Przewodniczący Komisji Zarządzającej FC Barcelony Carles Tusquets podczas ostatniej konferencji prasowej przyznał wprost, że Barça nie będzie mogła sprowadzić nowych piłkarzy w zimie, o ile nie będą oni darmowi lub wcześniej kogoś nie sprzeda. Kilka dni temu podczas spotkania z dyrektorem sportowym Ramonem Planesem i trenerem Ronaldem Koemanem przekazał im, jak wygląda sytuacja w kontekście transferów. Położenie nie jest łatwe, ponieważ drużyna mimo to ma luki na środku obrony i w ataku, co przyznawał sam szkoleniowiec, więc Barça szuka możliwości ich wypełnienia.
W kontekście Barcelony mówiło się głównie o sprowadzeniu Memphisa Depaya i Erica Garcíi, którzy mogą trafić do klubu za darmo, ale dopiero następnego lata po wygaśnięciu ich kontraktów. Barça podejmie jednak próbę sprowadzenia obu piłkarzy już w zimie. Według Mundo Deportivo Barcelona ma regularnie kontaktować się z agentami zawodników, aby gracze czuli się ważni dla klubu. Celem ma być zapewnienie Depaya i Garcíi, że Duma Katalonii chce mieć ich u siebie, a także zagwarantowanie sobie, że piłkarze nadal będą pragnęli dołączyć do Blaugrany. Barcelona po rozpoczęciu nowego roku zamierza mieć już zagwarantowane sprowadzenie ich na następny sezon, a wtedy, mając już gotowe umowy, wykona kolejny krok i porozmawia z Manchesterem City i Lyonem. Kluby zostaną postawione przed możliwością zarobienia na Depayu i Garcíi niewielkich kwot już w styczniu albo też oddanie zawodników za darmo latem.
Jednak nawet przy wynegocjowaniu korzystnej ceny operacji Barcelona musiałaby najpierw zarobić na sprzedaży swoich graczy. Mundo Deportivo rozważa więc, kto ewentualnie mógłby opuścić klub, żeby w ten sposób zyskać środki na sprowadzenie Holendra i Hiszpana. Trudno będzie znaleźć kupca dla Samuela Umtitiego, ale pewnym zainteresowaniem w największych ligach europejskich cieszy się Carles Aleñá. Dziennik wycenia zawodnika na 18-20 milionów euro, ale też nie będzie łatwo uzyskać za pomocnika takiej kwoty, jeżeli będzie on przesiadywał głównie na ławce rezerwowych. Na wylocie może być Junior Firpo (wart 10-15 milionów), zwłaszcza że w razie konieczności na lewej obronie gra Sergiño Dest. Barcelona mogłaby też w styczniu zarobić na sprzedaży Emersona, którym zainteresowany jest Milan. Nie wiadomo, czy znalazłby się kupiec na Martína Braithwaite’a. Wiele musi się wydarzyć, żeby Barca mogła sprowadzić Depaya i Garcię już w zimie.
Komentarze (28)