Joselu: Barcelona nie jest niezwyciężona

Maciej Łoś

29 października 2020, 21:00

Marca

3 komentarze

Fot. Getty Images

Joselu udzielił wywiadu przed zbliżającym się meczem przeciwko Barcelonie. Zawodnik Deportivo Alavés wierzy, że dzięki walce i poświęceniu można skrzywdzić drużynę Ronalda Koemana.

- Czy świętowałbym specjalnie gola przeciwko Barcelonie po tym, jak zostałem ojcem po raz drugi? Jakaś celebracja miałaby miejsce przy pierwszej zdobytej bramce, ale zobaczymy. Nie ma z tym pośpiechu, ale oby szybko nadarzyła się okazja.

- Słaby początek sezonu? Najlepsi także się potykają. Trzeba pracować, aż w końcu się uda. W zeszłym sezonie ja i Lucas Pérez byliśmy jednym z najlepszych duetów pod względem strzelonych goli. Nie tylko napastnicy mają zdobywać bramki, najlepiej jakby więcej piłkarzy trafiało do siatki, wszyscy mogą wspierać grę w ofensywie. Trenujemy we właściwy sposób, mamy nadzieję, że sytuacja się odmieni.

- Trzeba być zawsze dobrze przygotowanym na mecz i być skupionym w jego trakcie, ale czasem traci się koncentrację na przykład przez brak kibiców. Najważniejsze to dalej pracować, w końcu zaczną wpadać gole.

- Galisyjczycy wiodą prym w ataku Alavés. Do mnie i Lucasa Péreza dołączył w tym sezonie Jota, dzięki czemu jesteśmy groźniejsi. Ma duże umiejętności i dobrze jest mieć go w swojej drużynie. Znam się z nim już z juniorów Celty Vigo.

- Z Lucasem robimy to, co w zeszłym sezonie, znamy się dobrze i wiemy, co do nas należy. Dobrze czuję się także u boku Deyversona, który ciężko pracuje. Mamy podobne cechy, ale potrafimy współpracować.

- Barcelona to jeden z najlepszych zespołów na świecie, w zeszłym sezonie była od nas lepsza w obydwu meczach. Musimy przygotować się mentalnie do tego spotkania, ponieważ będzie skomplikowane. Wiemy, że będziemy mieli mało sytuacji. Barça ma świetnych piłkarzy i większy budżet, ale nie jest niezwyciężona. Dzięki poświęceniu i walce możemy ją skrzywdzić.

- Musimy ciężko pracować i poświęcać się bardziej niż w innych meczach. Gramy u siebie, dlatego trzeba wyjść na boisko z odpowiednią motywacją, żeby kibice oglądający nas przed telewizorami byli z nas dumni.

- W ataku będziemy robić swoje, ale w tym meczu będziemy mieli mniejsze posiadanie piłki i rzadziej będziemy dochodzić do sytuacji podbramkowych. Nasz trener na pewno ma jakiegoś asa w rękawie. Analizowaliśmy mecze przeciwników, mają bardzo szybkich napastników. Trzeba będzie zapobiec podaniom Messiego do skrzydłowych, żeby nie uciekali za plecy naszych obrońcom. To będzie ciężki mecz.

- Juventus miał anulowane trzy gole przez dwucentymetrowe spalone, dlatego Barcelona nie jest niezwyciężona. Trzeba to wykorzystać, chcemy wygrać to spotkanie. To Barça jest faworytem i ma presję nad sobą.

- W zeszłym sezonie odgwizdano przeciwko nam 14 rzutów karnych. Sędziowie i VAR są po to, żeby było sprawiedliwie. Jeśli ktoś się denerwuje, że gwiżdże się przeciwko niemu... Nie będę wchodził w dyskusję na ten temat, bo jest niepotrzebna. Innowacje, które pomagają, zawsze są dobre.

- Takie mecze zawsze są chętniej oglądane przez kibiców. Grałem już z Barçą wiele razy i wiem, jak to jest strzelić jej gola. To zawsze dodatkowa motywacja dla mniejszych zespołów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale nam dowaliłeś xD

"Barcelona nie jest niezwyciężona" - głębokie i unikalne stwierdzenie