Kataloński Sport informuje dziś, że w związku z kontuzją Ansu Fatiego Barcelona może ruszyć w styczniu po Memphisa Depaya. Jednocześnie Sport i Mundo Deportivo zaznaczają, że uraz 17-latka zmienia sytuację Ousmane'a Dembélé.
Na początku października wydawało się, że Dembélé zostanie wypożyczony do Manchesteru United, a Barcelona w jego miejsce sprowadzi Depaya. Do tego jednak nie doszło. Ousmane Dembélé ma umowę z Barçą ważną jeszcze przez 1,5 roku. Skrzydłowemu nie spieszy się z przedłużeniem kontraktu, dlatego Barcelona już od pewnego czasu rozważa wystawienie go na rynek transferowy. Mundo Deportivo i Sport zgodnie podkreślają dziś, że kontuzja Ansu Fatiego może zmienić sytuację Dembélé w klubie, jednak Barça nadal uważa, że bardzo ryzykowne jest trzymanie Francuza bez przedłużenia jego umowy.
W meczu z Betisem Dembélé pokazał, że cały czas może dać zespołowi naprawdę wiele w ataku. Często niepokoił defensywę rywala swoimi akcjami oraz strzelił gola. Z drugiej jednak strony nie angażował się w obronę. Przez całe spotkanie praktycznie w ogóle nie pomagał Sergiemu Roberto, przez co Betis często groźnie ataktował tą stroną boiska.
Łącznie w Barcelonie Dembélé strzelił 22 gole - 12 lewą i 10 prawą nogą. Przed możliwym wypożyczeniem do Manchesteru United na początku października Ronald Koeman praktycznie w ogóle nie stawiał na Dembélé, natomiast teraz Francuz wydaje się lepiej zintegrowany z drużyną, choć cały czas nie anagażuje się na tyle, na ile powinien, głównie w defensywie. Mundo Deportivo zaznacza jednak, że kontuzja Ansu Fatiego może oznaczać, że w styczniu Ousmane Dembélé będzie piłkarzem nie na sprzedaż. Z całą pewnością sytuacja Francuza w Barcelonie jest niepewna i klub będzie podejmować decyzje odnośnie jego przyszłości w zależności od bieżącej formy zawodnika, głównie fizycznej, jego postawy oraz chęci do rozmów w sprawie kontraktu.
Komentarze (36)