Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Deportivo Alavés zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: reakcja w przerwie
Meczów wyjazdowych, w których po pierwszych 45 minutach wynik był niekorzystny, w ostatnich sezonach już się naoglądaliśmy. Można wręcz powiedzieć, że stał się to regularnie powtarzający się scenariusz. Bardzo rzadko zdarzało się natomiast, by już w przerwie dochodziło do zmian, tym bardziej tak ofensywnych. Pojawienie się na murawie Pjanicia, Trincão i Pedriego zmieniło obraz gry, pozwalając Barcelonie na zdominowanie rywali. Blisko 80% posiadania piłki i aż 25 strzałów to statystyki, które mówią same za siebie. Szkoda, że nie udało się przekuć tak gigantycznej przewagi w kolejne bramki.
Najgorsze: Neto i skuteczność
Już z Juventusem można było narzekać na skuteczność. Wynik 2:0 nie oddawał bowiem przewagi gości w tamtym meczu. W pojedynku z Deportivo Alavés dominacja Barcelony była jeszcze bardziej dobitna. Wszyscy napastnicy marnowali jednak swoje szanse. Przynajmniej po dwie bramki na swoim koncie powinni mieć Messi i Ansu Fati. Nastroje byłyby jednak zupełnie inne, gdyby Neto nie podarował bramki gospodarzom.
Komentarze (63)