w doliczonym czasie gry jeden z obrońców zdołał zablokować uderzenie 33-latka po błyskawicznym ataku. Z kolei Peru starało się w pierwszej części gry szybko przedostawać pod pole karne Albicelestes, ale nie przełożyło się to na choćby jeden celny strzał, choć już w ósmej minucie dobrą okazję na gola miał Christian Cueva. Zawodnik gości nie trafił w światło bramki, mając przed sobą tylko Franco Armaniego, ale pojawiły się wątpliwości, czy nie był faulowany w polu karnym. Ostatecznie po obejrzeniu tej sytuacji na monitorze sędzia uznał, że nie doszło do przewinienia.

Peru od początku drugiej połowy zabrało się za odrabianie strat i potrafiło zepchnąć gości pod własne pole karne. W ten sposób narażało się jednak na kontrataki, w których Argentyna umiała się odgryźć. Brakowało jej skutecznego wykończenia akcji, a w jednej z nich wydawało się, że Messi był faulowany w polu karnym. W 72. minucie na boisku pojawił się Ángel Di María, a już po chwili mógł wpisać się na listę strzelców, lecz trafił wprost w Gallese. Kilka minut później, po długim prowadzeniu piłki, pozycję strzałową wypracował sobie Messi, ale futbolówka po jego uderzeniu minęła słupek. Kapitan Albicelestes pokazał kilka ciekawych akcji w tym meczu, ale znów brakowało mu szczęścia w polu karnym. Miał dwa niecelne strzały, a cztery jego uderzenia zostały zablokowane. Według SofaScore zanotował też jedno kluczowe podanie, 88% jego zagrań było celnych i wygrał 7 z 11 pojedynków z rywalami.

Wynik nie uległ już zmianie i Argentyna wygrała z Peru 2:0. Drużyna Lionela Scaloniego jeszcze nie przegrała w eliminacjach i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Liderem jest Brazylia, która pokonała dziś pozbawiony Luisa Suáreza Urugwaj 2:0, a jedną z bramek zdobył były pomocnik Barcelony Arthur, dla którego było to pierwsze trafienie w narodowych barwach.

Peru - Argentyna 0:2
0:1 N. González 28'
0:2 L. Martínez 17'

Skład Argentyny: Armani - Montiel, Martínez Quatra, Otamendi, Tagliafico - De Paul (57’ Ocampos), Paredes, Lo Celso, González (72’ Di María) - Messi - Martínez (89’ Gómez).

Skład Peru: Gallese - Corzo (71’ Advincula), Santamaria, Abram, Trauco - Yotun (88' Calcaterra), Aquino (88' Cartagena) - Carrillo, Cueva (81’ Ruidiaz), Flores (71’ Polo) - Lapadula.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy