Jordi Cruyff był dziś w nocy gościem audycji "El Larguero" na antenie radia Cadena SER. Holenderski szkoleniowiec mówił o Ronaldzie Koemanie, Leo Messim oraz kandydaturze Víctora Fonta na prezydenta FC Barcelony.
Messi: Przedłużenie umowy z Messim powinno być jednym z wielkich priorytetów klubu. Drużyna chce być budowana wokół niego. Mówi się, że on nie chce, ale nie ma drugiego Messiego.
Negocjacje: Tu nie chodzi tyle o negocjacje, co o przekonanie Messiego, przede wszystkim mając na uwadze, że jeśli plan może być rozłożony na trzy czy cztery lata, aby wtedy być w elicie, on równie dobrze może powiedzieć, że nie chce tyle czekać.
Ronald Koeman: Jeśli dobrze wykona swoje zadanie, nie zostanie zmieniony. Font już mówił, że są inne stanowiska dla ludzi, których uważa za ważnych dla teraźniejszości i przyszłości klubu.
Gerard Piqué: Wielu go lubi, wielu nie, ale Piqué zawsze mówi jasno. Jeśli chodzi o przedłużenie jego umowy, to dostrzegam w tym to, że rozumiał obecną sytuację klubu. Pomógł klubowi złapać oddech.
Ousmane Dembélé: Wszyscy dostrzegają jego potencjał. To wpływa na to, że Barcelona boi się pozwolić mu odejść, bo być może w ciągu dwóch lat on stanie się jednym z trzech najlepszych piłkarzy na świecie.
Dyrektor sportowy: Ta funkcja mnie pasjonuje. Teraz pracuję jako szkoleniowiec, ale trenowanie Barçy jest w zasięgu bardzo niewielu, a dyrekcja sportowa zawsze mi się podobała i do tego się przygotowywałem.
Branie udziału w kampanii Víctora Fonta: Od lat pracują nad swoim pomysłem, z Xavim. Jednak nie wiem, co wydarzy się ze mną. Zobaczymy.
Dymisja Bartomeu: To był trudny sezon i na koniec wydarzyło się to, co musiało się wydarzyć. Oby Barcelona była w stanie podejmować decyzje stosunkowo szybko i objęła klarowny kurs.
Komentarze (29)